Nie obawiaj się iść do sądu

Nie obawiaj się iść do sądu

Jeżeli zdarzy ci się, że będziesz musiała wystąpić do sądu, nie wpadaj w panikę. Możesz sama przygotować niezbędne dokumenty, jeśli tylko będziesz wiedziała, jak to zrobić.
/ 09.06.2019 09:16
Nie obawiaj się iść do sądu

Większość z nas przynajmniej raz w życiu spotyka się z sądem – przy okazji spadku. Bywa jednak, że częściej musimy dochodzić przed nim swoich praw.

Sąd budzi w nas podświadomy lęk. Boimy się zacząć sprawę, bo nie umiemy napisać pozwu, czyli pisma, które ją rozpoczyna. Nie wiemy, jak najlepiej przedstawić swój problem ani jak w razie niekorzystnego wyroku wystąpić z apelacją. Dlatego, o ile to możliwe, unikamy drogi sądowej. Czasem jednak wystąpienie do sądu jest nieuchronne. Co wtedy?
Pierwsza myśl – adwokat. Racja, bo to zdejmie ci z głowy problem pisania pozwu, będziesz też wiedziała, co i jak mówić, gdy dojdzie do rozprawy. Świetnie, tylko… skąd wziąć na niego pieniądze? Porada kosztuje, i to niemało. Skoro to odpada, co pozostaje?
Możesz sama napisać pozew. Wbrew pozorom nie jest to trudne, jeśli masz do tego dokładne instrukcje. Poniżej podajemy wskazówki, co musi się znaleźć w piśmie kierowanym do sądu, i przykładowe wzory pozwów. Nie bój się, z pewnością sobie poradzisz – sąd przyjmie pozew nawet wtedy, jeśli nie jest napisany przez specjalistę, byleby zawierał podstawowe elementy. Jeżeli mimo wszystko uważasz, że nie jesteś sobie w stanie z tym poradzić, zamiast zostawiać pieniądze w kancelarii prawnej, poszukaj miejsca, gdzie możesz skorzystać z darmowej porady (piszemy o tym dalej).

Najpierw pozew
Jeśli chcesz, by twoje pismo do sądu odniosło należyty skutek, to znaczy, by sąd je rozpatrzył, musi zawierać określone elementy:
- oznaczenie sądu, do którego jest skierowane;
- imię i nazwisko (lub nazwę) stron, tzw. powoda (osoby, która wnosi pozew) i pozwanego, czyli tego, przeciwko komu występujesz;
- oznaczenie rodzaju pisma (np. pozew o alimenty, wniosek o nabycie praw spadkowych);
- dokładne określenie twojego żądania (a jeśli występujesz np. o alimenty lub odszkodowanie, czyli domagasz się jakiejś kwoty pieniędzy – oznaczenie tzw. wartości przedmiotu sporu);
- wskazanie dowodów na poparcie twoich żądań (świadków, dokumentów, wniosków o powołanie biegłych);
- własnoręczny podpis;
- wymienienie załączników.

Gdzie go składasz
Oczywiście w sądzie. Zazwyczaj jest to ten, w którego okręgu mieszka osoba, przeciwko której występujesz do sądu. Choć nie zawsze. W niektórych sprawach masz prawo wybrać sąd, do którego chcesz złożyć pozew. Ale są też takie sprawy, które możesz skierować tylko do określonego sądu (przepisy określają to mianem właściwości wyłącznej).

I tak na przykład:
- gdy starasz się o ustalenie ojcostwa lub o alimenty – pozew możesz złożyć w swoim miejscu zamieszkania lub w mieście, w którym mieszka domniemany ojciec dziecka. Wybór należy do ciebie. Najlepiej wybierz ten sąd, do którego łatwiej będzie ci dojechać;
- powództwo ze stosunku małżeństwa (o rozwód, separację) składasz wyłącznie w tym sądzie, w którego okręgu jest wasze ostatnie wspólne miejsce zamieszkania; jeśli mieszkacie w różnych miastach, sprawę rozpatrzy sąd zgodny z miejscem zamieszkania strony pozwanej, a gdy nie można tego ustalić – sąd miejsca zamieszkania powoda;
- powództwo o własność i inne prawa rzeczowe, a także o posiadanie nieruchomości można złożyć wyłącznie w sądzie, w którego okręgu znajduje się dana nieruchomość;
- powództwo w sprawach spadkowych (w tym o zachowek, zapis, polecenie testamentowe) – tylko w sądzie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy.

