null fot. null

Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył

Wiele osób czuje, że przełożony traktuje je inaczej niż innych pracowników. Choć czasem trudno sprecyzować, na czym polega to inne traktowanie, trzeba spróbować się temu przeciwstawić.
/ 20.05.2019 13:43
null fot. null

Mobbing

Na czym polega

Na wszelkiego rodzaju nękaniu, zastraszaniu, poniżaniu, upokarzaniu, ośmieszaniu pracownika. Taka osoba traci poczucie własnej wartości, żyje w ciągłym stresie, czuje się gorsza, wyizolowana z zespołu. O mobbingu mówi się wtedy, gdy wymienione zachowania powtarzają się, są uporczywe i długotrwałe.

Sprawcą mobbingu może być zarówno bezpośredni przełożony, szef innego pionu, jak również współpracownik. Niezależnie od tego, kto jest sprawcą, odpowiedzialność ponosi pracodawca, który odpowiada za obsadę stanowisk i jest odpowiedzialny za zachowania swoich pracowników.

Kogo dotyczy

Ofiarą mobbingu może być każdy pracownik.

Jak przeciwdziałać

Należy skrupulatnie zbierać wszelkie dowody mobbingu, można np. nagrać na taśmę magnetofonową zaczepki i złośliwości, przechowywać nieprzyjemne

e-maile. Warto również wśród życzliwych kolegów znaleźć takiego, który zaświadczy na twoją korzyść. Potem zwróć się ze skargą do przełożonego (najlepiej na piśmie). Musi on podjąć wszelkie możliwe kroki, by zmienić twoją sytuację, ponieważ to właśnie na nim spoczywa obowiązek, by w zakładzie pracy nie było żadnych przejawów mobbingu. Jeżeli to twój bezpośredni szef jest sprawcą mobbingu, zwróć się do jego przełożonego. Możesz też szukać pomocy w związkach zawodowych (mają prawników, pomogą napisać skargę). Możesz także od razu wystąpić do sądu pracy. Od pracodawcy, który dopuścił do powstania takiego zjawiska w zakładzie, można domagać się zadośćuczynienia finansowe-go za doznaną krzywdę pod warunkiem rozstroju zdrowia.

Pracownik, który wskutek mobbingu odszedł z pracy, ma prawo dochodzić odszkodowania od pracodawcy w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.

Molestowanie seksualne

Na czym polega

Na nieakceptowanych zachowaniach o podłożu seksualnym, np. natarczywych zalotach, pożądliwych spojrzeniach i gestach, dotykaniu, aż do przemocy seksualnej włącznie. Z molestowaniem wiąże się często szantaż, gdy np. przełożony domaga się seksualnych względów w zamian za etat, utrzymanie pracy czy awans. Istnieje również molestowanie słowne, np. żarty z seksualnymi podtekstami, sprośne aluzje, prośby o przysługi seksualne, uwagi na temat wyglądu czy ubioru, wywieszanie zdjęć pornograficznych... Decyzja o tym, czy określone zachowanie jest molestowaniem seksualnym, należy do ciebie, czyli osoby pokrzywdzonej! Jeżeli czujesz się takim zachowaniem nękana, zagrożona, upokorzona, poniżana, zmniejsza się twoje poczucie bezpieczeństwa, to jesteś molestowana (pod warunkiem że nie chodziło o jednorazowy epizod).

Kogo dotyczy

W przeważającej większości kobiet, choć zdarzają się również przypadki nagabywania mężczyzn. Z badań amerykańskich wynika, że około 40 proc. pracujących kobiet i 15 proc. mężczyzn miało do czynienia z molestowaniem.

Jak przeciwdziałać

Należy jasno dać do zrozumienia, że nie akceptuje się takiego zachowania. Zgłoś sprawę pracodawcy, który powinien natychmiast interweniować. Szukaj pomocy także w związkach zawodowych. Możesz wystąpić do sądu pracy o odszkodowanie w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Możesz też wystąpić do sądu rejonowego lub okręgowego o odszkodowanie za naruszenie dóbr osobistych.

Dyskryminacja

Na czym polega

Na gorszym traktowaniu niektórych pracowników, mimo iż mają takie same kwalifikacje i wykonują taką samą pracę jak inni. Może się to przejawiać w różny sposób, np. wynagrodzeniem niższym niż kolegów o identycznym zakresie obowiązków, wykształceniu i stażu; brakiem awansu, niekierowaniem na szkolenia podnoszące kwalifikacje zawodowe.

Kogo dotyczy

Bardzo często kobiet. Zarabiają średnio o 25 proc. mniej niż mężczyźni (inne dane mówią nawet o 30 proc.). Nauczycielka otrzymuje o ponad 300 zł mniej niż mężczyzna tej samej profesji, farmaceutka - o 750 zł mniej, lekarka - aż o 1130 zł mniej. Kobiety częściej napotykają tzw. szklany sufit, czyli nie awansują powyżej pewnego poziomu, mimo iż ich kwalifikacje uzasadniałyby jak najbardziej taki awans. Druga grupa dyskryminowanych to osoby starsze. Zjawisko najczęściej spotykane w krajach tzw. dzikiego kapitalizmu, takich jak Polska, gdzie osoby powyżej 45. roku życia częściej są zwalniane i rzadziej przyjmowane do pracy niż młodsi pracownicy. Dotykają ich też częściej różne szykany, np. uważa się, że nie ma po co posyłać starszego pracownika na dokształcający kurs, gdyż firma krócej będzie mogła korzystać z jego świeżo zdobytej wiedzy czy umiejętności. Trzecia grupa to osoby młode, starające się o pierwszą w życiu pracę, oraz niepełnosprawni. Im bardzo trudno przejść przez sito selekcji.

Jak przeciwdziałać

Jeżeli masz pewność, że jesteś dyskryminowana, zgłoś to pracodawcy. Zgłoszenie powinno być pisemne (z potwierdzeniem odbioru). Daj pracodawcy miesiąc na podjęcie kroków prowadzących do zmiany twojej sytuacji. Jeżeli to nie nastąpi, pozostaje ci wnieść sprawę do sądu. Najpierw jednak naradź się z prawnikiem, czy masz szansę na wygraną. Proces to ostateczność, bo oskarżenie pracodawcy o dyskryminację skutkuje czasami późniejszym zwolnieniem z pracy. Dlatego do tej metody uciekają się najczęściej osoby, które odchodzą z firmy. Możesz starać się o wyrównanie za trzy lata wstecz zaniżonych pensji oraz o odszkodowanie (minimum to równowartość płacy minimalnej).

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)