Spokojne wakacje

Najważniejsze w czasie urlopu to piękna pogoda i brak kłopotów. Na aurę nie masz wpływu. Innych problemów możesz uniknąć, jeżeli zawczasu o to zadbasz.
spokojne-wa-copy.jpg
Jesteś tak zabiegana, że o wakacjach zaczynasz myśleć dopiero tuż przed wyjazdem. To błąd! Jeżeli odpowiednio przygotujesz się do nich, będziesz miała gwarancję, że miną ci bezstresowo. A o to przecież chodzi.

Bądź przezorna – wykup polisę
Wybierając się nad Bałtyk lub w Tatry, właściwie nie potrzebujesz dodatkowego ubezpieczenia na życie. Płacąc składkę na ubezpieczenie zdrowotne, w razie choroby masz zapewnione świadczenia zdrowotne na terenie całego kraju. Na wszelki wypadek sprawdź także, czy jesteś ubezpieczona od następstw nieszczęśliwych wypadków (często tak jest w ramach grupowego ubezpieczenia na życie, którym jesteś objęta w swojej firmie). Kiedy bowiem masz polisę NNW, otrzymasz odszkodowanie, gdybyś w wyniku wypadku poniosła trwały uszczerbek na zdrowiu (pod warunkiem, że wypadek nie był następstwem nadużycia przez ciebie alkoholu lub narkotyków).
Pomyśl też o ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej. Na wakacjach taka polisa może okazać się bardzo przydatna, gdy na przykład twoje dziecko podczas gry w piłkę stłucze komuś szybę albo twój pies poturbuje psa sąsiadów. Warto zapłacić kilkadziesiąt złotych, aby nie psuć sobie wakacji, martwiąc się o konsekwencje nieprzewidzianych wypadków.

Zabezpiecz się na wypadek choroby
Jeśli wyjeżdżasz za granicę, ewentualne ubezpieczenie zależy od tego, jak organizujesz sobie wakacje. Gdy spędzasz je z biurem podróży, o ubezpieczenie dba organizator wycieczki.
Wyjeżdżajac indywidualnie, weź ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, tzw. EKUZ (zastąpiła druk E 111). Aby otrzymać tę kartę, złóż wniosek w oddziale NFZ właściwym dla swojego miejsca zamieszkania. Dołącz do niego dowód aktualnego ubezpieczenia (np. raport RMUA, jaki dostajesz od pracodawcy). Karta jest ważna 2 miesiące (tylko emeryci otrzymują ją na 5 lat).
Warto wiedzieć: Posiadanie karty EKUZ nie zwalnia z poniesienia pewnych kosztów leczenia. Na przykład w Niemczech każdy płaci 10 euro podczas pierwszej wizyty u lekarza rodzinnego i te pieniądze nie są zwracane po powrocie do Polski.

Niezależnie od karty warto wykupić tzw. ubezpieczenie turystyczne, obejmujące koszty leczenia. Zapewnia ono bowiem szerszą ochronę (np. darmowy transport sanitarny w górach, który nawet przy EKUZ jest odpłatny). Najlepiej kup tzw. pakiet – oprócz kosztów leczenia polisa zawiera również ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków i odpowiedzialności cywilnej, obejmuje też bagaż.

Przygotuj samochód do drogi
Planując eskapadę samochodową, wcześniej zrób przegląd auta. To duża szansa na to, że nie będziesz musiała korzystać z pomocy drogowej. Praktycznie w całej Europie musisz mieć ze sobą gaśnicę, apteczkę i trójkąt ostrzegawczy, a w niektórych krajach (np. w Austrii i Hiszpanii) także kamizelkę odblaskową. Pamiętaj o oznakowaniu samochodu. Jeżeli masz jeszcze stare tablice rejestracyjne, naklej na szybę znaczek PL.

Zadbaj o dokumenty
Podróżując samochodem, musisz mieć ze sobą dowód rejestracyjny pojazdu i prawo jazdy.
Warto wiedzieć: Większość krajów honoruje polskie prawo jazdy, jednak w niektórych konieczne jest posiadanie Międzynarodowego Prawa Jazdy (np. w Albanii, Turcji). Otrzymasz je w wydziale komunikacji w miejscu zamieszkania na podstawie krajowego prawa jazdy. Dokument jest ważny 3 lata (kosztuje 25 zł). Jeżeli podróżujesz pożyczonym autem, weź pełnomocnictwo udzielone ci przez właściciela (druk dostaniesz w placówkach Polskiego Związku Motorowego).
Nie zapomnij polisy obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC! W krajach Unii, a także w Norwegii i Szwajcarii wystarczy zwykła polisa, którą posługujesz się w Polsce. W innych państwach, w których nie jest uznawana, trzeba mieć tzw. Zieloną Kartę.