Od tego, czy złożysz pozew do właściwego sądu, zależy dalszy bieg sprawy, to znaczy, czy twoje pismo zostanie rozpatrzone. Nie mając pewności, czy dobrze je kierujesz, zapytaj o to w biurze podawczym najbliższego sądu.
Pismo możesz zanieść do sądu osobiście lub wysłać pocztą. W tym drugim wypadku lepiej to zrobić listem poleconym, aby mieć dowód nadania z datą określoną na stemplu pocztowym. Ale jeśli wyślesz pozew zwykłym listem, nic się nie stanie. Pamiętaj także, że musisz złożyć pozew w dwóch egzemplarzach – jeden jest przeznaczony dla sądu, drugi – dla pozwanego. Kopia pozwu powinna zawierać kompletną liczbę załączników.
Jeżeli zanosisz pismo osobiście, nie zapomnij wziąć ze sobą trzeciego egzemplarza i domagaj się, by pracownik biura podawczego, który przyjmuje pozew, potwierdził na nim ten fakt oraz datę złożenia powództwa.





Ile kosztuje sprawiedliwość?

Wniesienie pozwu do sądu zwykle kosztuje (jest to tzw. wpis tymczasowy). Zgodnie z przepisami prawa są trzy rodzaje opłat:
- stała – nie może być niższa niż 30 zł i wyższa niż 5000 zł.
- stosunkowa – obliczana jako procent od wartości przedmiotu sporu (wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu, nie mniej jednak niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł). Jeżeli wartości sporu nie da się ustalić w chwili złożenia pozwu, sąd określi opłatę tymczasową (od 30 do 1000 zł) i ustali wysokość opłaty ostatecznej dopiero w wyroku.
- podstawowa. Jest pobierana, jeżeli przepisy nie przewidują wniesienia opłaty stałej, tymczasowej lub stosunkowej – w wysokości 30 zł).

To, ile zapłacisz, zależy od rodzaju sprawy, z jaką występujesz do sądu.
Opłatę sądową należy przelać na konto bankowe sądu. Znajdziesz je w budynku sądu, na tablicy ogłoszeń lub w Internecie (stronę sądu ściągniesz ze strony internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości – www.ms.gov.pl). Jeśli przelejesz opłatę przed złożeniem pozwu, dołącz do niego kopię potwierdzenia wpłaty. Gdy robisz to już po złożeniu swojego pisma, wtedy przy pokazywaniu dowodu wpłaty w sądzie musisz podać numer swojej sprawy. Wpis możesz wpłacić w kasie sądu. Uwaga! Możesz poprosić o rozłożenie opłaty na raty lub odroczenie jej płatności na okres dwóch lat. Jest to jednak możliwe tylko, gdy kwota, jaką masz zapłacić, przewyższa trzykrotność opłaty podstawowej, czyli 90 zł.

Czasem bezpłatnie
Przy składaniu niektórych pozwów nie musisz płacić wpisu. Z mocy prawa jesteś zwolniona z opłat, gdy wnosisz pozew o:
- przyznanie, podwyższenie lub obniżenie alimentów,
- ustalenie ojcostwa.

Nie płacisz wpisu także wtedy, gdy:
- występujesz przeciwko ZUS,
- występujesz do sądu przeciwko pracodawcy (jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 50 tys. zł).

Opłata nie jest też pobierana od wniosków o:
- uznanie lub przysposobienie dziecka oraz nadanie dziecku nazwiska,
- odtworzenie zniszczonych lub zaginionych akt,
- otwarcie i ogłoszenie testamentu,
- przesłuchanie świadka testamentu ustnego,
- zwolnienie z obowiązków wykonawcy testamentu.

Kiedy nie stać cię na opłatę…
Napisz wniosek o zwolnienie cię z kosztów sądowych (wzór obok). Możesz też zgłosić go ustnie do protokołu w sądzie, w którym rozprawa ma się toczyć lub już się toczy). Musisz go oczywiście umotywować, opisując
w nim swoją sytuację. Razem z wnioskiem należy złożyć oświadczenie o dochodach (gotowy formularz dostaniesz w sądzie) i poprzeć je dowodami, np. odcinkiem renty, emerytury.
Sąd może cię zwolnić częściowo lub całkowicie. Jeżeli jednak odmówi ci zwolnienia, masz prawo odwołać się do sądu II instancji w ciągu 7 dni od otrzymania uzasadnienia decyzji. Jeśli sąd II instancji nie przychyli się do twojej prośby, musisz to zaakceptować. Od jego decyzji odwołanie bowiem nie przysługuje.

Uwaga! Jeśli okaże się, że podałaś nieprawdziwe informacje, sąd cofnie zgodę na zwolnienie od kosztów i nakaże ci ich zapłatę, a ponadto, gdy zrobiłaś to świadomie, ukarze cię grzywną w wysokość 1000 zł.



