Jak odchudzić małolata?

Reklamy stale kuszą i niestety zbyt łatwo im ulegamy, wrzucając do torby kolejną paczkę chipsów czy słodyczy. A maluchy tyją w błyskawicznym tempie. Już doganiają dzieci z Europy Zachodniej i USA. Najwyższy czas powiedzieć stop!
Jak odchudzić małolata?
Grubiutka dziewczynka czy ważący 20 kg za dużo chłopiec to u nas już nie rzadkość. Często bagatelizujemy problem, choć dla dziecka bywa on naprawdę wagi ciężkiej. Przyczyny? Zdaniem ekspertów najważniejsze to:
  • zbyt tłusta dieta,
  • jedzenie między posiłkami,
  • zaburzenia hormonalne,
  • dziedziczna skłonność do tycia (gdy rodzice mają nadwagę, w 80 proc. dziecko też będzie ją miało),
  • przekarmianie niemowląt. Jeśli dziecko zjada więcej niż potrzebuje jego organizm, nadwaga jest nieuchronna. A gdy przekroczy ona 5 kg, trudno jej się pozbyć. Działaj więc zanim dodatkowe kilogramy staną się dla małolata problemem.

JAZDA W DÓŁ? TYLKO OSTROŻNIE
Tabletki odchudzające nie wchodzą w grę, mogłyby bowiem poważnie zaburzyć rozwój dziecka. Nie stosuje się też diet wywołujących niedobory składników odżywczych. Co zatem możesz zrobić, by ukochany małolat stał się mniej okrągły? Po pierwsze – porozmawiaj z nim o zmianie sposobu jedzenia, tłumacząc, że jest ważny dla jego samopoczucia. Po drugie – zachęć do pływania lub innych zajęć ruchowych sprzyjających lepszemu spalaniu kalorii. Po trzecie – pilnuj, by nie wychodził z domu głodny. Wkładaj mu do plecaka drugie śniadanie, dbaj też, by zawsze o tej samej porze jadł ciepły, niezbyt obfity posiłek składający się głównie z warzyw. Nie trzymaj w domu słodyczy oraz słodzonych napojów (bardzo tuczą) i staraj się przyzwyczaić dziecko do picia wody mineralnej (dla smaku wrzuć do niej plaster pomarańczy). Dawaj ją dziecku zawsze przed posiłkami (powinno wypić mniej więcej szklankę), dzięki czemu zje mniej. Pamiętaj, że pragnienie jest często przez maluchy błędnie rozpoznawane jako głód.

CO NA TALERZU?
Naukowcy z Instytutu Żywności i Żywienia badają, jak różne pokarmy wpływają na młody organizm. Okazało się, że niektóre produkty powszechnie uznawane za tuczące mogą nawet… pomóc schudnąć. Są bowiem długo trawione dzięki czemu utrzymuje się uczucie nasycenia. Oto przykłady:
  • pieczywo, ale tylko razowe i pełnoziarniste,
  • kasze, ryż brązowy, płatki owsiane, jęczmienne,
  • makaron ugotowany na półtwardo (z wł. al dente, czyli na ząb).

Te produkty powinny być podstawą codziennej diety małolata – np. kromka chleba na śniadanie, trzy łyżki kaszy na obiad. Zadbaj też, by oprócz nich na talerzu dziecka gościły:
  • chudy drób, wędlina drobiowa, polędwica,
  • jajka (bez majonezu), mleko lub jogurt,
  • ryby pieczone w folii, z grilla, sałatki z gotowaną rybą.

A jeśli dziecko ma nadal gigantyczny apetyt, możesz na przekąskę dać mu:
  • niezbyt słodkie owoce, na przykład grejpfruty, truskawki, maliny, jagody,  jagody,
  • orzechy włoskie (3 dziennie) zamiast niezdrowych przekąsek, np. chipsów.

Aleksandra Barcikowska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/10 lat temu
I wiecie co jeszcze: nie je chipsów, mcD ani KFC, unika słodyczy. Ale serka białego zjada całe opakowanie. Jak nie zje, odłoży z własnej woli żeby spróbować jak długo wytrzyma, za 5 min znowu jest głodny.
/10 lat temu
Mój syn ma sport min 2x dziennie. Siatkówka rano 2x45min, judo 1,5 godziny plus 30 min piłeczka i tak codziennie z wyjątkiem środy i niedzieli. W soboty jeździmy na rowerze albo pływamy albo zwiedzamy - ruch wszechobecny. Je powoli, ale za to jak na potęgę i ciągle mu mało. Pije około 2 litrów dziennie, ale nie chce pić wody ineralnej :( W tym jednym go rozumiem mnie mdli po wypiciu pół szklanki niegazowanej wody. Chłopak ma 11 lat, a waży 55kg i co ja mam z tym zrobić???