Kryzys laktacyjny fot. Adobe Stock

Kryzys laktacyjny: co to jest i jak pobudzić laktację

Kryzys laktacyjny dotyka wiele kobiet karmiących piersią i jest określany mianem sytuacji, kiedy to niemowlę nieustannie „wisi” na piersi, które są miękkie, mają za mało pokarmu. Trwa kilka dni, nawraca i trwa dłużej.
Edyta Liebert / 20.12.2019 07:33
Kryzys laktacyjny fot. Adobe Stock

Karmienie piersią obrosło w wiele mitów, a przede wszystkim towarzyszy mu jeden: że jest naturalne i proste. Gros kobiet, które są w trakcie lub zakończyły karmienie piersią z pewnością pamiętają, ile problemów może przysporzyć laktacja, a szczególnie jak trudno przejść przez kryzys laktacyjny.

Spis treści:

Co to jest kryzys laktacyjny

Słowem wstępu... Dla młodej mamy kryzysem może być wszystko: poranione brodawki, bolące sutki, problemy z przystawieniem do piersi, niechęć do ssania przez dziecko... Kryzysy w macierzyństwie są i  pierwsze miesiące z dzieckiem to nie balony i jednorożce. W przypadku bycia w połogu (zwł. przy 1. dziecku) i karmienia piersią całe macierzyństwo na samym początku jawi się jak jeden wielki kryzys.

Istnienie jednak osobna kategoria: problemy z laktacją. 

Mianem kryzysu laktacyjnego określamy bardzo trudną sytuację, która obciążą mamy psychicznie, fizycznie i trudno sobie z nią poradzić. Kryzys laktacyjny to sytuacja, która często ma charakter powtarzalny i cechuje go to, że maluch (zwłaszcza w pierwszych 3 miesiącach życia) nieustannie ssie pierś, a mamy określają to jako „wiszenie na piersi” umęczone najczęściej jedną niewygodną pozycją i niemożnością wyjścia chociażby do toalety.

Dlaczego dziecko nie chce oderwać się od piersi? Powodem (wykluczając np. chorobę lub za krótkie wędzidełko) może być naturalna potrzeba dziecka, które w trakcie pierwszych miesięcy życia przechodzi częste skoki rozwojowe. Są one krótkie i intensywne, a najczęściej skutkują nową umiejętnością, zdolnością czy po prostu aklimatyzacją. Takie skoki rozwojowe pojawiają się ok. 14 dnia życia dziecka, 5 tygodnia, 3 miesiąca, czasem 4 miesiąca, 6, 9 i 12 miesiąca życia - później także, ale mają inny przebieg.

Bądź cierpliwa: w tych momentach musisz zacisnąć zęby i pozwolić maluchowi być często przy tobie. Jego zachowanie nie oznacza, że z tobą jest coś nie tak. Kryzys laktacyjny to też moment, w którym dziecko nagle chce coś zmienić, np. schemat karmienia, drzemek, intensywnie przetwarza bodźce i potrzebuje ssać. 

Przyczyny kryzysu laktacyjnego

Pokrótce przyjrzyj się, czy u ciebie wystąpił lub występuje kryzys laktacyjny. Przyczyny kryzysu laktacyjnego to nie tylko skok rozwojowy dziecka, lecz także:

  • zbyt krótkie wędzidełko, przez co dziecko się nie najada,
  • zaburzenia napięcia mięśniowego (problemy ze ssaniem)
  • stres, zmęczenie mamy i depresja poporodowa,
  • karmienie naprzemienne i dokarmianie butelką, przez co produkcja mleka w piersiach jest mniejsza.

Objawy kryzysu laktacyjnego

Kryzys laktacyjny ma dwie twarze: z jednej strony obserwujesz zachowanie dziecka, z drugiej - swój organizmu i jego reakcje. 

Kryzys laktacyjny może się objawiać:

  • nerwowością dziecka, które raz chce ssać, raz się odrywa i płacze, potem znowu szuka piersi,
  • uczuciem pustych, a czasem nawet miękkich piersi,
  • wzmożonym karmieniem piersią w porze wieczornej,
  • bardzo częstymi pobudkami w nocy malucha, który szuka piersi,
  • bardzo chętnym tuleniem, noszeniem (także w chuście).

Kryzys laktacyjny jest trudny do przejścia z uwagi na to, że młoda mama przechodzi prawdziwą burzę hormonów, towarzyszy jej baby blues i myśli, że jest niewystarczająco dobra. Jeśli chcesz bardzo karmić piersią, kryzysy laktacyjne mogą wpędzić cię w błędne koło stresu i wyrzutów sumienia, w efekcie możesz stracić pokarm.

Co robić w przypadku kryzysu laktacyjnego

Przede wszystkim pamiętaj: to się kiedyś skończy. Kryzys laktacyjny mija i możesz być zdumiona, że dziecko po kilku dniach wzmożonego ssania nagle jest spokojne, utulone, zachowuje się może inaczej, ale raczej - lepiej. To nagroda za cierpliwość i wytrwałość.

Po minionym kryzysie odczujesz też, że piersi są pełniejsze po wahaniach laktacyjnych, dziecko znowu uspokaja się przy piersi, a nie denerwuje. Jeśli martwisz się, czy się najada, sprawdzaj czy pieluszki są mokre i jak często, czy potrafi przespać ciągiem 3h w trakcie doby oraz czy przybiera na wadze. Niepokoje skonsultuj z pediatrą.

Czego nie rób, gdy masz kryzys laktacyjny:

  1. Nie załamuj się i nie stresuj.
  2. Nie dokarmiaj malucha butelką, bo może to zaburzyć laktację
  3. Unikaj smoczka - dawaj go w wyjątkowych przypadkach, kiedy np. dziecko przysnęło - wysuń pierś z jego ust i włóż smoczek (czasem to się udaje). 
  4. Nie trać wiary w siebie: porozmawiaj z kimś bliskim lub psychologiem.

Jak pobudzić laktację

Jeśli jednak martwi cię twoja laktacja, nie udawaj, że problemu nie ma. Zaniechane szukanie pomocy czy rozwiązań może powodować, że kryzys laktacyjny może zakończyć twoją przygodę z karmieniem.

Sposoby na laktacje:

  1. Przystawiaj dziecko do piersi tak często, jak tylko się da.
  2. Nie rezygnuj z nocnych karmień na rzecz karmienia butelką.
  3. Zadbaj o dietę bogatą w zupy warzywne.
  4. Pij dużo wody niegazowanej.
  5. Stymuluj piersi laktatorem między karmieniami (po karmieniu).
  6. Upewnij się, czy dobrze przystawiasz dziecko - zmień pozycję, jeśli masz wątpliwości, że dziecko nie je tyle, ile myślisz, że je.
  7. Sięgnij po produkty wspomagające laktację na bazie słodu jęczmiennego (dostępne w aptekach). 
  8. Rozgrzewaj piersi przed karmieniem piersią.
  9. Zadbaj o pozytywne nastawienie - każdy kryzys kiedyś mija!

Do kogo zwrócić się o pomoc

Jeśli jednak martwi cię twoja laktacja radzimy skonsultować obawy z położną środowiskową lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym, o czym piszemy niżej. Zgłoś się do przychodni przyszpitalnej lub dołącz do grup, które jednoczą mamy z laktacyjnymi problemami. Może pomóc ci laktator. Problemy z karmieniem piersią to nie temat tabu - nie zamiataj ich pod dywan.

Więcej o laktacji: Ranking laktatorów elektrycznychJak długo i często karmić piersią?Czego nie jeść, gdy karmisz piersią?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)