Jeśli dziecko nie chce iśc do gabinetu logopedycznego, może warto spróbować wizyty online?

Jak przetrwać samotne rodzicielstwo?

Samotne rodzicielstwo z pewnością jest ciężkie - czeka Cię wiele wyrzeczeń, musisz dobrze zorganizować swój czas, aby jak najwięcej poświęcać go dziecku. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę będąc samotną mamą!
Jeśli dziecko nie chce iśc do gabinetu logopedycznego, może warto spróbować wizyty online?

Samotne rodzicielstwo a praca

Nie będziemy ukrywać - pogodzenie pracy z wychowaniem dziecka nie jest łatwe. Najlepiej, abyś miała pracę zdalną. Oczywiście - o taką może być ciężko, rozważ więc zmniejszenie etatu, tak, abyś podołała wszystkim obowiązkom! Dobrze także, aby godziny Twojej pracy były elastyczne - nigdy nie wiesz, co akurat Ci wypadnie!

Samotne rodzicielstwo a czas dla siebie

Każda mama potrzebuje chwili dla siebie. Będąc samotną mamą ciężko taki wolny czas wygospodarować. Dlatego nie wahaj się poprosić ojca dziecka lub rodziców o to, żeby raz w tygodniu zajęli się Twoją pociechą. Pozwoli Ci to odpocząć, wyjść gdzieś ze znajomymi, zająć się tylko sobą!

Samotne rodzicielstwo - co radzi ekspert?

"Przy wychowywaniu samotnie przez matkę dziecka, należy być matką, nie próbować zastępować również ojca.

Zadbać, aby dziecko miało kontakt ze swoim biologicznym ojcem, a jeśli to niemożliwe zadbać o kontakt na przykład z mężczyzną z rodziny -  z wujkiem, aby dziecko miało męski wzorzec i autorytet.

Zwłaszcza chłopcy wychowywani bez wzorca męskiego często przybierają w późniejszym okresie postawę przesadnie męską, typu macho - nadrabiają tym samym brak pewności siebie." - mówi psycholog, pani Hanna Wójtowicz.

Samotne rodzicielstwo a kontakty dziecka z ojcem

Jeśli ojciec dziecka nie jest zainteresowany wychowaniem - nie wysilaj się na siłę. Nie staraj się, aby ciągle przypominać mu o spotkaniach z maluchem. Nie zmienisz go na siłę.

I chociaż kontakty dziecka z ojcem zależą od Ciebie - od Twojego podejścia do mężczyzny, od tego, czy będziecie darzyć się wzajemnym szacunkiem to nic na siłę. Nie zmusisz byłego partnera do opieki nad dzieckiem, choć o kontakty ojca z dzieckiem możesz zabiegać, to na siłę ich nie stworzysz.

Pamiętaj także, aby w żadnym wypadku nie utrudniać kontaktów mężczyzny z dzieckiem!

Zobacz też: Jak rozmawiać z dzieckiem o rozwodzie

Samotne rodzicielstwo a dziecko

Bardzo ważne, abyś wytłumaczyła dziecku, że pomimo tego, że się rozstajecie, może zawsze na Ciebie (na Was) liczyć. W taki sposób pozytywnie kształtujesz psychikę dziecka. Jako osoba, która przebywa z dzieckiem na co dzień musisz zrozumieć, że masz decydujący wpływ na to, jak dziecko poradzi sobie z sytuacją, kiedy ma tylko jednego rodzica.

Musisz rozgraniczyć fakty i emocje - powiedz dziecku na spokojnie o rozstaniu, unikaj sformułowań typu "wszyscy mężczyźni są tacy", albo "to wina ojca".

Zobacz też: Jak pomóc dzieciom podczas rozwodu

Ważne, abyś podkreślała przy dziecku zalety mężczyzn. To, że ojciec dziecka Was zawiódł nie oznacza, że każdy mężczyzna jest taki. Wskazuj na pozytywne przykłady - np. brata, dziadka. To sprawi, że dziecko nie będzie, nawet podświadomie, nie ufało przedstawicielom płci męskiej.

Samotne rodzicielstwo a codzienność

Samotnej matce często brakuje czasu, aby połączyć wszystkie obowiązki z opieką nad dzieckiem. Dlatego wykonuj codzienne obowiązki bawiąc się z dzieckiem! Przecież malec może pomóc Ci w kuchni, pobawić się klockami podczas, gdy Ty prasujesz.

Nie stresuj się także drobiazgami - jeśli brakuje Ci rano czasu nie sil się na poranne ścielenie łóżek!

Zobacz też: Zabawy kuchenne dla dziecka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/17.04.2014 08:02
Ja też jestem samotną mamą, ale nie mam oparcia w ojcu dziecka, ani w jego rodzinie. Pracuję, mieszkam ze swoją rodziną, ale nie ma takiej opcji, żeby ktoś się zajął moją pociechą. Raz tygodniu brzmi kusząco, ale niestety, dla moich bliskich jest problemem zostać z dzieckiem przez 40 min kiedy muszę coś załatwić. Miewam załamania nerwowe i brak sił, co zrobić w takiej sytuacji, jak odpocząć?
/29.03.2012 09:15
Ja jestem samotną mamą. Dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół nie wiem jak dałabym sobie radę. A było mi na początku bardzo ciężko, ponieważ, gdy byłam w 8 miesiącu ciąży zginął w wypadku samochodowym mój mąż. Wsparcie rodziców, siostry i przyjaciół jest dla mnie cenne.