poród fot. Adobe Stock

Co się dzieje na polskich porodówkach? Raport Fundacji Rodzić po Ludzku

„Musi boleć, przecież to poród”, „Proszę pokazać cycki”, „Macnę sobie”, „Wyhodowała sobie macicę po same uszy, gruba świnia…” - to słyszą Polki na porodówkach. Dalej jest jeszcze gorzej. Prawie 17% badanych doświadczyło przemocy w trakcie swojego porodu. W większości się nie skarżą. Zrobiłyby wszystko, byle urodzić zdrowe dziecko. Fundacja „Rodzić po ludzku” po raz kolejny przygotowała raport z monitoringu oddziałów położniczych.
Magdalena Bury / 02.07.2019 13:31
poród fot. Adobe Stock

Raport Rodzić po Ludzku

Z najnowszego raportu przygotowanego przez Fundację "Rodzić po Ludzku" wynika, że 61% badanych kobiet otrzymało przed porodem oksytocynę zwiększającą ból, a tylko 24% dostało znieczulenie zewnątrzoponowe. 13% kobiet chciało je otrzymać, ale im odmówiono. Brak dostępu do znieczulenia tego typu jest dziś traktowane jako forma przemocy wobec rodzącej.

Co trzecia badana nie mogła decydować o pozycji, w jakiej urodzi dziecko. Wybiera ją personel medyczny. Większość Polek rodzi na leżąco bądź półsiedząco, ponieważ pozycje te są wygodne dla osoby odbierającej poród. Nadal zdarza się stosowanie tzw. chwytu Kristellera. 15,5% badanych deklaruje, że w czasie porodu ktoś naciskał ich brzuch - nie tylko dłonią, ale i łokciem, a nawet całym ciałem. Wypowiedzi ankietowanych są zatrważające.

Prawie uduszono mnie i dziecko podczas bardzo brutalnego chwytu Kristellera w drugiej fazie porodu. Położne i lekarz nie dowierzały mi, że nie mam już siły przeć. Lekarz prawie
leżał na mnie i wyciskał dziecko, które urodziło się sine. Potem dziecko zabrano ode mnie, a ja zostałam sama w brei poporodowej, której nie miał kto wytrzeć. Żałowałam,
że nie umarłam.
- czytamy w Raporcie Rodzić po Ludzku.

Przemoc na porodówkach

Badane przyznały też, że personel medyczny kierował w ich stronę niestosowne komentarze. Były wyzwiska, wyśmiewanie, podnoszenie głosu. I przemoc fizyczna. 3% kobiet wyznało, że w czasie porodu ktoś na siłę rozkładał ich nogi. 66 badanym przywiązano nogi do łóżka porodowego.

Lekarze nagminnie wymuszają akcję porodową. Wszystko, by szybko odebrać poród i zwolnić salę dla innej rodzącej. Właśnie dlatego coraz więcej kobiet decyduje się na cesarskie cięcie. Później słyszą, że są złymi matkami, "bo nie umieją rodzić naturalnie".

Podczas 1 fazy przyszła doktor sprawdzić rozwarcie i zrobić mi masaż szyjki, który robiła na siłę i bez mojej zgody, jak krzyczałam z bólu to usłyszałam, żebym się nie darła bo nie jestem bydłem/zwierzęciem…
- opisuje kolejna ankietowana.

Raport powstał na podstawie ankiet 8378 kobiet rodzących w okresie 1.01.2017-30.03.2018 r. Doskonale pokazuje on, że Standardy Opieki Okołoporodowej wprowadzone w 2012 roku nadal nie są przestrzegane. Z ankiet wynika, że w szpitalach nadal podejmuje się przebicia pęcherza płodowego czy nacinania krocza.

Chociaż opisywane wyżej sytuacje są niedopuszczalne, w niektórych aspektach opieki okołoporodowej jest lepiej. Możemy rodzić z bliską osobą za darmo, rośnie też liczba sal do porodów rodzinnych. Jeszcze nie tak dawno w trakcie porodu kobiety miały zakaz jedzenia i picia. Teraz się to zmieniło. Podobnie jak możliwość dwugodzinnego kontaktu matki z dzieckiem bezpośrednio po porodzie. Niestety, kilka pozytywnych zmian nie wystarczy. Polskie Standardy Opieki Okołoporodowej nadal są lekceważone, a prawa rodzących kobiet są łamane na każdym roku.

Spotkałaś się ze złym traktowaniem podczas przebywania w szpitalu, gdy byłaś w ciąży? Opowiedz nam o tym! Czekamy na Wasze maile: waszehistorie@polki.pl

Niskie ceny urządzeń RTV i AGD znajdziesz na stronie Komputronik kody promocyjne

Zobacz także:Bez upiększeń i udawania… Tak NAPRAWDĘ wygląda poród?

Jak wygląda poród?