Poród w szpitalu fot. Adobe Stock

Poród - jak wygląda, ile trwa i co warto o nim wiedzieć?

Przed tobą wysiłek porównywany do wspinaczki na szczyt ośmiotysięcznika! Nagroda? Najwspanialsza na świecie.
/ 03.07.2019 17:36
Poród w szpitalu fot. Adobe Stock

Poród składa się z trzech etapów. Warto się odpowiednio przygotować do każdego z nich, by złagodzić ból i pomóc dziecku pojawić się na świecie. Każda kobieta powinna również wiedzieć, jakie komplikacje mogą mieć miejsce i czy rodząca ma wpływ na przebieg takiego skomplikowanego porodu.

Nie można odpowiedzieć jednoznacznie, jak wygląda poród, bo każdy przypadek jest inny, ale u każdej kobiety wygląda to podobnie. Nie ma też reguły na to, ile trwa przychodzenie dziecka na świat. Może to być kilka godzin albo nawet ponad dwadzieścia.

Spis treści:

Fazy porodu

Możesz wiele zrobić, by było to, mimo bólu, piękne przeżycie. Przede wszystkim powinnaś jak najwięcej na ten temat wiedzieć. Dzięki temu będziesz umiała sobie pomóc.

I etap – rozwieranie szyjki macicy

  • Faza wczesna (utajona) - skurcze są rzadkie i niezbyt bolesne Może się zdarzyć, że zaczną się w nocy i je prześpisz – to dobrze. Pod koniec tej fazy rozwarcie szyjki macicy dochodzi do 3–4 centymetrów, co może zająć kilka godzin.
  • Faza aktywna - trwa 2–3,5 godziny. Szyjka macicy rozwiera się do 7 centymetrów. Jest ci coraz trudniej – skurcze są częstsze i dłuższe, a przerwy między nimi – krótsze. Występują co 3–4 minuty i trwają 40–60 sekund. Każdy ma okres największej siły, tzw. szczyt. Pamiętaj, by prawidłowo oddychać – dzięki temu będzie ci łatwiej, a dziecko będzie lepiej dotlenione. Możesz przyjmować dowolne pozycje, np. spacerować.
  • Faza przejściowa - szyjka rozwiera się do 10 centymetrów (osiąga tzw. pełne rozwarcie). Coraz częstszym skurczom mogą towarzyszyć inne dolegliwości: nudności, wymioty, biegunka. Siła skurczów jeszcze wzrasta. Trwają 60–90 sekund i następują co 2–3 minuty. Niemal cały czas są równie silne. Możesz mieć wręcz wrażenie, że nie ma między nimi przerw.

    Kiedy rozwarcie wynosi 7–8 centymetrów, przychodzi kryzys. Może ci się zdawać, że nie dasz rady. Będziesz chciała krzyczeć na partnera albo natychmiast wracać do domu. To normalne! Gdy ten krytyczny moment nastąpi, do finału już blisko. W końcu poczujesz, że skurcze słabną – to zbliża się faza parcia.

II etap – parcie

Ten okres trwa od 15 minut do 2 godzin. Gdy rozwarcie będzie pełne (i wyniesie 10 centymetrów), poczujesz się tak, jakbyś bardzo chciała się wypróżnić. Zaskoczy cię silna potrzeba parcia, ale postaraj się nie robić tego za wcześnie – położna podpowie ci, kiedy zacząć przeć i tobą pokieruje. Gdy wyjdzie główka maleństwa, dalej będzie już „z górki”. Reszta ciałka powinna pojawić się w ciągu jednego, najwyżej dwóch skurczów partych.

III etap – urodzenie łożyska

To najkrótszy okres porodu. Dziecko jest już przecież z tobą! Musisz jeszcze tylko urodzić łożysko. Czujesz parcie, ale nie jest ono zbyt dotkliwe. Potrwa to kilkanaście do 30 minut.

Skorzystaj z najlepszych zniżek na smartfony, laptopy i sprzęt AGD. Nie przegap żadnej zniżki ze strony MediaMarkt wyprzedaże

Co zrobić, by złagodzić ból podczas porodu?

Nawet gdy będzie ci się wydawało, że skurcze nie mają końca, a przerw między nimi prawie nie ma, możesz sporo zrobić, by bolało mniej.

