POLECAMY

Trudności w karmieniu piersią

Moja żona karmi piersią naszego synka. Mały chyba ma problemy z brzuszkiem...
Trudności w karmieniu piersią

Moja żona karmi piersią naszego synka. Mały chyba ma problemy z brzuszkiem bo często płacze podczas ssania piersi a także po. Nie wiemy czy to kolka bo w nocy śpi kilka godzin i nie marudzi, dopiero nad ranem znowu kurczy nóżki i się wierci. Mały ciągle szuka piersi jakby był głodny a jak żona go przystawia to płacze, próbowaliśmy dać mu mleko modyfikowane gdyż żona myślała, że ma za mało pokarmu ale było tak samo synek płakał i się wiercił i do tego wcale nie był głodny bo wypił mało a więcej nie chciał. Dodam, że mały ma jakby zapchany nosek i może utrudnia mu to oddychanie podczas ssania.

Damian
Przede wszystkim jak widać maluszek nie potrzebuje mleczka modyfikowanego. Dlatego proszę nie podawać maluszkowi butelki, ponieważ to często zaburza ssanie piersi i jest przyczyną wcześniejszego odstawienia dziecka od piersi. Zatkany nosek utrudnia dziecku oddychanie, a także sprawia trudności w ssaniu piersi. Proszę wkraplać do noska sól fizjologiczną oraz zadbać o dobre nawilżenie powietrza w mieszkaniu. Zimową porą w wielu mieszkaniach powietrze jest zbyt suche. Dodatkowo proszę aby żona przyjrzała się swojej diecie. Czy aby nie wprowadziła do niej jakiegoś nowego pokarmu, produktu, którego nie toleruje synek (nie podaje pan wieku dziecka np. do trzeciego miesiąca życia powinno się uważać z owocami cytrusowymi). Jeśli w diecie znajdzie się podejrzany produkt, proszę go wyeliminować. Dodatkowo żona może pić herbatkę z kopru włoskiego lub podawać ją maluszkowi. Koper włoski ma działanie wiatropędne.

Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/2 lata temu
Poczatki sa bardzo trudne, u nas problem był z kolkami, okazało się, że to przez nietolerancje laktozy, ale podawalismy kolaktaze i byla znaczna poprawa
/3 lata temu
U mnie początki były trudne, ale dobry laktator i wsparcie najbliższych były najważniejsze.
/8 lat temu
z tego co tu czytam mój mały miał te same problemy.lekarz kazał mi odstawic koperek, rumianek i wogle wszystkie ziółka.i do tego kazał karmić dziecko rzadziej i mniej przez kilka dni bo dziecko mialo zagazowany brzuszek po tych cherbatkach i własnie bóle sie objawialy tak jab by był głodny.gdy sie zastosowałam do tego to było lepiej.
POKAŻ KOMENTARZE (1)