Dziecinne karty

Dzieci mogą korzystać z kart płatniczych. Zamiast dawać dziecku na ferie gotówkę, lepiej wyposażyć je w kartę. W ten sposób pieniądze są bezpieczniejsze, a rodzice mają większą kontrolę nad jego wydatkami.
/ 11.02.2008 23:05
Dzieci mogą korzystać z kart płatniczych. Zamiast dawać dziecku na ferie gotówkę, lepiej wyposażyć je w kartę. W ten sposób pieniądze są bezpieczniejsze, a rodzice mają większą kontrolę nad jego wydatkami.

Rodzice, którzy chcą dać dziecku na ferie kartę płatniczą mogą wybrać jedną z 3 możliwości, zależnie od wieku dziecka:
  • oddzielny rachunek lub subkonto powiązane z ich własnych rachunkiem
  • kartę dodatkową do posiadanej przez siebie karty kredytowej
  • kartę przedpłaconą.
Gdy dziecko ma mniej niż13 lat
Tylko karty przedpłacone z pieniądzem elektronicznym

Gdy dziecko ma 13-17 lat
  1. Karty przedpłacone z pieniądzem elektronicznym
  2. Karty dodatkowe do kart kredytowych
  3. Karty do rachunków młodzieżowych
Gdy dziecko ma 18 lat i więcej
Wszytki produkty bankowe dla dorosłych. Aby otrzymać kartę kredytową, trzeba jednak posiadać stałe dochody

Aby posiadać własny rachunek z kartą dziecko musi ukończyć 13 lat. W tym uzyskuje ograniczoną zdolność od czynności prawnych, która jest niezbędna do samodzielnego zarządzania finansami.
Rachunki dla młodzieży znajdują się obecnie w ofercie większości polskich banków. Opłaty za nie albo nie są wcale pobierane albo wynoszą zaledwie kilka złotych. Rachunek może być otwarty przez rodziców albo przez samo dziecko za ich zgodą. Występują dwie odmiany takich kont: samodzielne, w przypadku których dziecko jest posiadaczem rachunku i jego pełnym dysponentem oraz subkonta połączone z rachunkiem rodziców. W obu wypadkach dziecko samodzielnie korzysta z rachunku i wykonuje przelewy, może także otrzymać kartę do rachunku służącą do płatności w sklepie i wypłat z bankomatu. Rodzice w każdej chwili mogą sprawdzić wszystkie wykonane przez dziecko operacje. Nie mają jednak możliwości ich anulowania, jeśli już zostały wykonane.

Granica 13 lat jest także stosowana przez banki w przypadku kart dodatkowych do „kredytówek”. W takiej sytuacji dziecko nie działa jednak samodzielnie, a jedynie jako pełnomocnik swoich rodziców. Zgodnie z regulacją kodeksu cywilnego młody człowiek po ukończeniu 13 lat wciąż nie może podejmować samodzielnie większości decyzji, może natomiast bez ograniczeń przekazywać wolę innych osób. Transakcje, które dziecko wykona w ramach przyznanego limitu kredytowego, będą się zaliczać w poczet transakcji dokonanych przez rodziców.
Rodzice muszą jednak rozsądnie dobrać limit dla karty. Dziecko ma bowiem nieograniczony dostęp do gotówki w ramach przyznanego mu limitu. Karty dodatkowe wydają osobom, które ukończyły 13 rok życia, m.in. Bank PKO BP i ING Bank Śląski..

