Kołysać, czy nie kołysać? - integracja sensoryczna

Kołysanie jest niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Jest to najbardziej naturalna forma pobudzania układu przedsionkowego mózgu, który odpowiada za prawidłowa motorykę, rozwój psychofizyczny oraz reakcje ciała na zmianę położenia. Badania wykazują, że dzieci które otrzymały prawidłową stymulację tego układu są spokojniejsze, mniej płaczą i szybciej się rozwijają.

Kołysanie jest niezwykle ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Jest to najbardziej naturalna forma pobudzania układu przedsionkowego mózgu, który odpowiada za prawidłowa motorykę, rozwój psychofizyczny oraz reakcje ciała na zmianę położenia. Badania wykazują, że dzieci które otrzymały prawidłową stymulację tego układu są spokojniejsze, mniej płaczą i szybciej się rozwijają.

Kołysać, czy nie kołysać? - integracja sensoryczna

Fot. Depositphotos

Na forach internetowych rodzice pytają o to, czy kołysać swoje dzieci. W przypadku noworodków i niemowlaków kołysanie ma istotne znaczenie w ich rozwoju. Po pierwsze dziecko czuje się bezpiecznie i dobrze, przez co szybciej się uspokaja się i zasypia. Po drugie kołysanie jest jednym z pierwszych bodźców odbieranych przez rozwijający się mózg noworodka. Dzięki kołysaniu tworzą się pierwsze połączenia pomiędzy komórkami nerwowymi. Kołysanie wpływa także na rozwój koordynacji ruchowej i wyobraźni przestrzennej malucha, pobudza zmysły dotyku, wzroku i węchu i przyspiesza naukę siadania, raczkowania oraz chodzenia.

Zobacz też: Stylowe kołyski dla niemowląt

Projektantka Agnieszka Wiczuk opracowała projekt MEMOLI – multisensorycznej kołyski o miękkiej konstrukcji z wahaczowym systemem zawieszenia.

- Pomysł na kołyskę urodził się z potrzeby. Moja bratanica jako wcześniak miała kłopoty z zasypianiem i nierównym snem. Neurolog zalecił kołysanie dziecka, ale ciągłe noszenie malucha na rękach było wycieńczające dla obojga rodziców. Chcąc poradzić sobie z problemem, bratowa powiesiła pod sufitem siedzisko materiałowe. Po umieszczeniu w nim dziecka, okazało się, że maluch był jak zaczarowany i zasypiał po kilku ruchach bujania. Zaczęłam drążyć temat tej niecodziennej kołyski. Okazało się, że kiedyś nasi dziadkowie bujali dzieci w kołyskach podwieszonych do sufitu. Znalazłam Panią doktor medycyny, neurolog, która opowiedziała mi o integracji sensorycznej oraz o tym, jak kołysanie wpływa na rozwój malucha.

Kołysać, czy nie kołysać? - integracja sensoryczna

Kołyska została zaprojektowana tak, aby zapewnić dziecku kontakt z otoczeniem. Dzięki zastosowaniu przeźroczystych materiałów, maluch słyszy i widzi, co się wokół niego dzieje. Stanowi to bardzo istotny bodziec rozwoju psychomotorycznego i jest dużą innowacją. Ponadto odpowiednia wielkość kołyski daje dziecku swobodę na własną eksplorację i odkrywanie możliwości ruchu. Wszystko to dzięki połączeniu tradycji, nauki i grawitacji. Kołyska jest bardzo wygodna dla rodziców, którzy mogą bujać dziecko zdalnie. Wystarczy tylko dłuższa linka. Dodatkowo kołyska rośnie wraz z dzieckiem i może być używana do piątego roku życia.

Źródło: Materiały prasowe

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
Moja córeczka nie usnęła by bez bujania i kołysanie. Zresztą bardzo ładnie wyglądają kołyski i są stylowe:)
/4 lata temu
Pomysł z tą kołyska jest super. Bardzo mi się podoba. Swoją droga ja jestem za kołysaniem, ale chyba w jakiejś określonej granicy...