Tort orzechowy, plombir i crumble - przepisy kulinarne z bloga Słodka pasja

W jej kuchni jest naprawdę słodko, pachnie ciastem z borówkami i rabarbarowym crumble. Poznajcie Urszulę Dmytrenko, autorkę bloga Słodka pasja.
Marta Kosakowska / 12.07.2007 17:28

W jej kuchni jest naprawdę słodko, pachnie ciastem z borówkami i rabarbarowym crumble. Poznajcie Urszulę Dmytrenko, autorkę bloga Słodka pasja.

 

Ciasto z borówkami i kruszonką

Bardzo proste i szybkie do wykonania, takie typowo domowe, z tych, co wyręczą nas, gdy goście na progu. Owoce można użyć oczywiście dowolne, ja lubię to ciasto z borówkami, polecam!

Składniki na formę o wymiarach 20cm x 35cm:
Ciasto: 4 jajka (białka oddzielić od żółtek) 100 g drobnego cukru do wypieków 1 łyżeczka proszku do pieczenia 230 g mąki pszennej ½ szklanki oleju roślinnego 250 g zamrożonych owoców borówki 3 łyżki cukru (do owoców)
Kruszonka: 50 g mąki pszennej 30 g masła 25 g cukru kryształu 1 cukier z dodatkiem prawdziwej wanilii
Składniki kruszonki połączyć w malakserze.
Wykonanie:
Białka ubić z dodatkiem cukru, dodać po jednym żółtku, do ubitej masy dolać olej, chwilkę miksować. Wsypać przesianą z proszkiem do pieczenia mąkę, na tym etapie ciasto delikatnie wymieszać łyżką, przełożyć do wysmarowanej i wysypanej mąką formy, na wierzchu poukładać owoce obtoczone w cukrze, lekko je dociskając. Po wierzchu posypać kruszonką, piec 35 minut w 160°C.

 

Sałatka z buraczków i pomarańczy z sosem francuskim

Kolorowa sałatka z buraczków i pomarańczy, to raj dla oczu i podniebienia. Cudownie aromatyczna, soczysta i słodka, a do tego swoimi kolorami przykuwa uwagę jak magnes. Polecam, przepis z książki " Smaczne i zdrowe sałatki", wydawnictwa Elipsa.

Składniki na 4 porcje:

2 duże pomarańcze bezpestkowe

6 łyżek sosu francuskiego (przepis poniżej)

1 ząbek czosnku 450 g ugotowanych buraczków ćwikłowych
Wykonanie:
Z jednej pomarańczy otrzeć skórkę i zmieszać ją z sosem francuskim, dodać drobno pokrojony ząbek czosnku. Pomarańcze starannie obrać ze skórki, usuwając białą warstwę, albedo.
Obrane pomarańcze pokroić w plasterki. Obrać buraczki i także pokroić je w plasterki. Na talerzu ułożyć na przemian plasterki pomarańczy i buraczków. Skropić sosem i udekorować kilkoma zielonymi listkami mięty lub zielonej pietruszki.
Sos francuski
Składniki na 250 ml: ¾ szklanki oliwy z oliwek extra virgin 2 łyżki octu winnego 1 łyżeczka musztardy 1 rozgnieciony ząbek czosnku 1 łyżeczka płynnego miodu naturalnego sól grubo zmielony czarny pieprz
Wykonanie:
Wszystkie składniki sosu zmieszać w szczelnie zakręconym słoiku. Sos przechowywać w lodówce, wstrząsnąć przed użyciem.

 

Plombir śmietankowy

Lody najlepsze z najlepszych, śmietankowe, przepyszne w smaku o idealnej konsystencji, rewelacyjne to nie to słowo. Ten wspaniały przepis będzie moim bazowym do eksperymentowania z różnymi smakami, myślę, że sprawdzi się też w wersji z owocami. Polecam do wypróbowania, ja zrobiłam od razu z podwójnej porcji.

Składniki:

300 ml pełnotłustego mleka 3,2%

250 ml śmietany kremówki 30% 35 g mleka w proszku

90 g cukru

10 g mąki ziemniaczanej

1 cukier wanilinowy lub kilka kropli esencji waniliowej

Wykonanie:
Mleko w proszku, cukier i cukier wanilinowy wymieszać, dolać 200 ml mleka i zagotować. Do pozostałego mleka dodać mąkę ziemniaczaną, rozmieszać i wlać do gotującego się mleka, doprowadzić do wrzenia, ugotować budyń, wystudzić.
Śmietanę kremówkę dobrze schłodzić, ubić mikserem na najwyższych obrotach, nie przerywając miksowania dodać porcjami zimny budyń, całość dobrze wymieszać, mieszankę przełożyć do maszyny do lodów, kręcić lody 25-30 minut.
Lody przełożyć do kubeczków, wstawić do zamrażalki i po kilkunastu minutach podawać.

