Czekolada - przyjemne z pożytecznym

Gorycz aksamitnego napoju, słodycz wykwintnych łakoci, zwyczajny składnik wyrobów cukierniczych - czekolada ma tę rzadką właściwość, że w każdym przypadku smakuje inaczej. Stała się tak ważna w naszym życiu, ze nie umielibyśmy się bez niej obejść.
/ 18.02.2008 23:25

Gorycz aksamitnego napoju, słodycz wykwintnych łakoci, zwyczajny składnik wyrobów cukierniczych - czekolada ma tę rzadką właściwość, że w każdym przypadku smakuje inaczej. Stała się tak ważna w naszym życiu, ze nie umielibyśmy się bez niej obejść.

Przez całe wieki uznawano zalety żywieniowe czekolady, a nawet przypisywano jej właściwości terapeutyczne.

Nachodzi cię ochota, by sięgnąć po kawałek czekolady? W sklepie jakaś nieodparta siła pcha cię w stronę półek z tym przysmakiem? Nie walcz ze sobą, bo to, że nie możesz oprzeć się słodkiej pokusie nie znaczy wcale, że masz słaby charakter, równie dobrze w ten sposób twój organizm sygnalizuje ci, że brakuje mu niezbędnych do właściwego funkcjonowania składników odżywczych lub mikroelementów. Czekolada ma ich wiele, czemu więc nie połączyć przyjemnego z pożytecznym?

Czekoladowa chemia

Czekolada zawiera ważne dla zdrowia mikroelementy, jak potas, magnez, wapno, fosfor, żelazo, cynk i miedź oraz witaminy B6, B2, A, E, B3, B12. Zawarta w czekoladzie fenylotylamina pobudza w organizmie produkcję endorfin, zwanych potocznie „hormonami szczęścia”. Działają one euforyzująco, poprawiają samopoczucie, osłabiają destrukcyjną rolę stresu. Lekarze jednak najczęściej zwracają uwagę na zbawienny dla naszego zdrowia wpływ flawonoidów, naturalnych roślinnych przeciwutleniaczy z rodziny polifenoli, których najbogatszym źródłem jest właśnie czekolada oraz herbata, kawa i czerwone wino. Uważa się, że mają one działanie antynowotworowe, usprawniają też pracę naczyń krwionośnych, opóźniają zmiany miażdżycowe, zapobiegając chorobom niedokrwiennym serca. Zbadano, że już kilka kostek czekolady dziennie sprawia, że płytki krwi wykazują mniejszą tendencję do zlepiania się, co zapobiega zakrzepom. Czekolada działa więc jak aspiryna, ale o wiele lepiej smakuje!

Z dentystą za pan brat

Panuje przekonanie, że słodycze powodują próchnicę zębów. Rzecz w tym, że jeśli nie umyjemy zębów po jedzeniu, schorzenie to może wywołać każdy spożywany przez nas produkt. Faktem jest natomiast, że cukry, które obarczono bezpośrednią odpowiedzialnością za rozwój próchnicy, w rzeczywistości w znacznie mniejszym stopniu przyczyniają się do jej rozwoju niż na przykład skrobia. A to ze względu na to, że łatwiej się rozpuszczają i szybciej są usuwane z jamy ustnej. Na korzyść czekolady dodatkowo przemawiają wyniki badań prowadzonych w Japonii. Wynika z nich, że taniny, naturalne substancje występujące w kakao, mogą zapobiegać tworzeniu się próchnicy. Jedzenie czekolady w umiarkowanych ilościach nie powinno więc odgrywać znaczącej roli w powstawaniu próchnicy zębów.

Wulkan energii

Węglowodany w postaci cukrów, a więc i czekolada, to natychmiastowy zastrzyk energii dla organizmu. Bez zapasu czekolady nie rusza w góry żaden prawdziwy turysta, czekolada stanowiła również podstawę menu podczas wypraw zdobywcy biegunów Ziemi, Marka Kamińskiego. Sięgają po nią wyczerpani treningiem sportowcy i zwykli ludzie, których chwyci nagły głód, a do obiadu jeszcze daleko…

W 1993 roku troje Brytyjczyków przetrwało sześć dni burzy śnieżnej w Alpach dzięki temu, że mieli ze sobą czekoladowe batoniki. Nie mówiąc już o tym, że sam Napoleon, jeden z największych strategów w dziejach ludzkości, przygotowując plany bitew pilnował, by na jej czas zawsze mieć zapas gorącej czekolady...

Co? Gdzie? Kiedy?

Ile czekolady można zjeść z korzyścią dla zdrowia i samopoczucia? – zastanawiamy się nieraz. Naukowcy przekonują, że dawka lecznicza to 30 gramów czekolady dziennie, czyli trzy kostki. Lekarze uważają, że najzdrowsza jest czekolada gorzka, bo zawiera najmniej cukru i najwięcej kakao. Za to dietetycy polecają czekoladę z orzechami lub owocami, bo w ten sposób dostarczamy organizmowi więcej korzystnych dla zdrowia tłuszczów roślinnych i antyoksydantów. Twierdzą oni również, że czekoladę najlepiej jeść po ciężkostrawnym posiłku, bo zwiększa ona wydzielanie żółci, potrzebnej do strawienia tłuszczy. Jednak ostateczny wybór zostawiamy konsumentowi.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/27.10.2012 15:52
a ja zapodaje tabliczke dziennie i jest gitara -pepe65
/27.10.2012 15:49
a ja
/03.08.2012 11:18
Bardzo dobry artykuł, uwielbiam czekoladę gorzką jak i zwykłą mleczną. Myślę, że tabliczka dziennie jeśli się pracuje to nie jest dużo a raczej w sam raz, oczywiście dla dorosłego zdrowego człowieka.
POKAŻ KOMENTARZE (1)