Udany debiut

Nie unikniesz stresu, rozpoczynając nową pracę. Jeśli jednak mądrze rozegrasz pierwsze trzy miesiące, sukces masz jak w banku
/ 11.04.2008 15:37
udany1.jpgSzczególnie starannie przygotuj się do pierwszego dnia, bo wtedy wszyscy będą ci się bacznie przyglądać. Ocenę twojej osoby zaczną od wyglądu, ubierz się więc elegancko, ale skromnie (np. w klasyczny kostium). Pamiętaj, by w pracy stawić się punktualnie. Na wszelki wypadek sprawdź wcześniej, ile czasu zajmie ci dojazd do biura i nastaw budzik na odpowiednią godzinę. Często powtarzaj sobie: „Dużo potrafię, będzie dobrze!”. Zyskasz wtedy więcej pewności siebie i trema trochę odpuści.

Dzień 1.
Oswajasz się z nowym miejscem
Przyjdź do pracy wyspana, uśmiechnięta i postaraj się nie panikować. Bez obaw, nikt nie będzie od ciebie wymagał, byś od razu orientowała się w powierzonych ci obowiązkach. Wobec „nowych” stosuje się na ogół taryfę ulgową.
Ważne wskazówki:
- Wszystkie informacje, którymi będziesz od początku bombardowana (numery telefonów, nazwiska, nazwy działów), zapisuj skrzętnie w notesie. Postaraj się go nie zgubić – to będzie teraz twój najlepszy doradca i przewodnik.
- Nie spiesz się ze stawianiem na biurku fotografii najbliższych ani też nie domagaj się z miejsca dodatkowych segregatorów czy półek. Na to przyjdzie czas.
- Szukaj okazji do nawiązania kontaktów z kolegami. Świetnie sprawdzają się w tym wypadku tzw. rozmowy trzyminutowe. Stojąc np. przy kserokopiarce, wymień z kimś kilka niezobowiązujących zdań, choćby o pogodzie. Zdaniem psychologów, takie grzecznościowe pogaduszki są odbierane przez ludzi jako nadzwyczaj miłe.

Dzień 2.–7.
Wdrażasz się do nowych zajęć
Pora poprosić o przedstawienie ci zakresu twoich obowiązków. Przestudiuj go bardzo dokładnie! Zapytaj też o najważniejsze, terminowe zadania związane z twoim stanowiskiem.
Ważne wskazówki:
- Zwracaj uwagę na panujące w firmie zwyczaje i stosuj się do nich. Nawet jeśli w poprzedniej pracy mogłaś sama majstrować przy zepsutej drukarce czy słuchać radia, tutaj tego nie rób, jeżeli nie jest to przyjęte. Współpracownicy mogliby pomyśleć, że się szarogęsisz.
- Nie przejmuj się, jeśli nikt nie zaproponuje ci pójścia razem na obiad. Koledzy też potrzebują czasu, by lepiej cię poznać. Pod koniec tygodnia spróbuj jednak zapytać jakąś miło wyglądającą osobę, czy możesz się do niej przyłączyć. Najwyżej się wykręci od wspólnego posiłku.
- Pamiętaj, że takie słówka, jak: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam” – wypowiadane z uśmiechem – bardzo pomagają w przełamywaniu pierwszych lodów.

Dzień 8.–21.
Pracujesz i dajesz pracować innym
Choć w twojej głowie mnożą się znaki zapytania, drobniejsze sprawy staraj się rozwiązywać samodzielnie. Nie próbuj jednak na siłę prezentować wszystkich swoich atutów. Raczej więcej słuchaj niż mów.
Ważne wskazówki:
- Gdy czegoś nie wiesz, stawiaj pytania, ale rób to w zwięzłej formie. Postaraj się nie pytać dwa razy o to samo, bo kolegom może to przeszkadzać w pracy.
- Rozmowy służbowe staraj się prowadzić przyciszonym głosem. Koniecznie uprzedź też znajomych i rodzinę, by nie dzwonili do ciebie do firmy bez wyraźnej potrzeby. Rozmawiaj z nimi góra 5 minut.
- Lepiej daruj sobie wynurzenia na temat swojej poprzedniej pracy i twoich tam osiągnięć. Ktoś mógłby jeszcze pomyśleć, że zadzierasz nosa. Unikaj też krytycznych opinii o kolegach z tamtej firmy. Inaczej ci nowi zaczną się obawiać, że ich też wkrótce weźmiesz na język.