Każde dziecko bez ograniczeń wiekowych może natomiast posługiwać się kartą przedpłaconą, na której został zapisany tzw. pieniądz elektroniczny. Takie karty wydaje jak na razie tylko Bank Zachodni WBK. Choć teoretycznie taką kartą może posługiwać się już kilkoletnie dziecko, to jednak w większości sklepów próba zapłacenia przez nie kartą skończyłaby się niczym. Większość sprzedawców nie zdaje sobie sprawy z faktu, że aby korzystać z karty nie trzeba być pełnoletnim. Sprowadziliśmy jak do tego podchodzą duże sieci handlowe. Poinformowano nas, że sytuacja jest zależna od kwoty zakupów. Jeśli będzie to więcej niż kilkaset złotych, wtedy sklep nie zezwoli na taka transakcję. W przypadku niewielkich zakupów na kwotę kilku lub kilkudziesięciu złotych, sklepy deklarują, że zapłata przez dziecko kartą jest możliwa.

W niektórych sieciach sklepów możliwość przyjęcie zapłaty kartą od dziecka jest uzależniana od posiadania przez nie dokumentu ze zdjęciem. Dlatego jeśli chcemy wyposażyć dziecko w kartę, warto w tym samym czasie wyrobić mu tymczasowy dowód osobisty. W wyjątkowych przypadkach zamiast dowodu osobistego dziecko może w sklepie pokazać legitymację szkolną.

Pieniądz elektroniczny to substytut tradycyjnego pieniądza. To właśnie dzięki zastosowaniu takiej prawej konstrukcji mogą z niego korzystać także najmłodsze dzieci. Nie jest konieczne zawierani oddzielnej umowy, a kartę płatniczą z pieniądzem elektronicznym można po prostu kupić na poczcie lub w banku. Każda karta posiada powiązany z nią rachunek techniczny, na który wpłaca się środki w celu jej zasilenia.
Najnowszą kartą tego typu wydaną przez Bank Zachodnie WBK jest zbliżeniowa karta Maestro PayPass. Można nią płacić w sklepach jak każdą inna karta płatniczą, a dodatkowo także tam gdzie można korzystać ze zbliżeniowej technologii PayPass. Jest ona stosowana na przykład przez wszystkie restauracje McDonalds w Warszawie i Poznaniu. Zamiast długiej procedury autoryzacji karty wystarczy zbliżyć ją na około 10 cm do znajdującego się w kasie czytnika. Jeśli kwota rachunku jest mniejsza niż 50 zł to transakcja dochodzi do skutku bez podawania kodu PIN lub innego potwierdzenia.
Za 20 zł możemy kupić taką kartę ważną przez 24 miesiące. Można nią bezpłatnie dokonywać płatności w sklepach w Polsce i za granicą. Wypłata pieniędzy z bankomatu w Polsce kosztuje 5 zł, a w innych krajach 10 zł niezależnie od wypłacanej kwoty. W każdym momencie posiadacz karty może smsem sprawdzić stań zgromadzony na niej środków.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/12.02.2008 14:53
A czy taka karta dla dziecka nie jest niebezpieczna - w tym sensie, że dziecko przecież nie dopilnuje, czy kasjer nabił właściwą kwotę na terminalu. Wielu oszustów może w ten sposób zarobić parę złotych więcej i nikt się nawet nie zorientuje! Podpis dziecka zresztą łatwo podrobić, tak szybko się zmienia. Dziecko nie zorientuje się też, że na bankomacie jest założony skaner kart. Zdejmą mu wszystkie pieniądze z konta jeszcze prościej niż z kieszeni.
/13.02.2008 03:27
Wydaje mi sie, ze jezeli jest zabezpieczona kodem PIN kwestia podpisu nie jest tak istotna.
/15.02.2008 18:26
nie da sie uniknąc każdego ryzyka, ale nie mozna wpadac w panikę tylko należy rozsądnie podejść do problemu i zabezpieczyć się. dziecku należy wytłumaczyć, żeby zwracało pilną uwagę na kartę i nie przelewać na jego konto duzych kwot tylko male, ale częsciej. niebezpieczenstwo skopiowania karty mozna zminimalizowac, zaopatrujac sie w karte z mikroprocesorem (takie karty wszystkim klientom oferuje na przyklad Bank Slaska) poza tym pamietajmy, ze gotowke mimo wszystko latwiej jest ukrasc niz karte platnicza