Na czym polega praca w hospicjach i domach opieki?

Praca w hospicjach i domach opieki to ogromne wyzwanie. Personel pomagający osobom terminalnie chorym musi być bardzo silny psychicznie i fizycznie. Pielęgniarki i pielęgniarze codziennie stykają się ze śmiercią, dlatego nie tylko chorym, ale również personelowi potrzebna jest specjalistyczna pomoc
Na czym polega praca w hospicjach i domach opieki?

Pracownicy hospicjów i domów opieki narażeni są na duży stres

Praca z ludźmi terminalnie chorymi jest związana z dużym stresem zarówno fizycznym (konieczność ciągłej opieki nad chorym), jak i psychicznym, dlatego można powiedzieć, że pracownicy hospicjów są szczególną grupą zawodową, narażoną na duży stres. Ich wyjątkowa sytuacja związana jest z tym, że co dzień spotykają się ze śmiercią.

Z jednej strony można powiedzieć, że są to sytuacje graniczne – śmierć zawsze pozostaje zaskoczeniem, skandalem i nierealnością. Jednak z drugiej strony codzienne stawanie wobec śmiertelnej choroby i śmierci może prowadzić do przyzwyczajenia, niewrażliwości i ogólnej znieczulicy.

Mimo że śmierć jest obecna w hospicjach praktycznie codziennie, odejście każdego z pacjentów można nazwać wydarzeniem krytycznym, czy inaczej – sytuacją graniczną (każde zetknięcie ze śmiercią jest sytuacją graniczną, nawet jeżeli agonia trwa długo i teoretycznie można się przyzwyczaić do myśli o śmierci).

Wydarzenia krytyczne skutkują reakcją stresową, związane są z normalnym lub patologicznym przeżywaniem żałoby, mogą prowadzić do zaburzeń posttraumatycznych (PTSD – Post-TraumaticStressDisorder). Co więcej, w sytuacjach szpitalnych jedna śmierć może następować natychmiast po drugiej. To wzmaga napięcie psychiczne i stres. Naturalnie powstaje pytanie, jaki to ma wpływ na funkcjonowanie personelu medycznego? Jakie działania można podjąć, aby pomóc im w zmaganiu się ze śmiercią pacjentów?

Personelowi hospicjum potrzebne jest wsparcie psychologiczne

Jednym ze sposobów jest tworzenie grup wsparcia, które mają na celu pomoc personelowi medycznemu w przechodzeniu przez traumatyczne wydarzenia związane z zetknięciem ze śmiercią pacjentów.

Jednak nie we wszystkich placówkach pracownicy mogą liczyć na specjalistyczną pomoc. Ciągle zbyt mała jest świadomość konieczności takiego wsparcia. Należy postulować propagowanie i uświadamianie społeczeństwa co do tego, że każde zetknięcie ze śmiercią pozostawia po sobie ślad. Szczególnie jest to nasilone w miejscach, w których śmierć jest obecna prawie na co dzień: w szpitalach, domach opieki, hospicjach. Głównym celem wszystkich tych wysiłków jest umożliwienie dalszego funkcjonowania i pracy tym, którzy patrzą codziennie w oczy śmierci.

Warto przeczytać: Psychologiczne podejście do śmierci

Pracownicy hospicjum muszą być odpowiednio wykwalifikowani

Równie ważna jak psychologiczna pomoc pracownikom hospicyjnym jest ich wcześniejsza edukacja. Duże znaczenie ma odpowiednie przygotowanie studentów medycyny do pomocy umierającym (nie tyle w wyzdrowieniu za wszelką cenę, ile w dojrzewaniu do śmierci), towarzyszenia im w ostatnich miesiącach czy dniach życia. Często śmierć jest rozumiana jako porażka, dlatego tak ważne jest przygotowanie do traktowania jej jako naturalnego etapu życia. Akceptacja umożliwia lepszą i odpowiedniejszą pomoc ludziom umierającym.

Literatura przedmiotu – jak już wspominano – mówi o różnych postawach człowieka umierającego wobec śmierci. Na podstawie badań wyróżnia się także etapy rozwoju postaw opiekującego się chorym.

1. Etap intelektualny (intellectualization) – opiekujący się poznaje objawy kliniczne, diagnozę, leczenie i prognozy;
2. Etap emocji (emotionalization) – wzrastająca świadomość ogromu procesu umierania może prowadzić do poczucia winy i smutku;
3. Etap depresji (depression) – opiekujący się zaczyna opłakiwać umierającego i ustosunkowywać się do swojej własnej śmierci; ci, którym się uda przepracować ten etap, przechodzą do kolejnego;
4. Etap powrotu do równowagi emocjonalnej (emotionalarrival) – charakteryzuje się zrozumieniem i towarzyszeniem umierającemu; opiekun spędza z umierającym więcej czasu, powoli zaczynają rozmawiać o śmierci;
5. Etap głębokiego współczucia (deepcompassion) – coraz bardziej swobodne rozmawianie o zbliżającej się śmierci i tym, co z nią związane (pogrzeb, testament).

Badania pokazują, że stadium depresji jest najtrudniejsze – często pracownikom domów opieki nie udaje się przez nie przejść. Widać więc konieczność rozwijania programów edukacyjnych pomagających pielęgniarkom i lekarzom w łatwiejszym przeżywaniu kolejnych etapów (a zwłaszcza trzeciego), tak by mogli w pełni towarzyszyć i pomagać umierającemu. Liczne analizy uświadamiają, że pracownicy, którzy uczestniczyli w treningach i programach szkoleniowych związanych z opieką nad umierającymi, spokojniej się do nich odnoszą. Pielęgniarki, które przeszły taki program, wykazują bardziej pozytywny stosunek do opiekowania się terminalnie chorymi. Edukacja w tym zakresie wydaje się więc nie tylko istotnym uzupełnieniem programów szkoleniowych, ale wręcz koniecznością.

W Polsce pod koniec lat 90. XX w. opieka paliatywna została wprowadzona do programu akademii medycznych, w 2003 r. pierwsi lekarze otrzymali tytuł specjalisty medycyny paliatywnej.

Fragment pochodzi z książki "Sens życia i umierania" Beaty Kolek (wydawnictwo Impuls, Kraków 2009). Publikacja za zgodą wydawcy. Bibliografia dostępna u redakcji.

Sprawdź: Żałoba – jak przeżywamy śmierć bliskiej osoby

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/miesiąc temu
wystarczy odpowiedni punkt widzenia. musisz umieć czuwać nad sobą i zadbać o siebie. Nie wszyscy mają tyle siły fizycznej a ta musi iść w parze z psychiczną. Dlatego też, że jest to sytuacja krańcowa, to musisz mieć silną wiarę w Boga.
/rok temu
Praca w hospicjum to ból i cierpienie, zniszczy cię i wypali, jeśli nie jesteś wystarczająco odporna psychicznie.