Spaceruj z dzieckiem

Ciągle zapominasz lub odsuwasz na boczny tor ważne znaczenie spaceru z dzieckiem. Najczęściej tłumaczysz się brakiem czasu. Ale czy to Cię usprawiedliwia? Jak wygląda Twój spacer z maluchem i jak często gości w Twoim grafiku dnia codziennego? Czy wiesz jak się do niego odpowiednio przygotować?
/ 12.04.2008 23:52
Ciągle zapominasz lub odsuwasz na boczny tor ważne znaczenie spaceru z dzieckiem. Najczęściej tłumaczysz się brakiem czasu. Ale czy to Cię usprawiedliwia? Jak wygląda Twój spacer z maluchem i jak często gości w Twoim grafiku dnia codziennego? Czy wiesz jak się do niego odpowiednio przygotować?

Strata czasu?

Cały dzień masz zaplanowany, od samego ranka do późnego wieczora. Wcześnie rano budzi się Twoje dziecko, Twój mąż i Ty sama, tyle, że ledwo żywa po minionym ciężkim dniu bez wytchnienia. Zresztą nie pierwszym i nie ostatnim. Wspólne śniadanie, poranna toaleta i jesteś gotSpaceruj z dzieckiemowa na codzienny bój o każdą drogocenną minutę. Pranie, gotowanie obiadu tak, by przed wyjściem do pracy na popołudniową zmianę, mąż mógł jeszcze razem Wami zjeść ciepły posiłek. Potem sprzątanie kuchni i mycie naczyń. Sprzątanie mieszkania. Zabawa z dzieckiem. A może do tego praca, którą wykonujesz w domu? Może gimnastyka korekcyjna z Twoją małą pociechą. A przecież masz do zapłacenia rachunki na poczcie i koniecznie musisz uzupełnić braki w lodówce. Jeszcze się nie oglądniesz, a dzień mija bardzo szybko, przychodzi pora kąpieli i kolacja. I dopiero najczęściej po nich, późnym wieczorem, choć i tak nie zawsze, masz chwilę by wreszcie spokojnie usiąść. Ogarniające Cię zmęczenie daje o sobie znać. A Ty masz przecież w planie jeszcze kilka drobnostek do zrobienia. Nie możesz jeszcze pozwolić sobie na sen. Teraz, gdy maluch śpi możesz bez żadnych obaw je wykonać. A co jeśli jesteś pracującą poza domem matką? Wtedy, wracając do domu zastanawiasz się, w co najpierw włożyć ręce. A dziecko po całym dniu Twojej nieobecności w domu domaga się Twojej uwagi. I powiesz krótko. Gdzie ja znajdę tu jeszcze miejsce na spacer?

Spacer to zdrowie
To, że spacer jest zdrowy słyszysz pewnie na każdym kroku. I choć do końca nie rozumiesz, dlaczego tak jest, chcąc nie zostawać tyle i spełniać swoje rodzicielskie obowiązki, od czasu do czasu znajdujesz mimo wszystko czas na spacer z dzieckiem. Ale ten, powinien być jednym z podstawowych elementów codziennego dnia Twojego malucha. Takim jak poranne śniadanie, wieczorne mycie zębów czy kąpiel. Tak samo spacer musi mieć swoją porę w ciągu rozkładu dnia dziecka. A na czym polega to jego zdrowe oddziaływanie? Z pewnością, dobrze wiesz, jakie rumieńce po udanym spacerze pojawiają się na twarzy Twojego dziecka. Jak szybko i bez żadnych dąsów zjada po powrocie do domu przygotowany przez Ciebie posiłek, a wreszcie jest, co pewnie rzadko się zdarza, niezwykle grzeczne i spokojne. Często też, wcześniej niż zwykle zasypia, a usypiając nie marudzi. Po prostu nawet nie zauważasz, kiedy to następuje, bo siedzący obok Ciebie maluch, czytający książeczkę z bajkami lub bawiący się klockami nagle opuszcza głowę, bo właśnie zasnął. Czemu się tak dzieje? Przecież dziecko nie doświadczyło dużego wysiłku fizycznego, który by spowodował takie zmęczenie i spore zaostrzenie apetytu. A wszystko to się dzieje za sprawą tlenu. Przebywanie na świeżym powietrzu powoduje dostarczenie organizmowi sporej dawki tlenu, który korzystnie wpływa na toczące się w nim procesy. I tak, poprawia się krążenie krwi, mózg jest dobrze dotleniony i lepiej się rozwija, a jeśli malec podczas spaceru pozwoli sobie na choćby odrobinę żywszej od spacerowego truchtu aktywności, dotlenienie jest jeszcze silniejsze. Wzmaga się też apetyt malucha. A co z tak wysławianą witaminą D, która powstaje w organizmie pod wpływem reakcji na promienie słoneczne i jest tak ważna w rozwoju małego urwisa? Dzieje się tak nawet w te dni, gdy niebo zapełnione jest chmurami. I nawet, jeśli według wskazań lekarza stosujesz w zapobieganiu niedoborowi witamin u malca, najlepszej, jakości suplementy, nie wyrobisz dziecku naturalnej ochrony przed infekcjami, jaką jest hartowanie organizmu. Maluch przebywający codziennie w czterech ścianach, nawet zajęty przez Ciebie najciekawszymi i ruchliwymi zabawami nie zahartuje się. Wraz z jego wiekiem, zwiększany czas przebywania na świeżym powietrzu wzmaga w nim nabieranie coraz większej odporności. Już nasze babcie wiedziały, że dzieci, które są bardziej aktywne i przebywają na świeżym powietrzu są bardziej odporne, dzięki czemu nie chorują tak często.

