Stres w rodzinie i szkole

Stres pełni funkcję stymulującą, dynamizującą wszelkie poczynania człowieka, jest jednak także potencjalnym czynnikiem zagrażającym jego rozwojowi, szczególnie wtedy, gdy człowiek nie potrafi radzić sobie z jego przedłużającym się trwaniem. Z jednej więc strony jest czymś, co pozwala nam żyć, uczyć się, zdobywać nowe umiejętności i wiedzę, z drugiej stanowi coś, co może uszkadzać już posiadane kompetencje lub blokować nabywanie nowych.
/ 19.06.2008 23:33
Stres pełni funkcję stymulującą, dynamizującą wszelkie poczynania człowieka, jest jednak także potencjalnym czynnikiem zagrażającym jego rozwojowi, szczególnie wtedy, gdy człowiek nie potrafi radzić sobie z jego przedłużającym się trwaniem. Z jednej więc strony jest czymś, co pozwala nam żyć, uczyć się, zdobywać nowe umiejętności i wiedzę, z drugiej stanowi coś, co może uszkadzać już posiadane kompetencje lub blokować nabywanie nowych.

Człowiek w kolejnych okresach swego życia - dzieciństwa, dorastania i dorosłości -podlega różnorakim wpływom. Poziom jego funkcjonowania zmienia się na skutek oddziaływania różnorakich sił działających tak od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Zmianom podlega nie tylko sposób zaspokajania potrzeb, ale także kontaktowanie się z otoczeniem, z innymi ludźmi.Stres w rodzinie i szkole

Siły wewnętrzne, czy jak to określamy czynniki psychologiczne, którym podlegamy przez całe życie, to stale zmieniające się własne plany, zamierzenia, marzenia, uświadamiane potrzeby, nawyki, oczekiwania, przekonania i odczuwane emocje. Siły wewnętrzne - to także bodźce płynące ze stale podlegającego zmianom organizmu czy to na skutek procesów wzrastania, czy np. choroby, bądź okresowych, związanych z różnymi czynnikami, spadków jego sprawności. Siły zewnętrzne zaś to naciski społeczne, czyli formułowane bezpośrednio oczekiwania i wymagania ze strony innych ludzi albo też przekazywane pośrednio, np. poprzez organizację przestrzeni, czasu, dostęp do różnych przedmiotów i dóbr - standardy społeczne, kulturowe, materialne, reklama i inne sposoby społecznego uwodzenia.

Naciski te - psychologiczne, biologiczne i społeczne - wchodzą w rozmaite interakcje ze sobą. Łącznie tworzą pole wspólnych sił, pole, które określa się jako zadanie rozwojowe. Realizacja kolejnych zadań rozwojowych jest tym właśnie, co powoduje, że człowiek się zmienia, opanowuje nowe umiejętności, gromadzi doświadczenia. Poradzenie sobie z zadaniem, którego istotę stanowi właśnie napięcie, wynikłe ze ścierania się nacisków społecznych, biologicznych i psychologicznych, daje osobie siłę do przyjmowania nowych wyzwań, podejmowania nowych zadań, do radzenia sobie - a przynajmniej podejmowania próby - z następnymi zadaniami rozwojowymi. Przeżywanie stresu jest więc koniecznością wynikającą z prawideł ludzkiego rozwoju, którego istotę stanowi ścieranie się nowego (nowych wymagań społecznych, nowych potrzeb) ze starym (posiadane umiejętności, struktury wiedzy, przekonania).

Stawiając pytanie o sens doświadczania stresu przez człowieka nie można pominąć kwestii kontekstu, w jakim się to dzieje. Kontekst ten ma wiele wymiarów:
  • fizyczny - środowisko fizyczne, w którym człowiek żyje i działa, a którego skutków doświadcza najbardziej bezpośrednio poprzez swe ciało i sprawność jego funkcjonowania,
  • społeczny - środowisko społeczne, ze wszystkimi siedliskami naturalnymi i instytucjonalnymi, z jego wymiarem kulturowym, edukacyjnym, politycznym, ekonomicznym
  • psychologiczny - świat przeżyć człowieka, jego życiowych doświadczeń, planów i marzeń.
Jakość owego kontekstu fizycznego. społecznego i psychologicznego ma znaczący wpływ na to, jak człowiek w każdym wieku, w każdym okresie swego życia radzi sobie ze stresem, do jakich zasobów w sobie i w swym otoczeniu może się odwoływać, na jaką pomoc ze strony innych ludzi może liczyć. Pomoc ta może wspomagać jego własne kompetencje i wtedy ma charakter prorozwojowy, ale może też wyręczać, doprowadzać do powstawania wyuczonej bezradności, ma więc charakter antyrozwojowy.

