Ślimaki były wykorzystywane m.in. do ozdabiania potraw.

Ślimaki

Ślimaki jadają nie tylko Francuzi. Występowały już w staropolskich książkach kucharskich. Niegdyś żywili się nim ubodzy, dzisiaj sięgają po niego głównie koneserzy i smakosze.
Ślimaki były wykorzystywane m.in. do ozdabiania potraw.

Kulinarna historia ślimaka

Wykopaliska archeologiczne dowodzą, że ślimaki jako forma pożywienia znane były człowiekowi już kilkanaście tysięcy lat temu.
W starożytnym Rzymie traktowane były nie tylko jak posiłek, ale także jak produkt o właściwościach leczniczych i afrodyzjak.
Ślimak, jako „produkt” żywieniowy, „przywędrował” do Polski z mnichami, bynajmniej nie w ślimaczym tempie! Przepisy na ślimaki znaleźć można już w pierwszych staropolskich księgach kucharskich.

Zobacz także: Winniczki - jak faszerować muszle?

Jadalne gatunki ślimaków

W kuchniach europejskich, spożywa się trzy gatunki ślimaków. Pierwszym z nich jest, dobrze nam znany, ślimak winniczek (helix pomatia), którego Polacy ochoczo eksportują do Francji (około 120 – 150 tys. ton rocznie). Kolejny to ślimak brunatny (helix aspersa), występujący głównie w śródziemnomorskiej Europie, w zachodniej Francji i w północnej Afryce. Ostatnim gatunkiem, z jakim można spotkać się w kuchni, jest, północno – afrykański, ślimak brunatny większy (helix aspersa maxima).

Sezon na ślimaki

Ślimaki najlepiej smakują ponoć wiosną, kiedy w ich organizmach występuje najmniej soli wapiennych. Na wiosnę także, 24 maja, ślimak ma swoje święto.
Należy pamiętać, że w Polsce - rozporządzeniem Ministra Ochrony Środowiska - ślimaki, których muszla jest większa, niż 30mm, można zbierać jedynie w okresie od 1 do 31 maja.

Przyrządzanie

Ślimaki jadalne pochodzą głównie ze specjalnych farm hodowlanych. Można także przyrządzić ślimaki własnoręcznie zebrane, należy jednak zrobić to w odpowiedni sposób. Najlepiej przechowywać ślimaki w plastikowym pojemniku, zapewniającym cyrkulację świeżego powietrza. Idealne do przechowywania są miejsca chłodne i nie nasłonecznione. Zaleca się, aby przed spożyciem, zastosować względem ślimaków głodówkę – oczyści je z toksyn, które mogły by zaszkodzić człowiekowi.

Sugerowany czas głodówki wynosi od 48h do kilku (nawet dziesięciu!) dni. W międzyczasie ślimaki kropi się jedynie wodą, można również podawać im zioła (m.in. tymianek). 

Po zakończonej głodówce, należy oczyścić ślimaki. Proponowane jest trzy etapowe płukanie – najpierw z zewnątrz (skorupa), następnie płukanie wewnątrz (woda z solą i octem), na sam koniec jeszcze raz płukanie czystą wodą. Dobrą metodą jest także „peeling” gruboziarnistą solą, która – równie skutecznie – oczyści ślimaki ze śluzu.
Kolejną fazą przyrządzania ślimaków jest umiejętne oddzielenie mięsa ślimaka od skorupy. Można to zrobić tuż po sparzeniu lub poprzez obgotowanie schłodzonych ślimaków w wodzie z octem (5% stężenie).

Dopiero tak przygotowane ślimaki, można gotować, piec lub dusić…

Dla mniej pracowitych…

O przyrządzone ślimaki można pytać w hipermarketach lub bezpośrednio u „producentów”. Należy pamiętać, że gotowe, zapakowane już ślimaki, są zdatne do spożycia przez dwa tygodnie. Dostępne w sprzedaży są także marynowane ślimaki.

Z czym się to je…

Mięso ślimaka jest chude i niskokaloryczne (prawdopodobnie dlatego mnisi sięgali po nie chętnie w czasie postów). Jest przy tym bogate w białko, wapń, magnez, cynk i jod. Zawiera czterokrotnie większą ilość kolagenu, niż inne białka.
Ślimaki podaje się głównie jako przystawkę. Smakosze porównują ich smak do dobrze doprawionych, marynowanych grzybków. Zajadają się nimi - rzecz jasna – Francuzi, ale także Włosi, Hiszpanie, Portugalczycy… Ślimaki znane są także w Azji (kuchnia chińska i japońska) oraz w Afryce. 

Przepisów na ślimaki jest wiele. Najbardziej popularny, i chyba najprostszy, jest przepis na ślimaki po burgundzku – zapiekane, przyrządzane na bazie masła, pietruszki i czosnku, zjadane w towarzystwie białego wina.

Zobacz także: Jak przygotować owoce morza z grilla?

Należy pamiętać, że przy kontakcie ze ślimakami przydadzą się szczypce do ślimaków (dostępne już w cenie kilku – kilkunastu złotych), które ujmują muszlę oraz specjalny widelec, za pomocą którego wyciąga się mięso.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/10.01.2012 20:31
Parę info i przepisów co robić z ośmiornicami,małżami i ślimakami itp http://spearo.republika.pl/recipes.html