Przez Internet też można zamówić modlitwę

O zdrowie i powodzenie. O to, by przezwyciężyć własne słabości. O rozwagę. O miłość.
Wrzucają w komputer całą listę pobożnych życzeń i wklepują adres: siostra Bernadetta od boromeuszek. A potem klikają – wyślij. I lepiej im się żyje, bo wiedzą, że ktoś się za nich modli.

Siostra Hermana modliła się za Mirellę, siostra Loreta za Asię, siostra Edwina za Basię, a za Agnieszkę – siostra Kondradyna. Chłopaki nie pozostali w tyle. Łaski dla Krzyśka starała się wymodlić siostra Saleta, dla Przemka – siostra Alodia, dla Artura – siostra Dawina.

Prawie 200 sióstr zakonnych z 42 domów Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza modliło się w intencji tych, którzy użyli Internetu albo telefonu komórkowego, by poprosić  o wsparcie i wstawiennictwo do Boga.
Skuteczność miały niemal stuprocentową. Sebastian zdał maturę. I Ola, i Kasia, i Agnieszka. Nawet Maciek z internatu, który lakonicznie poprosił o wyzdrowienie „kolegi z góry”, doczekał się tego, że jego przyjaciel z wyższego piętra stanął na nogi.
– Ale żadnej gwarancji nie dawałyśmy – śmieje się siostra Bernadetta.

Modlitwa w sieci
Zakonnica ma 42 lata, jest drobna i ciemnowłosa – jak można sądzić po loku wymykającym się spod zakonnego welonu. I energiczna. Niczym generał w habicie dyryguje remontem w ogromnym domu boromeuszek w Jastrzębiu Zdroju. Jeśli przekonywała siostry do komputerów z takim samym zapałem, z jakim teraz dyskutuje z robotnikami, po prostu musiało jej się udać. A stawka była wysoka, bo siostra Bernadetta wpadła na prosty pomysł, by połączyć Internet i modlitwę. Uznała, że skoro młodzi ludzie godzinami siedzą przed komputerami, a zakonnice godzinami się modlą, grzechem byłoby z tego nie skorzystać… Potem postawiła na nogi esemesowców, internautów i miłośników Gadu-Gadu. Rozpięła modlitewną sieć.
– Wyodrębniłam dwie formy aktywności sióstr – opowiada. – Jedną nazwałam „uczestniczącą w pracy z młodzieżą”, drugą, modlitewną – „na kolanach”. Potem objechałam wszystkie domy należące do naszego Zgromadzenia i poprosiłam siostry, żeby się wpisywały na poszczególne listy – tłumaczy zakonnica, która poza internetem i remontem ma jeszcze na głowie koordynowanie w Zgromadzeniu pracy z dziećmi i młodzieżą. Dlatego przejmuje się wszystkimi problemami młodych: maturą, egzaminem na studia, marzeniami…
– Do grupy „na kolanach” wpisała się blisko setka najstarszych sióstr – opowiada siostra Bernadetta. – Ucieszyłam się, że jest ich aż tyle, i w miarę tego, jak dostawałam e-maile i SMS-y z prośbami o modlitwę, przydzielałam im intencje konkretnych osób. I siostry modliły się, nawet jeśli nie miały pojęcia, skąd ci ludzie się wzięli, bo nie rozumiały, co to jest Internet i jak działa komputer. Tyle tylko, że szybko okazało się, że jest ich zbyt mało…