 

Crumble z rabarbarem i kruszonką

Sezon rabarbarowy w pełni, mój w tym roku jest nadzwyczaj bujny, jego olbrzymie łodygi sięgają mi do ramion, a jego zielony, wiosenny kolor kusi, aby narwać go, jak najwięcej. Chociaż lubimy rabarbar bardzo, to staram się ograniczać do kilku deserów z jego udziałem w sezonie, resztę mrożę. Co roku nie może zabraknąć na naszym stole crumble z rabarbarem i kruszonką, w takim połączeniu smakuje nam najbardziej. Cierpkie, kwaskowe łodyżki pod chrupiącym i słodkim wierzchem, to jest to..., a do tego tylko chwilka poświęconej pracy, proste i pyszne, polecam!

Składniki na 4-5 porcji: 650 g rabarbaru 100 g cukru kryształu 30 g masła (do wysmarowania formy)
Kruszonka: 150 g mąki pszennej 100 g zimnego masła 50 g cukru szczypta cynamonu
Wykonanie:
Oczyszczony rabarbar pokroić na mniejsze kawałki, naczynie żaroodporne grubo wysmarować masłem, ułożyć rabarbar, posypać cukrem.
Wszystkie składniki kruszonki połączyć i posypać po wierzchu. Piec w 180°C, przez 20 minut, podawać z lodami waniliowymi lub śmietaną.

 

Tort Kijowski z orzechami ziemnymi

Tort legenda, symbol ukraińskiej stolicy, niezwykle popularny i bardzo smaczny. Historia tego toru sięga 1956 roku, w którym to w fabryce im. Karola Marksa w Kijowie powstał pierwszy egzemplarz. Od tamtej pory znanych jest wiele jego wersji, każda z gospodyń chciała odtworzyć u siebie w domu ten smak. Moja wersja składa się z biszkoptu przełożonego bogatym w smaku maślanym kremem i kruchymi, pełnymi orzechów ziemnych, bezowymi blatami w środku. Zamiast orzechów ziemnych można użyć orzechów nerkowca lub laskowych. Tort jest troszkę czasochłonny, trzeba sobie dobrze zaplanować czas na jego upieczenie, ale jest wart poświęconej pracy i myślę, że warto go spróbować.

Składniki na tortownicę o Ø 26 cm:
Biszkopt: 6 jajek (oddzielnie białka i żółtka) 1 szklanka cukru 1/4 szklanki oleju 1 1/2 szklanki mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia 4 łyżki ciepłej wody
Blaty bezowe z orzechami ziemnymi: 5-6 sztuk białek kurzych (200g) 50 g cukru kryształu 1 cukier wanilinowy 45 g mąki pszennej 150 g orzechów ziemnych 185 g cukru pudru
Maślany krem: 300 ml mleka 300 g cukru 2 jajka 2 cukry wanilinowe 2 kostki masła (400g) 20 g ciemnego kakao 2 łyżki koniaku

Wykonanie:
Białka na biszkopt ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania stopniowo dosypać cukier i dodać po jednym żółtku, następnie dolać olej wymieszany z ciepłą wodą, zmiksować i całość bardzo delikatnie wymieszać z przesianą mąką z proszkiem do pieczenia. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C i wstawić biszkopt, piec 20 minut, po przestudzeniu przekroić na dwa blaty.
Na dobę przed pieczeniem blatów bezowych, białka oddzielić od żółtek i postawić je w ciepłe miejsce. Następnie ubić je na sztywną pianę, pod koniec ubijania dosypać 50g cukru kryształu, do ubitych białek wsypać przesianą mąkę, grubo posiekane, podprażone na suchej patelni orzechy oraz cukier puder, wymieszać delikatnie łopatką. Na pergaminie odrysować dwa okręgi o Ø 26 cm, pergamin natłuścić, wyłożyć białka, lekko wychodząc poza obrysowane koła, po upieczeniu trzeba je będzie obkroić, a powstałe w ten sposób okruchy posłużą nam do obsypania boków tortu. Piekarnik nagrzać do 100°C z termoobiegiem, suszyć 2 godziny, pozostawić w uchylonym piekarniku, najlepiej na całą noc.
Do mleka na krem dodać cukier, cukier wanilinowy, wbić całe jajka i podgrzewać do zagotowania, przez cały czas mieszać rózgą, po zagotowaniu podgrzewać na najmniejszym ogniu przez 5 minut, wystudzić.
Miękkie masło utrzeć na jasną, puszystą masę, dodawać po 1 łyżce wystudzony krem, cały czas miksując, na końcu wlać 2 łyżki koniaku. Masę podzielić na 2 części, do jednej dodać przesiane kakao, wymieszać, złożyć tort, dowolnie ozdobić.