Nie daj się złodziejom
Przed wyjazdem zadbaj o zabezpieczenie mieszkania przed złodziejami. Najlepszą ochroną są drzwi. Choć jest to spory wydatek (np. Gerda kosztuje ok. 3000 zł), dobrze jest zamontować drzwi antywłamaniowe. Jeżeli nie stać cię na takie zabezpieczenie, załóż porządne zamki (np. Gerda, Abloy, Tesa). Wybieraj takie, które mają atest (najlepiej Instytutu Mechaniki Precyzyjnej i Centralnego Laboratorium Kryminalistyki Policji). To wydatek rzędu 400-500 zł.
Warto wiedzieć: Nieproszonego gościa może zmylić zapalające się w domu światło. Możesz zamontować włącznik czasowy (ok. 100 zł), który zaprogramujesz tak, aby o określonej porze włączał światło i np. muzykę. Inny sposób na odstraszenie złodzieja to alarm. Ale to już wydatek co najmniej 1500 zł.
Gdy masz mieszkanie na parterze lub na pierwszym piętrze, zabezpiecz okna i drzwi balkonowe. Skuteczną zaporą są kraty (cena ok. 200 zł za metr kw.) lub rolety antywłamaniowe (200–600 zł). Możesz też zabezpieczyć okna stalowym ryglem, który zakłada się na futrynę (ok. 200 zł).
Niezależnie od wszelkich zabezpieczeń przed wyjazdem ubezpiecz mieszkanie. I to zarówno od kradzieży z włamaniem, jak też od ognia i innych zdarzeń losowych oraz od odpowiedzialności cywilnej. Będziesz miała spokojną głowę, wiedząc, że w razie nieszczęścia (np. zalania) dostaniesz odszkodowanie.

Nie ma jak sąsiad
Jeśli wybierasz się na dłuższy urlop, powiedz o tym zaprzyjaźnionemu sąsiadowi. Zostaw mu klucze i poproś, by zbierał z twojej wycieraczki reklamy, wyjmował listy ze skrzynki, otwierał na krótko okno, a wieczorem zapalał światło w mieszkaniu. Te zabiegi zmylą złodzieja, gdyby obserwował mieszkanie. Daj sąsiadowi numer telefonu, pod którym może się z tobą porozumieć. Pamiętaj! Nie zostawiaj w domu kart płatniczych. Jeżeli masz jakieś cenne drobiazgi (np. biżuterię), oddaj je na przechowanie rodzinie lub zdeponuj w banku.

Pamiętaj o zwierzaku
Najlepiej, jeżeli możesz zabrać pupila ze sobą. Przed wyjazdem przyczep zwierzakowi do obroży informację ze swoim nazwiskiem i telefonem. Gdyby twój pies zgubił się podczas urlopu, łatwiej go odzyskasz. Możesz również wszczepić mu specjalny chip (ok. 60 zł). Wyjeżdżając, weź ze sobą zaświadczenie, że pies był szczepiony przeciwko wściekliźnie (aktualne!). Wybierając się z czworonogiem za granicę, pamiętaj, że musi mieć swój paszport (wystawia go upoważniony weterynarz – szukaj go na www.vetpol.org.pl.) a ponadto tatuaż lub chip.
Warto wiedzieć: Gdy nie możesz wziąć zwierzaka ze sobą ani oddać go na przechowanie zaprzyjaźnionej osobie, umieść go w hotelu dla zwierząt. Zapłacisz od 20 zł za dobę. Zanim się na to zdecydujesz, zapytaj znajomych psiarzy, jaką placówkę polecają. Informacje o hotelu uzyskasz też w miejscowym oddziale Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami lub w poradni weterynaryjnej.

Gdzie konieczna jest Zielona Karta?
W takich krajach jak Albania, Rumunia, Andora, Serbia i Czarnogóra, Białoruś, Macedonia, Tunezja, Bośnia i Hercegowina, Turcja, Bułgaria, Mołdawia, Ukraina). Dokument ten nie jest respektowany w Rosji – na granicy musisz wykupić osobne ubezpieczenie.
Kartę wykupisz w towarzystwie ubezpieczeniowym. Najkrócej możesz otrzymać ją na dwa tygodnie, najdłużej – na rok. Cena Zielonej Karty zależy od pojemności silnika samochodu, kierunku podróży, czasu wyjazdu. Zapłacisz za nią 120–300 zł.

Ubezpiecz rower!
Zabierając ze sobą rower, ubezpiecz go, wykupując polisę Casco. Gdyby sprzęt uległ uszkodzeniu, zniszczeniu (np. wskutek wypadku) czy został skradziony – otrzymasz odszkodowanie. Składka nie jest wysoka, np. w PZU przy sumie ubezpieczenia 3 tys. zł zapłacisz 60 zł za 3 miesiące. Ale uwaga! To ubezpieczenie nie obejmuje zwykłej kradzieży, lecz rabunek, to znaczy zabór mienia z użyciem siły lub groźby.

Alicja Hass
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/13 lat temu
mi o to że nie wiem jak sie zabezpieczyć, bo mi to niepotrzbne, wiem co robic wbrew pozorom. Chodzio mi raczej o to, że skoro artykuł mówi o spokojnych wakacjach to powinni zamieścić w nim informacje jak się zabezpieczyć przed ciążą, przed czymś czego nastolatki się boją, przecież artykuł mówi "spokojne wakacje" a więc bez żadnych problemów. Więc o tym tez powinni napisać. A tyłeczka nie mam zamiaru oszczędzać. Jedno jest tylko życie!!
/13 lat temu
tak oszczędzaj tyłeczek - to wszystko
/13 lat temu
Po prostu sie nie bzykaj, to najlepsza metoda jesli innych nie kapujesz .
POKAŻ KOMENTARZE (1)