POLECAMY

Kity i hity dla niemowląt

Branża niemowlęca rozwija się w zaskakującym tempie. Producenci odzieży i artykułów niemowlęcych prześcigają się w nowych pomysłach. Nasze dzieci mogą mieć już chyba wszystko - co było nie do pomyślenia w czasach naszego dzieciństwa.

Branża niemowlęca rozwija się w zaskakującym tempie. Producenci odzieży i artykułów niemowlęcych prześcigają się w wciąż to nowych pomysłach. Nasze dzieci mogą mieć już chyba wszystko - co było nie do pomyślenia w czasach naszego dzieciństwa.

Idąc do sklepu z produktami dla bobasów można dostać - dosłownie - "oczopląsu". Znajdziemy tam wszystko co potrzebne (i nie) w okresie niemowlęcym, zaczynając od kompleksowych wyprawek po akcesoria higieniczne. Ktoś z was zapewne powie - i bardzo dobrze, wreszcie jest tak, jak być powinno. Ale czy tak naprawdę producenci nie naciągają młodych rodziców? Owszem, każdy rodzic chce dla swojej pociechy jak najlepiej - aby niczego mu nie zabrakło, by było szczęśliwe, zdrowe, wypielęgnowane. I nie ma w tym niczego złego, to jest miłość. Ale zastanówmy się przez chwilę, drodzy rodzice, czy te wszystkie akcesoria są nam w życiu niezbędne? Myślę że nie, choć sama nabrałam się niejednokrotnie na kolejną nowość dla swojego synka. 

Ale już teraz bardziej doświadczona i mądrzejsza (po kilku niewypałach) matka łatwiej i rozsądniej podejmuję decyzje zakupowe. Nie patrzę już na to co jest urocze, lecz czy jest praktyczne. Aby pomóc innym młodym rodzicom w nie uleganiu pokusom, na podstawie własnej oceny i opinii zaprzyjaźnionych mam, stworzyłam listę hitów i kitów artykułów niemowlęcych.

 

Hity dla maluszka

Na pierwsze miejsce - bezdyskusyjnie - zasługuje leżaczek/bujaczek. Ciekawość świata u takiego malucha jest ogromna, a w pozycji półleżęcej ma szersze pole widzenia i dzięki temu dziecko potrafi naprawdę długo wpatrywać się w świat dookoła. A mama ma wreszcie wolne ręce, może zająć się domowymi obowiązkami, mając przy sobie swoją pociechę, bo przecież leżaczek można zabrać wszędzie.

Wanienka profilowana. Posiada odpowiednio wyprofilowane dno zabezpieczające dziecko przed obsunięciem się lub zanurzeniem w wodzie. Anatomiczna konstrukcja wanienki podtrzymuje niemowlę pod pachami i między nóżkami. Ułatwia zabiegi pielęgnacyjne rodzicom, pozwala na kąpanie dziecka bez pomocy drugiej osoby, a maluchom umożliwia swobodne czerpanie przyjemności z kąpieli. Wanienka daje wybór jednej z dwóch pozycji do kąpieli, odpowiednio do wieku bobasa: dla niemowląt - pozycja półleżąca, dla maluchów - pozycja siedząca.

Usztywniany rożek/becik. Trzyma niestabilny jeszcze kręgosłup noworodka, cudowna więc rzecz dla świeżo upieczonych rodziców, gdy jeszcze z wielką obawą trzymają na rękach swoją pociechę. Poza tym w ciasnym beciku maluszek czuje się bardzo bezpiecznie, trochę jak w przytulnym łonie matki. Gdy szkrab z niego wyrośnie, becik może służyć jako kołderka lub mata.

Ręcznik z kapturkiem. Bardzo praktyczny i pomocny po kąpieli maluszka. Posiada kapturek, w którym można umieścić główkę maleństwa. Po kąpieli daje poczucie bezpieczeństwa i ciepło.

Krzesełko do karmienia. Wielofunkcyjne krzesełko jest bardzo wygodne w użytkowaniu zarówno dla dziecka jak i dla rodziców. W większości posiadają możliwość ustawienia krzesełka w pozycji półleżącej, dzięki czemu można nawet usypiać w nim malucha.