Dziecko buduje swoje postrzeganie świata

Dla malca po wyjściu z domu pojawia się ogrom ciekawiących go obiektów. Tych mniejszych jak motyl, mrówka, kotek, który przebiegł przez ulicę, mały samochód, mały dzidziuś w innym wózku z inną mamą, i tych większych, jakaś podobna, choć nie ta sama znajoma babcia lub ciocia, duży samochód, chmury, dom, autobus, dziura w drodze … Można by wymieniać bez końca. Ilość godnych Spaceruj z dzieckiempoświęcenia choćby odrobiny uwagi dziecka punktów jest zależna od otoczenia, w jakim spacerujecie, a jednocześnie, w jakim mieszkacie. Dziecko potrafi Cię zamęczyć (dosłownie) tysiącem, milionem pytań, a do tego prawie wszystkie zaczynają się od słowa DLACZEGO? W tym momencie bardzo ważna jest Twoja rola, aby umiejętnie udzielić dziecku satysfakcjonującej je odpowiedzi. Oczywiście mów tylko prawdę. Mały odkrywca zapamiętuje bardzo dokładnie Twoje odpowiedzi i kiedyś mógłby Cie zaskoczyć tym, ile potrafi zapamiętać tych najbardziej szczegółowych informacji. Będzie Cię zadziwiać wychwytywaniem pojedynczych odgłosów, które do niego dotrą. Może samochód, może tramwaj, a może odgłos miksera z kuchni na pierwszym piętrze bloku, który właśnie mijacie? Podczas spaceru maluch dostrzega w namacalny sposób nowe dla niego horyzonty. Pojawianie się tak wielu pytań nie powinno wzbudzać w Tobie irytacji. A jeśli nawet, to nie możesz jej okazywać dziecku. Zrazi się i kolejnym razem nie będzie nawiązywał żadnego wątku rozmowy. Wtedy mimo twoich szczerych chęci przekazania mu najciekawszych faktów, nie będzie zainteresowany. Pamiętaj więc, ze wyzwalanie w dziecku ciekawości świata, przez rozmowę i kontakt z naturą bardzo korzystnie wpływa na jego rozwój osobowości. Poza tym, czujnie obserwując, czym maluch jest najbardziej zaciekawiony, będziesz mogła wyciągnąć dla siebie wskazówki w celu ukierunkowania jego przyszłych zainteresowań.
Nawet, gdy masz problem z dotarciem do malucha, przebywanie na neutralnym gruncie w przyciągającym jego uwagę otoczeniu, spowoduje jego rozluźnienie i pobudzi chęci do szczerej rozmowy, o tym, co go niekiedy dręczy.

Zabawa podczas spaceru to bardzo ważny dla dziecka element. Umiejętne zorganizowanie tego „chodzonego” czasu może być lepszym rozwiązaniem dla dziecka, niż niejedna zabawa w dom, w układanie klocków, puzzli czy w sklep. Pobawcie się w szukanie skarbu, zbieranie liści, kwiatów, a może maluch stworzy swoją własną kolekcję znalezionych ptasich piór? Śpiewajcie razem piosenki, recytujcie wierszyki. Pozwól malcowi na to, aby mógł się trochę wyszaleć. Niech poskacze sobie i porobi do odbicia w tafli kałuży śmieszne miny. Pamiętaj, nie gaś w nim zapału.

Masz także okazję, do wytworzenia pewnych zachowań u tego małego człowieka. I tak mijając po drodze napotykane znajome Wam osoby czy wchodząc do sklepu, daj dziecku dobry przykład i pokaż jak należy się zachować, witając się przez dobrze znane słowa dzień dobry. Z czasem maluch obserwując Twoje zachowanie i słuchając Twoich uwag sam będzie ochoczo już z daleka witał nadchodzących ludzi. Uczy to przede wszystkim szacunku do starszych i ułatwia nawiązywanie kontaktów międzyludzkich, co w przyszłości może pozytywnie zaowocować. Jeśli dziecko, mimo wszystko nie wykazuje chęci mówienia „dzień dobry”, nie ustawaj w zwracaniu mu uwagi, że powinien to czynić. Rób to jednak delikatnie, aby dziecko nie czuło się zawstydzone. Wtedy po całym Twoim nauczaniu.

mwmedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/19.11.2010 21:09
Uwielbiam spacery ze swoim maluszkiem.To szczegolnie wazne przy ładnej pogodzie ,kiedy nasze dziecko jest małe i nabywa odpornosci.Ja aby ułatwic i sobie i dziecku takie spacery kupiłam nawet specjalne nosidełko biodrowe hipeseat-dzieki któremu nie musze nosic dziecka na rękach i obciazać kregosłupa.