Studia pedagogiczne

-
napisał/a: - 2007-11-20 22:14
Czy ktoras w Was konczy studia pedagigiczne...?
Czy jest trudno??
Chodzi mi o pedagogike wieku dzieciecego...
Przyznam,ze nie jestem prymuska...
Czy dam rade?
napisał/a: Asior 2007-11-20 22:21
Hmm może zacznijmy od sprecyzowania nazwy. Nie ma czegoś takiego jak pedagogika wieku dziecięcego.
ja zrobiłam licencjat z ped.wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Teraz robie magisterke z tego samego kierunku z tym że z terapią pedagogiczną.
Istnieje również pedagogika opiekunczo-wychowawcza, po której zajmujesz sie dziećmi w domach dziecka lub innych placówkach.

Fionka napisal(a):Czy jest trudno??

łatwo nie jest, są to studia typowo humanistyczne.
Nauki jest sporo i nawet studiując zaocznie nie ma tu miejsca dla leniuchów. Myśle że po tych wszystkich akcjach z nauczycielami i szkołą, teraz wykładowcy są bardziej wymagający.
Fionka napisal(a):Czy dam rade?

a to już zależy od Twojego samozaparcia. Od razu Ci powiem, że jeżeli nie masz powołania to odradzam. Wiesz zapewne jakie są stawki jeżeli chodzi o wynagrodzenie nauczycieli. Krzyczeć mi sie chce jak widze w mojej grupie osoby które tylko potrafią narzekać, nie przykładają sie do zajęć i przechodza z roku na rok
Jeżeli wiesz że chcesz i lubisz dzieci to próbuj:) Nic nie masz do stracenia a zyskać możesz naprawde wiele
-
napisał/a: - 2007-11-20 22:27
chodzilo mi o psychopedagogike
napisał/a: Asior 2007-11-20 22:29
no to żeś namieszała hmm miałam taki przedmiot jak psychologia rozwojowa:) i to dotyczyło właśnie wieku dziecięcego. Ale na pomorzu nie ma takiego kierunku więc sie nie orientuje.
-
napisał/a: - 2007-11-20 22:31
Kurde...wiecie jestem załamana...
Nie wiem co mam robic ...
Zaczełam teraz szkole tzn ciagnie sie to juz 3 rok...ale to zupelnie nie jest moja bajka, wrecz meczy mnie to... mam jescze do zaplaty 2 000 i nie wiem czy doprowadzic to do konca czy rzucic...zostalo pol roku i czeka mnie egzamin...to jest szkola policealna...takze mamy kartkowki,sprawdziany...normalnie czuje sie jak w liceum!
napisał/a: ~gość 2007-11-20 22:32
Fionka napisal(a):chodzilo mi o psychopedagogike
nawet na zwyklej pedagogice (ja jestem na OP-WYCH) masz mase psychologii i filozofii. nie sa to latwe przedmioty. trzeba uczyc sie duzo kojarzyc fakty i poszerzac wiedze. zwlaszcza w przedmiotach zwiazanych z dziecmi wiele sie zmienia. tak naprawde ciekawei jest od 2 roku ale i wiecej nauki. jak wiadomo dzieci sie zmieniaja rozne przypadlosci. pozatym czasem w psychologii nie mozna wykuwac regulek ale kojarzyc fakty i dac prowadzic sie instynktowi...
Fionka napisal(a):Czy dam rade?
dokladnie tak jak napisala Asior, wszystko zalezy od Ciebie. musisz miec duzo samozaparcia i oczywiscie czasem trzeba bedzie cos poswiecic... i zastanow sie jescze jakie przedmioty najbardziej lubisz i najlatwiej sie uczysz
powodzenia

[ Dodano: 2007-11-20, 22:34 ]
Fionka napisal(a):takze mamy kartkowki,sprawdziany...normalnie czuje sie jak w liceum!
na studiach tez czasem pytaja i oprocz sesji sa kolokwia... to nie tak ze nie robisz nic przez pol roku a uczysz sie tylko w styczniu... a szkoda zaprzepascic tyle kasy...
Asior napisal(a):przedmiot jak psychologia rozwojowa:) i to dotyczyło właśnie wieku dziecięcego.
hihi no ciekawe to ale czasem jakie zamotane
-
napisał/a: - 2007-11-20 23:17
mnie to interesuje...
napisał/a: ~gość 2007-11-21 07:58
Fionka, to nad czym sie zastanawiasz zmykaj na uzczelnie tylko wiesz ja nie rezygnowalabym z tej szkoly potem bedziesz miala 2 zawody i super a tyle wytrzymalas wytrzymasz i ta kropelke ja tez bede miala 2 zawody
trzymam kciuki pisz co i jak
napisał/a: ~gość 2007-11-21 09:53
Fionka, to co piszą dziewczyny powyżej jest oczywiście prawdą, wszędzie trzeba się uczyć :)
nie wiem co to psychopedagogika ale ja na studiach pedagogicznych nie polubiłam psychologii i filozofii tzn bardzo to ciekawe ale....trudne.
ja jestem na pedagogice przedszkolnej i wczesnoszkolnej i twierdze, że jest bardzo lajtowo.
może dlatego, że:
mam porównanie z inną uczelnią, kierunkiem (studiuję na państwowej,dziennie, kierunek taki jakby chemiczny tzn bardzo dużo wkuwania dziwactw)
jestem na zaocznych, prywatnych

więc jak dla mnie lajcikowo ale podkreślam, że to pedagogika a nie psychopedagogika więc nie wiem co Cię tam spotka ALE jeśli Cię to interesuje to łatwiej się tego nauczsz!!

na pewno nie rezygnowałabym z tego co teraz robisz!
miałam podobny dylemat ale zdecydowała ciągnąć to i to..........właśnie DLA PAPIERKA!
bo nigdy nie wiesz co w życiu Cię spotka i jaki papierek Ci się przyda!

powodzenia:)
-
napisał/a: - 2007-11-21 11:49
Dzieki dziewczyny...interesowalaby mnie praca np w przedszkolu :)
Lubie dzieciaczki...
napisał/a: Gwiazdka87 2007-11-21 12:10
Ja jestem po pierwszym roku pedagogiki opiekunczo- wychowawczej i musze przyznac ze specjalnie trudno mi nie bylo. Moze dlatego, ze nigdy nie mialam problemow z nauka a dodatkowo moje studia sa zaoczne.
Ale na twoim miejsciu skonczylabym jeszcze policealke- szkoda czasu jaki juz temu poswięciłaś!!
napisał/a: ~gość 2007-11-21 14:08
Fionka napisal(a):interesowalaby mnie praca np w przedszkolu

no to poedagogika: nauczanie początkowe i wczesnoszkolne, masz po tym przedszkole i kl 1-3
moim zdaniem - PORADZISZ SOBIE :)