POLECAMY

Dzieci Billa Gatesa mają gorzej od naszych? Owszem!

Ach, ten nieograniczony dostęp do technologii! Które dziecko o tym nie marzy? Niejedno nawet to praktykuje, zwłaszcza po przekroczeniu magicznej granicy, po której staje się nastolatkiem. Ale nie dzieci Billa Gatesa, one, mówiąc kolokwialnie, mają przerąbane!
/ 5 miesięcy temu
Dzieci Billa Gatesa mają gorzej od naszych? Owszem! fot. Fotolia

Bill Gates, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, współzałożyciel Microsoftu. Jego dzieci muszą mieć się fajnie, prawda? Na pewno. Ale jedna zasada domu Gatesów z pewnością nie spodobałaby się milionom dzieciaków na świecie. Używanie technologii w domu było rygorystycznie ograniczone i regulowane wieloma zasadami.

Dzieci Gatesa i technologia

Każde z trójki dzieci Gatesów (teraz mają 15, 18 i 21 lat) dorastało w domu, w którym używanie telefonów komórkowych było zakazane do 14 urodzin. Poza tym nie wolno im używać telefonów przy stole i przed porą snu. Bill Gates przyznał w wywiadzie dla "The Mirror", że jego dzieci ciągle narzekały na te zasady i na to, że ich koledzy i koleżanki dostawali telefony dużo wcześniej, ale Gates pozostał niewzruszony. Naszym dzieciom też by się to nie spodobało, to pewne.


A jednak Bill Gates ma rację (znowu!). Podobnie zresztą postępował Steve Jobs, który nie pozwalał dzieciom korzystać z iPadów i innych gadżetów elektronicznych w domu, a jeśli już – to ściśle kontrolując czas spędzany przez nie przed ekranami. Wszystko z powodu szkodliwości technologii – naukowcy i psychologowie są zgodni co do tego, że współczesne multimedia są silnie uzależniające i szkodliwe, jeśli dziecko korzysta z nich w nadmiarze.

Jak technologia wpływa na mózg dziecka?

Badań potwierdzających szkodliwość nielimitowanego dostępu do multimediów na rozwój dziecka jest wiele. Naukowcy nazywają współczesną technologię cyfrową kokainą, ponieważ podczas tomografii mózgu badacze z Wielkiej Brytanii i Chin odkryli, że używanie smartfonów, tabletów i konsoli gier oddziałuje na korę mózgową (odpowiedzialną m.in. za kontrolę emocji) tak samo jak kokaina i uzależnia podobnie jak ten narkotyk. Zbyt długi czas przed ekranem może wywołać u dziecka również depresję, nerwicę, stany lękowe, agresję, a nawet stany psychotyczne, podczas których dziecko traci kontakt z rzeczywistością.


Wg zaleceń Amerykańskiego Stowarzyszenia Pediatrów dzieci do 2. roku życia w ogóle nie powinny korzystać z technologii, bo to w tym czasie ich mózgi rozwijają się niezwykle intensywnie. Po 2. urodzinach dzieci do 5. roku życia nie powinny spędzać przed ekranem (włączając w to telewizor) więcej niż godzinę dziennie.


Z danych Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (wcześniej: Fundacja Dzieci Niczyje) wynika, że 16 proc. dzieci przed ukończeniem 1. roku życia korzysta z aplikacji mobilnych, a co 5 dziecko do 3. roku życia ma własne urządzenie mobilne. W sumie 64 proc. dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6,5 lat korzysta z tych urządzeń, a 25 proc. robi to codziennie. Wniosek? Dzieci Gatesa mają gorzej od naszych. Pora naszym dzieciom też odebrać radość z nielimitowanego dostępu do telefonów, tabletów, komputerów. Tak, nastolatkom też!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)