Opłaty za pozew

Sprawy związane z zawarciem lub rozwiązaniem małżeństwa:
Tu obowiązuje stała opłata, niezależna od sytuacji materialnej osoby, która wnosi pozew.
- pozew w sprawie o rozwód lub separację – 600 zł;
- pozew o ustalenie istnienia lub nieistnienia małżeństwa – 200 zł;
- pozew o unieważnienie małżeństwa – 200 zł;
- wniosek o separację na zgodne życzenie małżonków – 100 zł;
- wniosek o zniesienie separacji – 100 zł;
- wniosek o zezwolenie na zawarcie związku małżeńskiego – 100 zł;
- pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej – 200 zł;
- wniosek o podział majątku po zniesieniu rozdzielności majątkowej – 1000 zł. Opłata będzie niższa (300 zł), gdy wniosek zawiera zgodny projekt podziału majątku.

Sprawy z zakresu prawa rodzinnego
- wniosek o rozwiązanie przysposobienia – 200 zł;
-wniosek o zaprzeczenie ojcostwa (macierzyństwa) – 200 zł;
- wniosek o unieważnienie uznania dziecka – 200 zł.

Sprawy spadkowe
- wniosek o zabezpieczenie spadku – 50 zł;
- wniosek o sporządzenie spisu inwentarza, czyli tego, co wchodzi w skład pozostawionego majątku – 50 zł;
- wniosek o dział spadku – 500 zł. Gdy jest kilku spadkobierców i przedstawią zgodny projekt działu spadku, opłata wyniesie 300 zł;
- wniosek o dział spadku połączony ze zniesieniem współwłasności (ma to miejsce w sytuacji, gdy np. ty dostajesz działkę po rodzicach i spłacasz pozosta-łych spadkobierców) – 1000 zł; jeśli wszyscy spadkobiercy są zgodni w tej sprawie, wpis wyniesie – 600 zł.

Sprawy własnościowe
- wniosek o ustanowienie drogi koniecznej – 200 zł;
- wniosek o rozgraniczenie nieruchomości – 200 zł;
- wniosek o nabycie nieruchomości
(np. działki, którą użytkujesz od lat) w drodze zasiedzenia – 2000 zł;
- wniosek o zniesienie współwłasności np. domu, który zajmujesz wraz z rodzeństwem – 1000 zł; jeśli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności – 300 zł;
- wniosek o wpis w księdze wieczystej własności lub użytkowania wieczystego, – 200 zł;
- wniosek o wpis własności nieruchomości nabytej na podstawie dziedziczenia, działu spadku lub zniesienia współwłasności – 150 zł;
- wniosek o wpis własności nieruchomości rolnej o powierzchni powyżej 5 ha – 150 zł;
- wniosek o założenie księgi wieczystej – 60 zł. Tyle samo wynosi wpis za wniosek
o połączenie nieruchomości w jednej księdze lub wpis ostrzegający o niezgodności stanu prawnego ze stanem faktycznym.

Sprawy pracownicze
- pozew do sądu pracy I instancji, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przewyższa kwoty 50 tys. zł. – jest wolny od opłaty. Gdy wartość przedmiotu sporu przekracza 50 tys. zł, trzeba uiścić opłatę stosunkową. Natomiast za wniesienie apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej, skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia trzeba zapłacić 30 zł nawet wówczas, gdy wartość przedmiotu sporu będzie niższa od 50 tys. zł.




Gdy wyrok jest niekorzystny

Złożyłaś pozew, odbyła się rozprawa i sąd rozstrzygnął spór. Orzeczenie jednak jest nie po twojej myśli. Co powinnaś zrobić? Odwołaj się do sądu wyższej instancji, czyli złóż apelację. Należy ją wnieść za pośrednictwem sądu, który wydał wyrok. Jeśli zatem np. sąd rejonowy nie zasądził alimentów w wysokości, jakiej żądałaś, powinnaś złożyć apelację w biurze podawczym tego sądu – on następnie przekaże twoją skargę do sądu II instancji, czyli sądu okręgowego. Jeśli sprawę rozpoznawałby sąd okręgowy (do niego np. wnosisz pozew o unieważnienie uznania dziecka lub o rozwiązanie przysposobienia), wówczas twoja apelacja trafiłaby do sądu apelacyjnego.

Pamiętaj, że apelację trzeba wnieść w ściśle określonym terminie.
- 14 dni od doręczenia ci wyroku z uzasadnieniem (jeżeli wcześniej złożyłaś wniosek o takie uzasadnienie),
- 21 dni od ogłoszenia wyroku (gdy uzasadnienia nie żądałaś).

Jeżeli decydujesz się na wniesienie apelacji, musisz także liczyć się z kosztami (jak przy wniesieniu pozwu). Jeśli nie zapłacisz wymaganej opłaty (a nie jesteś zwolniona z kosztów), otrzymasz swoje pismo z powrotem i sprawa będzie zakończona.

