Co czwarte dziecko nieślubne - to efekt przemian w Polsce

Dziecko pozamałżeńskie? Co za problem? Żaden. Ich rodzicom nie opłaca się iść do ołtarza z wielu względów. I raczej to się już nie zmieni.
/ 2 miesiące temu
Co czwarte dziecko nieślubne - to efekt przemian w Polsce fot. Adobe Stock
Polacy przeszli ogromną przemianę w postrzeganiu instytucji małżeństwa. 30 lat temu życie "na kocią łapę" i nieślubne dziecko były wyjątkiem. Teraz już blisko 100 tysięcy dzieci w Polsce rodzi się poza małżeństwami. To oznacza, że co 4 dziecko jest nieślubne.

Do seksu nie potrzeba obrączki

W Zachodniopomorskiem prawie wszystkie nastolatki, które zachodzą w ciążę, mają dzieci nieślubne - wśród 20-24 -latek to aż 70 proc. Wśród 25-29-latek 35,4 proc. ma dziecko bez ślubu.
 
Skąd taki wzrost? Kobiety i mężczyźni uważają, że małżeństwo to przestarzała instytucja. Kiedyś związek małżeński dawał dostęp do seksu, dziś można mieć seks bez małżeństwa.

Artyści nie chodzą do kościoła

Spada także religijność młodych Polaków i coraz mniej z nich chodzi na msze do kościoła. A jak wiadomo, religia katolicka promuje tradycyjny model rodziny.
Życie "na kocią łapę" jest popularne wśród młodych, wykształconych, dobrze zarabiających Polaków. Są to tłumacze, dziennikarze, informatycy, artyści, adwokaci.

Przedsiębiorczość ubogich

Ale najwięcej dzieci pozamałżeńskich rodzi się także w wśród najuboższych. Pomoc socjalna jest tak skonstruowana, że to się im po prostu opłaca. Zasiłki, dopłaty do mieszkania, program 500 plus, dodatkowe punkty w żłobku. "To przedsiębiorczość ubogich" – takiego określenia używa demograf, prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

Tradycyjne południe i lewicowy zachód

Najwięcej nieślubnych dzieci rodzi się w woj. zachodniopomorskim (39,9 proc.), zaś na drugim miejscu znajduje się woj. lubuskie (39,4 proc.). Trzecie miejsce przypadło woj. dolnośląskiemu, gdzie rodzi się 32,1 proc. nieślubnych dzieci.
 
Najbardziej tradycyjny model rodziny jest w Polsce południowo-wschodniej : w województwach podkarpackim (12, 5 proc.), małopolskim (13,4 proc.) oraz lubelskim (17,2 proc.).

Więcej rodzi się nieślubnych dzieci w miastach (27,2 proc.) niż na wsi (19,7 proc.) Tłumaczy się to tym, że na wsi nadal ludzie bardziej przejmują się tym, co ludzie powiedzą.

 
Skąd taki podział Polski na pół? Południowe tereny kraju zawsze były tradycyjne. Z kolei ziemie zachodnie zamieszkują ludzie przyzwyczajeni do migracji, mniej religijni i o bardziej lewicowych poglądach.

Idziemy na północ?

Jak mówi demograf, Polskę czeka coraz bardziej odchodzenie od tradycyjnego modelu rodziny. "Będziemy zbliżać się do wskaźników europejskich" – przewiduje. W Skandynawii ponad połowa wszystkich dzieci to dzieci nieślubne. Po 40 proc. mają Węgrzy i Czesi. W Niemczech 35 proc.
 
"Już niedługo co trzecie dziecko w Polsce będzie pozamałżeńskie" – prognozuje prof. Szukalski.
 
Źródło: Gazeta Wyborcza
 
Zobacz też: 
 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)