Parasol modlitwy
Lista sióstr wplątanych w sieć jest długa. Tak samo długa jak lista tych, którzy proszą o modlitwę. Na początku tej drugiej są maturzyści i kandydaci na studia, bo wszystko zaczęło się od nich właśnie. Na długo przed egzaminami siostra Bernadetta postanowiła rozpostrzeć nad młodymi „parasol modlitwy” i zamieściła w Internecie komunikat: „Wsparcie modlitewne nie ma być zasłanianiem się modlitwą, ale wyrazem ufności złożonej w Bogu. Będziemy modlić się do Ducha Świętego za pomyślne zdanie egzaminu dojrzałości oraz o to, byście podejmowali życiowe decyzje w zgodzie z planami, które Bóg przygotował wobec Was!”.
Młodzi ludzie za pośrednictwem komórki, maila czy Gadu-Gadu zaczęli prosić o modlitwy. Ponieważ siostra Bernadetta każdą wolną chwilę spędzała przed komputerem, szybko dostają odpowiedź: „Otaczamy Cię modlitwą”. I imię siostry, która codziennie będzie się za proszącego modlić. „Aż do zdania matury, a może i dłużej” – zapewniała zakonnica.
– Wielu z tego skorzystało. Pewnie dlatego, że tak jest sprawniej, szybciej i nowocześniej – domyśla się siostra Bernadetta.
– I jeszcze dlatego, że ludzie zawsze prosili o modlitwę. Tylko kiedyś zostawiali karteczki z intencjami pod zakonnymi furtami, a teraz wysyłają je mailem – dodaje ksiądz Piotr Kurzela, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Archidiecezji Katowickiej.
– Nie tylko do nas wysyłają swoje prośby – dorzuca siostra Bernadetta, która nie chce całej zasługi za pomysł przypisywać sobie, bo w internetowych intencjach modlą się siostry w całej Polsce, przede wszystkim w zakonach kontemplacyjnych. – Nie tylko młodzi korzystają z takiej możliwości – zakonnica sięga po telefon komórkowy i zaczyna opowiadać o SMS--ach, które dostaje. Nierzadko od ludzi dojrzałych, często starszych.

Każda droga jest dobra
Pani Jola z Sopotu adres siostry Bernadetty dostała od znajomych. Poprosiła o modlitwę, ale nie dla siebie, bo ona nigdy o pomoc dla siebie nie prosi...
– Życie mojej znajomej nagle stanęło   na głowie, pojawiły się problemy, z którymi sama sobie nie umiała poradzić – opowiada pani Jola. – Pomyślałam, że przydałoby się, żeby ktoś o niej życzliwie pomyślał, i poprosiłam o modlitwę. Wierzę, że takie wsparcie duchowe było jej potrzebne.
– Co możemy ofiarować, w zamian za to zaufanie? Pamięć i modlitwę – tłumaczy siostra Bernadetta, która nie ma nic przeciw temu, że ludzie obarczają ją swoimi problemami, a skrzynkę mailową traktują jak coś w rodzaju telefonu zaufania. – Odpowiadam wszystkim szczerze i uczciwie. Piszę, że jeśli nawet nie wiem, jak bym na ich miejscu postąpiła, to myślę o nich i modlę się za nich. Bo przecież najważniejszym charyzmatem, czyli posłannictwem sióstr boromeuszek, jest miłosierdzie, a kiedyś była nim gościnność. Skoro ludzie, zamiast przyjść do nas osobiście, wolą korzystać z drogi elektronicznej, jest to ich wolny wybór. Każda droga jest dobra, jeśli prowadzi do Boga. Nawet jeśli po tradycyjnym „amen” następuje nowoczesne enter…

Do siostry Bernadetty można pisać na jej adres internetowy
bernadetta.scb@wp.pl
lub wysłać SMS-a tel. 0502 943 747

Agata Bujnicka
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (32)
/9 miesięcy temu
Bardzo proszę o nawrócenie i uwolnienie z nałogu alkoholizmu dla Mariusza
/rok temu
Siostro Bernadetto bardzo proszę o modlitwę za mojego wnuczka Antosia, aby dobrze rozumiał rzeczywistość, nie bał się ludzi, nie miał agresji o łaskę zdrowia, spokoju, radości i mądrości dla jego, aby stał się otwartym i dobrym chłopcem. Bóg zapłać.
/9 lat temu
Szczęści Boże siostro Bernadetto chciałabym bardzo prosić o modlitwe za moje zdrowie i o to aby stał się cud i żeby zaszła w ciąze i została szczęsliwą mamą zdrowego dziecko bo zdrowie jest najważniejsze proszę o modlitwę o ten cu jakim jest macierzyństwo a ja pragnę tego od 9 lat a może i dłużej ale 9 lat jestem mężatką i same tylko zdrowotne potyczki mnie spotykają znajmoni i rodzina mówią że fatum nademną czuwa ,że chyba choruje ciągle za cały świat jestem taka jedyna w rodzinie co ciągle choruje i pragnie mieć przy dziecko którego nie może się doczekać proszę o modlitwę w tej intencji bo lekarze też rozkładają ręce ale może stanie się cud i uda się -----proszę o modlitwe Bóg zapłać
POKAŻ KOMENTARZE (29)