 

Rozmowa z Urszulą Dmytrenko, autorką  bloga Słodka pasja

Od jak dawna Pani bloguje i skąd pomysł na blogowanie?
Moja blogowa przygoda to był impuls, wszystko zaczęło się 7 grudnia 2008 roku, kiedy to stałam się posiadaczką nowiutkiego, małego notebooka, taki mikołajkowy prezent. Przeglądanie stron kulinarnych, pochłonęło mnie bez reszty, nie mogąc oderwać oczu od pięknych, smakowitych zdjęć, postanowiłam sama spróbować swoich sił w tej materii. Tym bardziej, że fotografia pasjonowała mnie od dawna, a gotować i piec kochałam od zawsze. Początki nie były proste, moje zmagania, w dążeniu do utworzenia strony, która by mnie satysfakcjonowała trwały niejednokrotnie do późnych godzin nocnych. Każda linijka tekstu musiała być na swoim miejscu, a zdjęcia oddawać w pełni piękno potrawy tak, aby smakowała już na ekranie komputera. Mój pierwszy wpis wspominam z wielkim sentymentem, była to ucierana babka, którą jako pierwszą w życiu upiekłam samodzielnie w domu rodzinnym, będąc jeszcze bardzo młodą dziewczyną.

Jaką kuchnię Pani preferuje - gotować i konsumować?
Nie ukrywam, że, na co dzień, jako bardzo zajęta osoba szukam przepisów szybkich, smacznych i lekkostrawnych, które zawierają sporą ilość warzyw. Wodze fantazji puszczam dopiero wtedy, gdy zaczynam piec, a wówczas kalorie przestają istnieć, a czas może się zatrzymać.
Muszę sprostać wychowaniu trójki dzieci, pogodzić prowadzenie domu z pracą zawodową, dlatego, na co dzień spędzam mniej czasu w kuchni. Zupełnie inaczej jest, gdy mamy z mężem wolny weekend, potrafimy wtedy większość czasu spędzić na gotowaniu, bywa, że brakuje nam palników na kuchence, a temperatura w kuchni sięga 40 stopni C. Bardzo lubimy razem gotować.
Nie mam ulubionej kuchni, ani też konkretnej potrawy, którą lubię, ale duży wpływ na to, co jemy wywarła tradycja i potrawy z mojego rodzinnego domu, oraz domu mojego męża. Mąż jest Ukraińcem, pochodzi spod Kijowa, stąd też nasza kuchnia jest bardzo zróżnicowana, to połączenie tradycyjnych polskich potraw ze wschodnimi smakami. Często gości na naszym stole barszcz ukraiński z fasolką, pielmieni czy kwas chlebowy, który robię na własnym chlebie pieczonym na zakwasie, ale także sporo ryb, których na Ukrainie je się zdecydowanie więcej niż u nas.

Skąd czerpie Pani kulinarne inspiracje?
Odkąd pamiętam zawsze lubiłam oglądać książki poświęcone tematyce kulinarnej. Tak… piszę, że lubię oglądać, bo czytam je dopiero wtedy, gdy szukam konkretnego przepisu, zwracam dużą wagę do estetycznego wyglądu danej potrawy, dlatego fotografia, to jest to, co przyciąga moją uwagę, jako pierwsze i staje się inspiracją. Rzadko gotuję trzymając się ściśle receptur, lubię eksperymentować i tworzyć, wiele przepisów powstało w mojej głowie, a nawet mi się przyśniło. Lubię gotować z tego, co mam w lodówce, rzadko planuję, co będzie na obiad następnego dnia i nigdy nie przygotowuję wcześniej listy potrzebnych składników, decyzja zapada dopiero w sklepie. Nieocenionym źródłem wielu moich inspiracji jest Internet i telewizja, często zaglądam na ulubione strony i oglądam programy kulinarne. Chętnie korzystam też, z przepisów znajomych i rodziny, żadne spotkanie towarzyskie, nie może obyć się, bez wspólnego zapisywania nowych receptur, taka wymiana to oczywiście niekończące się rozmowy o gotowaniu i jedzeniu, ale też pewność, że przepisy są sprawdzone i udadzą się za pierwszym razem.

Fot. slodkapasja.blox.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)