POLECAMY

Poród przez cesarskie cięcie to „wydobyciny”. Internetowy hejt „lepszych” matek

Według niektórych kobiet cesarskie cięcie to nie poród. Co więcej - ich zdaniem - dzieci urodzone tą metodą nie mają prawa obchodzić urodzin. Powinny świętować „wydobyciny”.
Marta Kosakowska / 3 miesiące temu
Poród przez cesarskie cięcie to „wydobyciny”. Internetowy hejt „lepszych” matek fot. Adobe Stock

Kolejna odsłona krytyki, jaką matki fundują innym matkom. Tym razem nie chodzi jednak o sposób karmienia czy ubierania dziecka. Obiektem hejtu stał się poród. A dokładniej - cesarskie cięcie. W opinii niektórych kobiet, ta powszechnie stosowana metoda, nie zasługuje na miano porodu. Hejterki wymyśliły dla „cesarki” inną nazwę.

Krytyczne komentarze można spotkać na wielu forach internetowych dla kobiet. Tego typu miejsca przeznaczone są do wymiany doświadczeń. Kobiety udzielają sobie porad na tematy związane z ciążą, porodem oraz pielęgnacją niemowlęcia. Niektóre matki wykorzystują internet jako pole do krytyki. W sieci pojawiły się szokujące komentarze kobiet, które uważają, że poród przez cesarkę to nie poród.

Kobiety mające dzieci przez cesarkę nie mogą mówić, że urodziły dziecko. Były w ciąży, ale nie rodziły.

Według hejterek, jedyną słuszną definicją porodu jest poród naturalny. W ich przekonaniu, matką jest jedynie tak, która doświadczyła bólu porodowego.

Dla tych co nie rozumieją słowa poród. Poród to skurcze, parcie, wysiłek, ból, wyczerpanie, wydanie na świat dziecka własnymi siłami. Drogie mamy po cc - nie oszukujcie się i nie pochlebiajcie sobie.

„Wydobyciny” kontra narodziny

 

Największe emocje wzbudził wpis jednej z internautek, która cesarskie cięcie nazwała „wydobycinami”. Co więcej, kobieta uznała, że dzieci urodzone w ten sposób nie mają prawa świętować urodzin.

A wasze dzieci nie mają urodzin tylko obchodzą wydobyciny i nie ważcie się nazywać prawdziwymi matkami.

 

Szokujący post wywołał lawinę komentarzy. Wśród nich znalazło się wiele podobnych opinii. Nie zabrakło jednak wpisów kobiet, które zupełnie nie zgadzają się ze zdaniem hejterki. Internautki podkreślają, że poród przez cesarskie cięcie rzadko kiedy jest wyborem rodzącej.

Zabieg często wykonuje się z konieczności, by ratować zdrowie i życie dziecka. Ponadto rekonwalescencja po „cesarce” również niesie ze sobą różne dolegliwości. Na forach internetowych nie brakuje krzywdzących opinii, że cesarka to łatwa i przyjemna forma porodu. Warto pamiętać, że poród przez cesarskie cięcie jest naznaczony większym ryzykiem powikłań. Powrót do formy rodzącej przez „cesarkę” zwykle jest znacznie dłuższy. A na jej ciele na zawsze pozostaje blizna.

Źródło: wp.pl

Przeczytaj
:"To były silne, niekontrolowane dreszcze. Nikt mi o nich wcześniej nie powiedział!" Też doświadczyłyście ich po porodzie?
Ciężarna myślała, że to zwykłe rozstępy. Okazało się, że to alergia na... ciążę!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (26)
/miesiąc temu
Ja również nie miałam wyboru, byłam juz 15 dni po terminie. Cuda na kiju aby wywołać poród i nic niestety. Dziś jestem szczęśliwa matką a mój synek nie długo będzie obchodził swoje 1 URODZINKI😀😀
/3 miesiące temu
Gdyby nie cc to mojej córeczki nie byloby na świecie bo podczas porodu zawinela sie wokol pepowiny i tylko cc ja uratowało. To chore co pisze ta hejterka.
/3 miesiące temu
Pierwsze dziecko rodzilam naturalnie. 12 godzin po którym dostałam potwornego krwotoku. Dziecko ważyło 4410 i 60 cm długości. Dochodziłam do siebie 6 miesięcy. Drugie dziecko rodziłam przez cc wskazanie duże dziecko. Syn ważył 4480 i 61 długie. Dochodziłam do siebie miesiąc. Nie uważam się wcale za gorszą tylko szczęśliwą bo mam zdrowe dzieci.
POKAŻ KOMENTARZE (23)