Wynika z tego, iż stres, jako nieodłączny składnik ludzkiego życia, może być dobrodziejstwem dla rozwoju człowieka wtedy tylko, gdy jego oddziaływanie wprzęgnięte zostanie w cykl rozwoju człowieka i gdy z cyklem tym zestrojony jest proces oddziaływania czynników kontekstu fizycznego, psychologicznego i społecznego.

W okresie dzieciństwa i dorastania kontekst oddziałuje dwiema drogami -bezpośrednio i pośrednio - poprzez osoby dorosłe i rówieśników. To inni ludzie mogą stanowić dla rozwijającego się człowieka źródło zasobów, a także źródło nadziei w zmaganiu się z trudnościami. Pojawia się więc problem, który określić można jako problem profilaktyki stresu. Rozumieją tu będziemy jako: podejmowanie takich oddziaływań przez osoby odpowiedzialne za kształtowanie warunków do rozwoju człowieka (rodziców, opiekunów, nauczycieli), które poprzez odpowiednie modelowanie (kontrolowanie) czynników kontekstu (kontrola siły i jakości ich oddziaływania, stopień dopasowania do poziomu aktualnych kompetencji osoby, także do stojących przed nią w danym okresie życia zadań rozwojowych) we wszystkich jego wymiarach, przyczyniają się do wzmacniania kompetencji jednostki, umożliwiających jej rozwiązywanie konfliktów pomiędzy naciskami biologicznymi, społecznymi i psychicznymi a więc umożliwiających jej radzenie sobie ze stresem, którym jest podjęcie kolejnego zadania rozwojowego.

Wzmacnianie kompetencji dotyczy trzech obszarów. Jest to, po pierwsze, budowanie pozytywnego obrazu siebie samego i zaufania do siebie. Po drugie, kształtowanie pozytywnej, wewnętrznej motywacji do działania oraz poczucia sprawstwa. I po trzecie, kształtowanie kompetencji realizacyjnych, czyli wyposażanie w różnorodne narzędzia-umiejętności radzenia sobie w specyficznych kontekstach, sytuacjach, zdarzeniach, zadaniach.

Im młodsze dziecko, tym większa jest rola osób dorosłych jako mediatorów między nim a jego kontekstem rozwojowym. Dlatego też nasz model profilaktyki stresu zakłada, iż to dorośli stanowią w nim najważniejsze ogniwo. Ważne stają się ich kompetencje osobiste we wszystkich obszarach, ich gotowość i umiejętność radzenia sobie z własnym stresem, ich gotowość i umiejętność wchodzenia z dzieckiem w relację opartą na wzajemności i spełniającą warunki "wrażliwego nauczania". Od nich zależy umiejętność tworzenia dziecku zdrowego, bezpiecznego, ale jednocześnie prorozwojowego, pełnego wyzwań kontekstu do działania z jednoczesnym wspomaganiem procesu rozwoju poprzez aktywizowanie (np. uświadomienie) już posiadanych przez dziecko zasobów oraz mobilizowaniem go do korzystania z zasobów zewnętrznych (dotąd jedynie potencjalnie mu dostępnych).

Głównym zamierzeniem projektów profilaktycznych w naszym rozumieniu byłoby więc wzmacnianie kompetencji dorosłych oraz budowanie u nich umiejętności podobnego sposobu działania względem ich podopiecznych: rodziców względem swych dzieci i nauczycieli względem swych uczniów. Byłyby to projekty oparte na idei pośredniczenia i doradztwa. Rolą specjalistów - psychologów, pedagogów - byłoby uruchomienie owego procesu. W pierwszej fazie specjalista pełniłby rolę pośrednika, pomocnika i doradcy względem dorosłych, np. nauczycieli. Wzmacniałby ich osobiste kompetencje, a jednocześnie przygotowywał do podjęcia takiej samej roli (tutora) względem rodziców oraz względem uczniów. Rodzice stawaliby się pomocnikami i doradcami względem swych dzieci, wzmacniając ich osobiste kompetStres w rodzinie i szkoleencje i przygotowując je - poprzez wyposażanie w różne umiejętności - do roli tutorów względem rodzeństwa czy rówieśników. W podobnej roli jest nauczyciel względem uczniów - jako pomocnik i doradca tworzy środowisko sprzyjające ich rozwojowi osobistemu oraz przygotowuje ich do roli tutorów względem kolegów.

