Nacięcie krocza przy porodzie

Witam, to mój drugi poród, przy pierwszym zostałam strasznie nacięta, teraz się tego boję...
/ 24.04.2009 08:56
Nacięcie krocza przy porodzie

Witam, to mój drugi poród, przy pierwszym zostałam strasznie nacięta, teraz się tego boję - czy to konieczne? Słyszałam o czopkach na rozluźnienie pochwy.

Majka

Przyznaję szczerze, że ja nie słyszałam o takich czopkach. Ostatnio bardzo mówi się o pewnej metodzie, która może spowodować, że nie będzie potrzeby nacinania krocza.

Masaż krocza - regularnie wykonywać już od połowy ciąży. Nie wolno wykonywać go w przypadku infekcji pochwy. Do masażu można używać naturalnych olejków np. z oliwek, kiełków pszenicy lub słodkich migdałów.

Odrobinę olejku należy rozgrzać w dłoniach. Jednym palcem nanieś olejek na obszar wejścia do pochwy i wykonuj delikatne ruchy okrężne wokół pochwy. Gdy śluzówka wchłonie olejek, włóż opuszek palca do pochwy i uciskaj jej dolny brzeg (w kierunku odbytu) w środku i na zewnątrz, do momentu, w którym poczujesz pieczenie. Nie naciskaj więcej, poczekaj, aż pieczenie ustanie. W ten sposób zwiększasz swoją odporność na ból i uczucie rozciągania w okolicach pochwy. Masaż wykonuj regularnie w ten sam sposób przez kilka dni, a następnie dołącz do masowania drugi palec. W zależności od samopoczucia dojdź do masowania czterema palcami - wtedy krocze może się rozciągnąć już do 2/3 wielkości główki.

Ćwiczenia mięśni Kegla.

Aktywność fizyczna - spacery, gimnastyka, pływanie.

W czasie porodu należy stosować pozycje wertykalne - kucanie, w klęku, w pozycji stojącej. Warto skorzystać z kąpieli. Woda rozluźnia i uelastycznia tkanki krocza. Intensywną część 1. okresu warto spędzić w wannie z ciepłą wodą. Oczywiście jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań ze strony personelu medycznego - np. z powodu spadków tętna płodu itp. W niedługim czasie ukaże się artykuł o nacinaniu krocza - zachęcam do przeczytania. :)

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna