null fot. null

Lżejsza dola mniejszych braci

Nareszcie się doczekaliśmy: będą surowe kary za znęcanie się nad zwierzętami.
/ 20.05.2019 14:22
null fot. null

Za niegodziwe ich traktowanie można trafić na kilka lat do więzienia albo zapłacić nawet 100 tys. złotych grzywny.

W myśl przepisów znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt zwię-kszono kary za znęcanie się nad zwierzętami, za zadawanie im bólu i cierpień. Za umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia uważa się np. cechowanie zwierząt przez wypalanie lub wymrażanie znaków. Nie można też używać do pracy zwierząt, które są chore, zbyt młode lub zbyt stare ani zmuszać do czynności, których wykonywanie może im sprawiać ból.

DO WIĘZIENIA I PO KIESZENI

Nie wolno w dalszym ciągu przeciążać koni zbyt ciężkimi ładunkami ani bić zwierząt przedmiotami twardymi i ostrymi. Zabronione jest bicie po głowie, brzuchu i dolnych częściach nóg. Osoby, które zabijają zwierzęta lub znęcają się nad nimi, mogą otrzymać karę finansową lub trafić do więzienia nawet na 2 lata (przedtem za takie czyny groził maksymalnie rok). A za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem kara rośnie do 3 lat (dotychczas - 2 lata). Przez szczególne okrucieństwo rozumie się drastyczne metody, którymi świadomie zwiększa się lub przedłuża cierpienia. Kary finansowe także będą znacznie dotkliwsze. Do tej pory sąd mógł orzec kwotę od 25 zł do 2,5 tys. zł. Nie były to sumy dostatecznie wysokie np. dla przedsiębiorców transportujących bydło w nieludzkich warunkach - opłacało im się zapłacić karę i nie przejmować się losem zwierząt. Teraz sąd może orzec karę finansową (tzw. nawiązkę) w wysokości od 500 zł do 100 tysięcy zł. Będzie ona przekazana na rzecz jakiejś organizacji zajmującej się statutowo ochroną zwierząt. I co bardzo ważne: organizacje społeczne będą mogły występować przed sądem w sprawach dotyczących maltretowania zwierząt. Dotąd, zwłaszcza w małych społecznościach, niektórzy bali się podawać do sądu osoby znęcające się nad zwierzętami. Teraz taką rolę oskarżyciela może przejąć organizacja zajmująca się losem zwierząt.

ODEBRANIE ZWIERZĘCIA

Można odebrać zwierzę, nad którym właściciel się znęca lub trzyma je w złych warunkach. Decyzję o tym wydaje burmistrz (wójt, prezydent). W przypadkach nie cierpiących zwłoki, kiedy jest zagrożone życie zwierzęcia, może to zrobić od razu po-licjant, strażnik miejski (gminny), a także upoważniony do tego przedstawiciel organizacji spłecznej, któ- ra zajmuje się statutowo ochroną zwierząt. Sąd może także zakazać uprawiania zawodu, w którym wykorzystuje się zwierzęta. Co więcej, osoba, które znęcała się nad psem, kotem czy np. krową, może także dostać zakaz posiadania zwierząt na okres od roku do 10 lat.

NA DŁUŻSZYM ŁAŃCUCHU

Tysiące psów cierpią na krótkich łańcuchach przy budach. Często nigdy nie są spuszczane z uwięzi! Ich nieludzcy i bez wyobraźni właściciele mylnie sądzą, że w ten sposób psy lepiej pilnują domostwa. W myśl nowego prawa pies przywiązany do budy musi mieć minimum trzymetrowy łańcuch. No i nie może być trzymany na uwięzi w sposób powodujący cierpienie oraz dłużej niż 12 godzin. Intencja ustawodawców jest jak najbardziej słuszna, ale wątpliwość budzi jednak to, w jaki sposób kontrolować, jak długo faktycznie pies jest przywiązany do budy.

ZAREJESTROWANE HODOWLE

Bezdomne zwierzęta to nie tylko nieszczęśniki, które się zagubiły, to często okazy wyrzucone z pseudohodowli, których się pozbyto, bo są chore lub się zestarzały i nie mogą się już rozmnażać. Teraz zwierzęta będą mogły być rozmnażane tylko w zarejestrowanych hodowlach, gdzie są rejestrowane, tatuowane (można więc sprawdzić, kto jest ich właścicielem), szczepione i odrobaczane, czyli są zdrowe.

Zabroniona też jest sprzedaż zwierząt domowych na targowiskach oraz zadawanie im zbędnych cierpień przez przycinanie uszu i ogona dla celów estetycznych. Nie wolno też przecinać strun głosowych, dziobów, usuwać pazurów i kłów, jeśli nie wynika to z zaleceń lekarsko-weterynaryjnych.

Ustawą chronione są nie tylko psy i koty, ale wszystkie zwierzęta. I tak np. nie wolno transportować żywych ryb bez wody. Zakazany jest też ubój innych zwierząt niż gospodarskie.

OPIEKA NAD BEZDOMNYMI

Gminy są zobowiązane do opracowania co roku programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie wiadomo jednak, jak to będzie wyglądać w praktyce, bo gminom brakuje pieniędzy. Zabroniono też odstrzału wałęsających się psów i kotów. Myśliwych bulwersuje ten fakt, ponieważ ich zdaniem bezdomne koty i watahy zdziczałych psów zagryzają co roku ok. 30 tys. dzikich zwierząt.

TO JEST ZNĘCANIE SIĘ

-Trzymanie zwierząt w niewłaściwych warunkach, rażąco zaniedbanych, w pomieszczeniach lub klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji.

- Używanie uprzęży, więzów zmuszających zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból, uszkodzenie ciała lub śmierć.

- Transport zwierząt (także rzeźnych) w sposób powodujący ich zbędne cierpienie i stres.

- Złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt.

- Porzucanie zwierzęcia, szczególnie psa lub kota, przez właściciela lub opiekuna.

- Stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli.

- Organizowanie walk zwierząt.

Podstawa prawna: Ustawa z 16.09.2011 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt... - DzU 2011 r. nr 230 poz. 1373

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)