Taki sieciowy układ, w którym specjalista oddziałuje na najbardziej wrażliwe miejsca (tu: dorosłych), uruchamia efekt kaskady. Sądzimy, iż jest to najlepsza egzemplifikacja idei profilaktyki stresu: dorośli i dzieci tworzą układ wzajemnych zależności, uczą się nawzajem korzystać ze swych zasobów, nawzajem pomagają sobie w zmaganiu się z zadaniami rozwojowymi, a także z przeciwnościami losu, kiedy to siła nacisków znacznie przewyższa indywidualną moc poradzenia sobie z nimi i odwołanie się do pomocy zewnętrznej staje się koniecznością.

Ważna właściwość opisywanego tu efektu, technicznie nazywanego kaskadą, to budowanie i wzmacnianie poczucia sprawstwa, któremu towarzyszą z jednej strony narastające zaufanie do własnych kompetencji oraz tendencja do korzystania z już posiadanych zasobów, a z drugiej strony wzrost odpowiedzialności za bliższe i dalsze konsekwencje własnych działań. Jednym z istotnych i stosunkowo trwałych osobistych zysków, jakie wynosi jednostka w opisywanym przez nas układzie, jest kształtowanie się wysokich standardów oczekiwań względem siebie, z jednoczesnym przekonaniem, wynikającym z doświadczenia, że ich osiąganie jest możliwe. Tym samym powstaje "ideologia społeczna" oparta na języku nadziei i poszukiwania, a nie na języku wyrażającym kontrolę, zagrożenia i zwątpienia.

Wnioski
1. Warunkiem prawidłowego rozwoju człowieka, niezależnie od wieku, jest zaspokojenie jego podstawowych potrzeb, w tym potrzeby kontaktu emocjonalnego i bezpieczeństwa.

2.
Im człowiek jest młodszy lub mniej sprawny, tym bardziej zależny jest w zaspokajaniu swych potrzeb od otoczenia - pomocy innych ludzi.

3.
W układach naturalnych zwykle dorośli i starsze dzieci pełnią rolę osób pomagających. Tak dzieje się w rodzinie. Tak może dziać się w szkole, gdzie nauczyciele oraz starsi uczniowie mogą taką rolę pomocnika i doradcy pełnić względem młodszych.

4.
Warunkiem prawidłowego rozwoju jest jednak także podejmowanie zadań, bycie aktywnym, podejmowanie wyzwań, jakie stawia otoczenie. Przeżywanie napięć (stresu) związanego z podejmowaniem wyzwań stanowi więc nieodłączny element rozwijania się każdego człowieka.

5.
Każdy człowiek, niezależnie od wieku, ma określoną odporność na stres, jedne zadania są dla niego łatwe i zbyt łatwe, inne stanowią trudność, czasami nie do pokonania. Każdy też wymaga innej pomocy, innego rodzaju wsparcia.

6.
Bez właściwego co do charakteru i udzielonego we właściwym momencie wsparcia nie potrafimy działać w wielu trudnych sytuacjach, jesteśmy mało efektywni, ponosimy zbyt duże koszty emocjonalne.

7
. Zadaniem rodziców i wychowawców jest więc nie tyle chronienie dzieci (uczniów) przed oddziaływaniem czynników mogących stanowić dla nich źródło stresu, ile kontrolowanie siły oddziaływania tych czynników, uczenie dzieci takiego kontrolowania, ale przede wszystkim wspieranie ich wtedy, gdy podejmują próby radzenia sobie z nimi.

8.
Z tego względu ważne jest, czy dorośli - rodzice i nauczyciele - sami posiadają odpowiednią wiedzę i umiejętności, by umieć kontrolować swe własne źródła stresu i by umieć sobie z już doświadczonym stresem skutecznie radzić; ważne są więc ich osobiste kompetencje.

9.
Programy profilaktyki stresu powinny zatem kłaść nacisk na kształtowanie odporności na stres u dorosłych, ale także uczyć ich tego, jak różnie mogą oni udzielać wsparcia dzieciom i młodzieży podejmującym różne próby radzenia sobie ze stresem.

10.
Dorośli i dzieci (nauczyciele i uczniowie) mogą tworzyć sieć wzajemnego wsparcia dla siebie. W budowaniu tej sieci pomocni mogą okazać się specjaliści psychologowie czy pedagodzy tylko wtedy jednak, gdy swą działalność opierać będą na założeniu, iż ich zadaniem jest jedynie wspieranie i wzmacnianie procesów zachodzących w naturalnych grupach, a więc odpowiadanie na potrzeby ludzi, a nie ich modelowanie. Mają oni wzmacniać poczucie sprawstwa i poczucie odpowiedzialności za podejmowane działania tak u dorosłych, jak i u dzieci czy młodzieży.

Anna Brzezińska, Tomasz Czub,
Grzegorz Lutomski, Błażej Smykowski,
Piotr Wiliński