Miska-niewysypka. Genialne rozwiązanie na uciekające jedzenie. Miseczka, którą można odwracać do góry dnem, obracać, machać i zupełnie nic z niej nie wyleci. A to wszystko za sprawą żyroskopowego mechanizmu, dzięki któremu zawartość zawsze jest na swoim miejscu, niezależnie od tego w jakiej pozycji znajduje się miseczka.

Śliniaczek/fartuszek. Świetne rozwiązanie dla mam, które mają już dość niedających się sprać plam po marchewce czy jabłku. Idealny również do nauki samodzielnego jedzenia paluszkami. Wykonany ze zmywalnej tkaniny powoduje bardzo łatwe i szybkie czyszczenie. Niektóre modele posiadają również kieszonkę, która skutecznie zatrzymuje resztki pokarmu.

Prześcieradełko z tunelem do nauki samodzielnego spania. Jest to zabezpieczenie do łóżeczek, składające się z dwóch wypełnionych powietrzem tub, które wsuwa się do zintegrowanych z prześcieradłem tuneli. Tuby te stanowią bezpieczną barierę, która chroni dziecko przed upadkiem z łóżka. Produkt ten został zaprojektowany z myślą o dzieciach w wieku od 1,5 do 5 lat, czyli tych, które wyrastają z łóżeczek szczebelkowych a przeniesione do łóżek. Idealne rozwiązanie chroniące malucha przed upadkiem.

 

Kity dla maluszka

Podgrzewacz do butelek. Zupełnie zbędna rzecz. W dzisiejszych czasach przygotowanie mleka modyfikowanego jest banalnie proste i wręcz błyskawiczne. Ba, w dobie czajników elektrycznych, to już w ogóle nie stanowi żadnego problemu. Ale jeżeli dla kogoś męczące będzie grzanie wody, studzenie lub mieszanie z zimną wodą to lepiej kupić podgrzewacz.

Sterylizator butelek. Na pewno można się bez niego obejść. Butelki, smoczki można gotować we wrzątku. Na naszej liście jest zakwalifikowany jako niepotrzebny wydatek.

Kubek niekapek. Idea fajna, ale niestety na naszym rynku ciężko znaleźć taki, który naprawdę byłby niekapkiem. Trzeba przetestować naprawdę wiele różnych modeli, by znaleźć ten właściwy. Tracimy przy tym i pieniądze i cierpliwość.

Kosz na brudne pieluchy. Zbyteczna rzecz. I droga. Sam pojemnik może nie naruszy naszego budżetu, ale wkłady, które trzeba zmieniać co trzy tygodnie, zapewne tak. Zakup zwykłych worków foliowych, w które zawiniemy brudną pieluszkę, wyjdzie stanowczo taniej.

Sztućce wyprofilowane. Łyżeczka i widelec wyprofilowane do dziecięcych rączek mają ułatwiać dziecku naukę samodzielnego jedzenia. Niestety bardziej niż ułatwiają, utrudniają.

Gruszka do nosa. Wszystkie mamy zgodnie stwierdziły, że gruszką bardzo ciężko wyczyścić nosek dziecka. Na szczęście można ją zastąpić innymi, zdecydowanie lepszymi przyrządami.

Termometr do wody. Uważamy, że zbędna rzecz. Może przyda się podczas pierwszych kilku kąpielach, gdy świeżo upieczeni rodzice nie nabyli jeszcze wprawy w pielęgnacji maluszka. Potem kąpiel staje się rutyną i wystarczy łokciem lub dłonią sprawdzić temperaturę wody.

Tak jak wcześniej wspomniałam, lista ta powstała na podstawie opinii kilku mam. Zapewne i wy macie swoje kity i hity. Podzielcie się zatem swoją oceną w komentarzach.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (29)
/3 lata temu
zdecydowanie zadowolonba jestem z chusty do noszenia, z bujaczka, z antyalergicznej supermami poduszki, z butelki antykolkowej tez
/4 lata temu
Moim super hitem niedawno w sumie odkrytym jest gryzak do pokarmu BabyOno - świetny, a jaka zabawa dla malucha! Albo tez BO taki kubek do spłukiwania główki z dwoma komorami, kąpiel to atrakcja;)
/4 lata temu
Moja mała ma 3,5 miesiąca, powoli zastanawiam się nad rozszerzeniem diety, taki gryzak fajny gadżecik ale jednak bardzo potrzebny. Dzięki za info;)
POKAŻ KOMENTARZE (26)