Dzień 22.–42.
Zacieśniasz więzy koleżeńskie
Z grubsza pewnie już się orientujesz w panujących w firmie stosunkach. Wiesz np., kto jest tu osobą powszechnie szanowaną, kto komu podpadł i dlaczego. Zachowaj jednak ostrożność i nie komentuj tych informacji. W przeciwnym razie sama mogłabyś stać się tematem plotek.
Ważne wskazówki:
- Jeśli w firmie jest zwyczaj spotykania się pracowników po pracy (np. w pubie), bierz zawsze udział w tych imprezach. Lepiej wtedy wszystkich poznasz. Poza tym osoby odseparowujące się od zespołu często zostają potem odsunięte na bok.
- Bądź otwarta, ale zachowaj prywatność. Powiedz np., czym się interesujesz lub gdzie spędziłaś urlop, gdy ktoś cię o to zapyta, ale takie szczegóły z życia osobistego, jak choroby czy konflikty z bliskimi, zachowaj dla siebie. Nigdy nie wiadomo, czy te informacje nie zostaną kiedyś wykorzystane przeciwko tobie.
- Staraj się utrzymywać dobre kontakty ze wszystkimi. Nikogo specjalnie nie wyróżniaj ani też nie manifestuj swoich antypatii. Nie znasz jeszcze współpracowników na tyle, by wiedzieć, kto jest naprawdę miły, a kto nie.

Dzień 43.–56.
Wykazujesz się kompetencjami
W tym okresie czujesz się w biurze już na tyle pewnie, że powinnaś dać się poznać jako osoba samodzielna, pełna pomysłów.
Ważne wskazówki:
- Jeśli przyjdzie ci do głowy jakieś ciekawe rozwiązanie, nie wahaj się – przedstaw je przełożonemu. Podkreśl koniecznie, że sama na to wpadłaś i że zależy ci na interesie firmy.
- Wszystkie zadania staraj się wykonywać na czas, zgodnie z ustalonym harmonogramem.
- Gdy zdarzy ci się popełnić błąd, przyznaj się do tego i szybko popraw pracę. Jednak drobnymi niedociągnięciami nie musisz się chwalić.
- Rozmawiając z szefem, napomknij od czasu do czasu: „Jestem bardzo zapracowana, ale doskonale sobie radzę”. Prezentując swoje zaangażowanie, zbierasz mocne punkty!

Dzień 57.–84.
Krytykę oceniasz pozytywnie
Ponieważ na tym etapie współpracownicy uważają cię już za „swoją”, to może zacząć dochodzić między wami do drobnych tarć.
Ważne wskazówki:
- Wszystkie nieporozumienia najlepiej wyjaśniaj od ręki. Jeśli koleżanka np. boczy się na ciebie, a ty nie wiesz, w czym rzecz, spytaj ją wprost, dlaczego tak się zachowuje. Może się okazać, że jednak coś przeskrobałaś. Wtedy postaraj się załagodzić sytuację. Powiedz np.: „Dzięki, że mi to powiedziałaś. Wezmę to w przyszłości pod uwagę”.
- Nie traktuj każdej uwagi na temat swojej pracy jak złośliwości. Raczej staraj się zauważać dobre strony takich krytycznych ocen. W końcu każde uważne spojrzenie na twoją pracę może cię czegoś nowego nauczyć.
- Wypełniaj dokładnie polecenia szefa i pamiętaj, że w spornych sprawach to on zawsze ma ostatnie słowo, nie ty.

Dzień 85.–90.
Świętujesz swój angaż
Twój okres próbny dobiega końca. Warto zatem poprosić szefa o krótką rozmowę na temat twojej pracy. Zacznij najlepiej od swoich dokonań (powiedz np., jakie problemy rozwiązałaś). Potem zapytaj, jak twoje starania ocenia przełożony. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, po kilku minutach wyjdziesz z gabinetu z zapewnieniem, że twoja dalsza obecność w firmie jest mile widziana.
Ważne wskazówki:
- Przynieś do pracy jakąś dobrą kawę, ciastka, owoce i poczęstuj współpracowników. Z pewnością będzie im miło, że chcesz dzielić z nimi swoją radość z przedłużenia umowy.
- Przez kolejne tygodnie pracuj z zapałem, wciąż się ucz i... nie bądź już „nową”!

Anna Leo-Wiśniewska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/15.11.2006 15:16
właśnie przepracowałam swoje 3 miesiące, zmieniłam pracę po 9 latach w jednej firmie, i naturalnie miałam mnóstwo obaw, ale już wiem,że dobrze trafiłam,szef mnie docenia, koledzy i koleżanki pomagają,jest bardziej 'ludzko'niż w poprzedniej firmie! aż miło!