Padaczka fotogenna a obawa przed porodem naturalnym

Od 17 roku życia choruję na padaczkę fotogenną. Kiedyś miałam wiele napadów teraz mam 21 lat i od roku żadnego nie było. Przyjmuję Depakinę chrono 500 dwa razy na dzień.
/ 29.08.2011 14:00

Padaczka fotogenna a obawa przed porodem naturalnym

Od 17 roku życia choruję na padaczkę fotogenną. Kiedyś miałam wiele napadów teraz mam 21 lat i od roku żadnego nie było. Przyjmuję Depakinę chrono 500 dwa razy na dzień. Jestem w 27. tygodniu ciąży. Chodzi o to, że z obawy przed atakiem w czasie porodu chciałabym mieć cesarskie cięcie. Mój ginekolog uważa, że mogę rodzić naturalnie. Skoro od roku nie było napadu to nie ma co się nakręcać, że w czasie porodu on wystąpi. Nie mam ataków bo unikam ostrego światła, nie oglądam TV i prawie nie korzystam z komputera. Mimo to nie raz miałam stan przed padaczkowy. Boję się, że oświetlenie na sali porodowej, stres i wysiłek wywołają atak. Jak mam rozmawiać z lekarzami i jakich użyć argumentów żeby mi zrobili cesarkę?
Nie boję się bólu przy porodzie naturalnym jedynie tego, że mi i dziecku mogły by się coś stać.

Wampir2010

Myślę, że w sprawie sposobu ukończenia ciąży u pani powinien wypowiedzieć się specjalista tzn. neurolog oraz ginekolog-położnik. Owszem padaczka nie jest przeciwwskazaniem do porodu naturalnego. Jednak wiele ciąż u osób chorych na padaczkę kończy się porodem zabiegowym. Jednak wszystko zależy od sytuacji neurologicznej w czasie ciąży. Bowiem ilość napadów padaczkowych w ciąży może ulec zmianie. Myślę, że warto udać się do neurologa i z nim omówić sprawę ukończenia ciąży. Rozumiem pani obawy. Mam nadzieję, że w sali porodowej można też dostosować się do wytycznych zalecanych dla chorych na padaczkę fotogenną (mam na myśli gdyby poród miał być naturalny). Ostateczną decyzję co do sposobu ukończenia ciąży podejmuje lekarz ginekolog w sali porodowej.

Zobacz:

Padaczka a poród

Pozdrawiam serdecznie