POLECAMY

Dostała płatny urlop, by zaopiekować się chorym psem. Jak to możliwe?

To precedensowe wydarzenie przybliża nas do uznania zwierząt za członków rodziny.
/ 9 miesięcy temu
Dostała płatny urlop, by zaopiekować się chorym psem. Jak to możliwe? fot. Fotolia

Samotna pracownica administracji rzymskiego uniwersytetu La Sapienza wystosowała do swojego pracodawcy prośbę o udzielenie urlopu opiekuńczego, który przysługuje m.in. z ważnych powodów rodzinnych. Jako przyczynę podała operację 12-letniego setera i wyjaśniła, że musi zająć się czworonogiem po zabiegu.

Rząd chce wprowadzić zmiany w Kodeksie Pracy. Chodzi o urlopy 

Urlop opiekuńczy z powodu choroby psa

Pracodawca niestety nigdy nie spotkał się z podobną prośbą i poprosił kobietę, by lepiej umotywowała swój wniosek. 

Wtedy pracownica uczelni zgłosiła się do stowarzyszenia obrońców zwierząt i poprosiła o pomoc. Działacze organizacji przedstawili jej kilka orzeczeń włoskiego Sądu Najwyższego, z których jasno wynikało, że brak troski o zwierzęta można uznać za przestępstwo maltretowania.

Właścicielka psa użyła tego argumentu i podkreśliła, że złamałaby prawo, gdyby nie zajęła się chorym pupilem. Do prośby dołączyła zaświadczenie na temat zdrowia swojego psa i na tej podstawie pracodawca przyznał jej 2 dni urlopu opiekuńczego. 

Ten precedens daje szansę właścicielom zwierząt ubiegać się o prawo opieki nas nimi. Obrończy praw zwierząt podkreślają: „To ważny krok naprzód”. Działacze organizacji pozarządowych od 2008 roku starają się, aby kodeks prawa cywilnego przyznał zwierzętom domowym status członków rodziny. 

Kontrowersyjne zmiany. Od maja 2017 ciężarne mają pracować... więcej?!

Źródło: tvn24bis.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)