POLECAMY

Pierwsza wizyta u ginekologa w ciąży

Właśnie wczoraj zostały potwierdzone przez lekarza moje przypuszczenia o ciąży.
Pierwsza wizyta u ginekologa w ciąży

Właśnie wczoraj zostały potwierdzone przez lekarza moje przypuszczenia o ciąży. To już 4 tydzień. I właśnie chodzi mi o tę pierwszą wizytę. Jak powinna wyglądać? Czy lekarz powinien założyć jakąś kartę ciąży, zważyć nas, powiedzieć coś więcej o wykrytym tyłozgięciu macicy a nie, że ja dowiaduję się z internetu. Czy powinnam zmienić lekarza?? Zaufałam Mu tym bardziej, że poszłam prywatnie i kosztowało mnie to 100 zł. I czy tyłozgięcie macicy ma wpływ na ciążę??
Batyccy
Często zdarza się, że wizyta u ginekologa w praktyce bardzo odbiega od tej w teorii. Dlatego też warto szukać ginekologa z prawdziwego zdarzenia. Wybrany ginekolog to ktoś komu będzie trzeba zaufać i pozwolić prowadzić ciążę. To również ktoś kto powinien udzielić pani rzetelnych informacji, poświęcić czas na udzielenie odpowiedzi na pani pytania. Na pierwszej wizycie lekarz powinien przeprowadzić wywiad dotyczący przeszłości ginekologicznej - pierwsza miesiączka, regularność cykli, poronienia, porody, przebieg poprzednich ciąż. Wywiad dotyczący schorzeń niezwiązanych z ginekologią np. cukrzyca, zakrzepica, astma itd. Lekarz przeprowadza badanie ginekologiczne i udziela informacji po badaniu. Odpowiada na zadane pytania. Karty ciąży tak wcześnie raczej się nie zakłada. Trudno odpowiedzieć na pytanie - czy powinna pani zmienić lekarza? To jest wyłącznie pani decyzja, jeśli czuje się pani zawiedziona tą wizytą to warto pomyśleć o poszukaniu nowego ginekologa. Nieznaczne tyłozgięcie najczęściej nie stanowi problemu w zajściu i donoszeniu ciąży, gdyż macica powiększając się przyjmuje położenie najdogodniejsze dla rozwoju płodu.

Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/rok temu
Warto isć jak najwcześniej. Mnie pani doktor w lekarz-ginekolog.eu poprowadziła wspaniale przez ciążę :)
/4 lata temu
Zawsze powinien być mąż przy kazdym badaniu i porodach.Ja czesto pisałam o obecności partnera podczas badań zawsze przy całym badaniu nawet na fotelu.Dużo krytykowało te wpisy.Kobiety często wstydzą sie meża a obcego faceta czasmi zboczonego ginekologa nie to średniowiecze tylko w Polsce mozliwe!!Ginekolodzy gdy jesteś sama sobie pozwalają często za dużo!!!A mamy Prawo Pacjenta ust 2008 r art 21 ktore zapewnia obecność osoby bliskiej nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów gdy wyprosza płaci placówka odzkodowanie PACJENTOWI bo on decyduje a nie niedouczony lub zboczony ginekolog.Do tego dodam że to w Polsce jest tylko takie zboczenie ginekologów ze podczas każdej wizyty muszą pchać łapy do pochwy.W cywilizowanych państwach raz się bada pochwę(oczywiscie w obcenościosoby bliskiej lub gdy brak musi być położna a nie sam na sam z pacjentom nie ma takiej obcji) i wpisuje się do kartoteki położenie jajowodów i reszty bo to się nie zmienia.Każde badanie ginekologiczne jest ryzykiem zakazeń nawet brodawczakiem bo rękawiczki chronią tylko lekarza a nie pacjenta!Ja chodze raz na trzy lata zaraz robię cytologię i mąż obceny patrzy by nic nie dotykał potem wkładał palce do pochwy.To samo mąż wspierał porody.
/4 lata temu
Ja tam zawsze jestem z partnerką na wizycie jest zadowolona i czuje sie bezpieczniej. a jak lekarz ma problem to wtedy ma jeszcze wiekszy
POKAŻ KOMENTARZE (2)