  • Zmieniaj pozycje – pomaga chodzenie, kucanie, klęczenie. Kołysz biodrami, usiądź na piłce.
  • Dobrze oddychaj – tzn. torem przeponowym – tak, by unosił się brzuch, a nie klatka piersiowa. Szybciej oddychaj w czasie skurczu, wolniej i głębiej – pomiędzy skurczami.
  • Weź kąpiel lub prysznic – strumieniem wody polewaj bolesne okolice albo zanurz się w ciepłej wodzie w wannie.
  • Włącz muzykę – to działa relaksująco, możesz kołysać się w jej rytm.
  • Słuchaj instynktu – wiesz najlepiej, co cię ukoi. Rób to, co natura ci podpowiada. Jeśli chcesz np. skulić się w sobie, otul się kocem i poproś położną o przygaszenie światła.
  • Poproś o znieczulenie – to kosztuje i najlepiej umówić się na to przed porodem. Ból się zmniejszy, ale będziesz czuła skurcze i świadomie uczestniczyła w porodzie

Jak wygląda poród, gdy nie wszystko idzie zgodnie z planem?

Czasem dochodzi do pewnych komplikacji. Nie są bardzo częste, ale lepiej wiedzieć, co może się wydarzyć. Jak wtedy wygląda poród?

  • Brak postępu porodu

Kiedy rozwarcie szyjki macicy nie będzie postępować, dostaniesz oksytocynę – hormon uwalniany przez organizm w czasie porodu. Czasem trzeba jej dołożyć, co zmusi macicę do skurczów, a szyjka zacznie się rozwierać. Gdy to nie pomoże, lekarz może zdecydować o cięciu cesarskim.

  • Niedotlenienie dziecka

Dochodzi do niego, gdy odklei się łożysko (następuje wtedy silne krwawienie) lub gdy dziecko jest okręcone pępowiną. Akcja serca malucha jest monitorowana – gdy są nieprawidłowości, lekarz przyspiesza poród lub wykonuje cięcie cesarskie.

  • Poród zabiegowy

Przeprowadza się go przy użyciu próżniociągu lub kleszczy. Dziś stosuje się je rzadko, tylko gdy zagrożenie nastąpi w chwili, kiedy główka dziecka jest w kanale rodnym i za późno na cesarkę.

  • Przebicie pęcherza płodowego

To zabieg bezbolesny, stosuje się go w sytuacji, gdy przed wyparciem dziecka pęcherz jeszcze nie pękł. Zwykle lekarze czekają, aż dojdzie do samoistnego pęknięcia.

Dlaczego poród boli?

Porodowe odczucia bólowe związane są z rozciąganiem mięśni podczas wychodzenia dziecka na świat. Wtedy rozwiera się szyjka macicy i tkanki krocza. Niedokrwiona macica intensywnie się kurczy. Dziecko główką uciska też nerwy w okolicy kręgosłupa, stąd m.in. bóle pleców.

Ból jednak nie jest tylko przykrą dolegliwością – pomaga kobiecie urodzić dziecko. Jego natężenie i rodzaj to ważna informacja, na jakim etapie jest poród. Zmusza do szukania pozycji, która przyniesie ulgę i przyspieszy pojawienie się malucha na świecie.

Konsultacja: dr n. med. Tomasz Bielanów, ginekolog położnik ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w Specjalistycznym Szpitalu im. A. Falkiewicza we Wrocławiu

Zobacz także:
Jak wygląda opieka douli nad kobietą w czasie porodu i po porodzie?


 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (23)
/16.12.2013 19:13
brakuje tez informacji ile czasu trwa faza przejściowa co mnie bardzo interesuje i myśle nie tylko mnie...
/15.11.2013 22:27
moi zdaniem taki bol da sie wytrzymac. Moj porod trwal zaledwie ponad pol godziny, z tym ze ja nameczylam sie z wodami bo odchodzily mi 2 dni w szpitalu. Gdy bylam na porodowce to akurat dziewczyna rodzila i wcale mnie to nie zniechecilo. Sam porod przezylam swietnie, trafilam na super polozne i fajnego lekarza, rozsmieszali mnie miedzy parciami czasem, potem gdy mnie zszywali tez. Naprawde mam mile wspomnienia.
/21.05.2012 11:45
nacinanie jest potrzebne dziewczyny! Lepsze to niż kiedy dzidzius będzie wam rozrywał krocze. Pozatym pęknięcie w dół do odbytu gwarantuje infekcje i trudność w zagojeniu się rany, a gdy pęknie ku górze może uszkodzic cewke moczową.
POKAŻ KOMENTARZE (20)