Jak nie płakać przy krojeniu cebuli?

Krojenie cebuli to chyba jedna z najmniej przyjemnych prac kuchennych. Rzadko się zdarza, abyśmy nie uronili przy tym łez.

Krojenie cebuli to chyba jedna z najmniej przyjemnych prac kuchennych. Rzadko się zdarza, abyśmy nie uronili przy tym łez.

Jak nie płakać przy krojeniu cebuli?

A to wszystko przez enzymy i silne olejki eteryczne uwalniające się podczas krojenia cebuli, które składają się na "gaz łzawiący" - sprawcę naszych kuchennych łez. Ale co zrobić, by tych łez było jak najmniej?

Aby nie płakać krojąc cebulę należy zwrócić uwagę, aby zarówno deska, jak i nóż którymi kroimy były stale wilgotne.

Skuteczne może okazać się schłodzenie obranej cebuli w lodówce. Działanie enzymu jest wówczas  słabsze.

Aby uniknąć łez nie należy nachylać się nad krojoną cebulą. Gdy tułów i głowę odchylimy lekko do tyłu, to większość związków aromatycznych unoszących się do góry ominie nasze oczy.

Dość popularną, aczkolwiek niewyjaśnioną metodą jest trzymanie zapałki lub wykałaczki w ustach.

Pamiętajmy, że świeża cebula jest zawsze ostrzejsza niż składowana przez jakiś czas.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/3 lata temu
ja wkładam cebulę do zamrażalnika na kilka minut , działa
/7 lat temu
A ja zakladam okulary do plywania i moj chlopak sie zawsze wtedy ze mnie smieje:)) ale dziala super:))
/7 lat temu
a ja mam szkła kontaktowe i one trochę chronią oczy