Gdy sąd II instancji zgodzi się z wyrokiem, jaki wydał sąd I instancji, natomiast ty nadal tego nie akceptujesz, pozostaje ci już tylko złożenie skargi kasacyjnej. Ale w tym wypadku musisz to zrobić za pośrednictwem adwokata bądź radcy prawnego (jest to tzw. przymus adwokacki), który napisze za ciebie pismo do Sądu Najwyższego.
Uwaga! Są sprawy, w których kasacja nie jest dopuszczalna. Na przykład nie możesz wnieść skargi kasacyjnej w sprawie o alimenty (co do wysokości świadczenia) lub w takiej, w której wartość przedmiotu sporu jest niższa niż 10 tys. zł.

Ile zapłacisz?
To zależy od rodzaju sprawy.
- Opłatę stałą w wysokości 40 zł pobiera się m.in. od: apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej w sprawie, w której postępowanie nieprocesowe zostało wszczęte z urzędu.
- Gdy składasz apelację, skargę kasacyjną lub skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku o nabyciu praw spadkowych – zapłacisz 100 zł.
- Jeżeli dochodzisz praw majątkowych, czyli domagasz się zapłacenia ci pewnej kwoty pieniędzy, musisz uiścić tzw. opłatę stosunkową w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu sporu, przy czym nie może ona wynosić mniej niż 30 zł i więcej niż 100 tys. zł. Na przykład, jeśli domagasz się od pracodawcy odszkodowania w wysokości 5 tys. zł, wpis wyniesie 250 zł.
- Od apelacji, zażalenia i skarg w sprawach z zakresu prawa pracy należy uiścić opłatę podstawową w wysokości 30 zł. Ale uwaga! Jeżeli wartość przedmiotu sporu przekracza 50 tys. zł, wówczas płacisz nie opłatę stałą, lecz stosunkową w wysokości 5 proc. wartości przedmiotu sporu.

Uwaga! Nie płacisz za apelację składaną w sprawach karnych.



Tu możesz zwrócić się o poradę

Nie udało ci się rozstrzygnąć swoich problemów na drodze porozumienia i zdecydowałaś, że wystąpisz do sądu. Nie wiesz jednak, co powinnaś zrobić, jak się zachować, by najlepiej przedstawić swoje racje. Mogłabyś oczywiście skorzystać z porady adwokata, ale cię na nią nie stać. Czy to znaczy, że masz odpuścić? Bynajmniej. Są miejsca, gdzie rzetelną poradę prawną dostaniesz za darmo.

Z każdą sprawą do kliniki
Możesz zwrócić się o pomoc do Uniwersyteckich Poradni Prawnych, tzw. klinik prawa, które funkcjonują przy wydziałach prawa na wyższych uczelniach (adresy w ramce obok). Udzielają w niej darmowych porad studenci prawa i absolwenci, pod nadzorem i opieką adwokatów i wykładowców. Klinika nie udziela porad przez telefon, na spotkanie musisz się umówić telefonicznie. Idąc, weź ze sobą kserokopie dokumentów dotyczących twojej sprawy.

Uwaga! Kliniki służą pomocą tylko osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej. Umawiając się na spotkanie, zapytaj, czy masz przynieść zaświadczenie o zarobkach, wysokości emerytury lub renty bądź zaświadczenie z urzędu pracy (gdy jesteś bezrobotna).

Bezpłatną pomoc oferują też studenci prawa zrzeszeni w fundacji Academia Iuris. Punkty fundacji działają przy parafiach w Warszawie, Krakowie i Lublinie. Informacje o godzinach przyjęć sprawdzisz w Internecie na stronie www.academiaiuris.pl lub pod numerem tel. (022) 498 72 30 (wtorek–czwartek w godz. 10–13). Również i w tym wypadku należy wcześniej umówić się telefonicznie na rozmowę i przynieść ze sobą na spotkanie kserokopie dokumentów sprawy. Fundacja Academia Iuris nie udziela porad prawnych przez telefon.
Także niektóre kancelarie prawne udzielają bezpłatnych porad. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, czy w twoim mieście jest to możliwe, skontaktuj się z okręgową radą adwokacką. Jej adres i telefon znajdziesz w Internecie: www.adwokatura.pl (kliknij w zakładkę ORA, a potem wybierz miasto, w którym mieszkasz).

Kolejną instytucją, którą możesz prosić o pomoc prawną, jest Biuro Porad Obywatelskich. W kraju działają 32 placówki tego typu. Aby znaleźć biuro, które jest najbliżej ciebie, skontaktuj się ze Związkiem Biur Porad Obywatelskich, tel. (022) 622 55 53–54, e-mail: zbpo@zbpo.org.pl, lub poszukaj w Internecie na: www.zbpo.org.pl (wejdź w zakładkę „Poradnictwo w mediach”, potem w „Pakiet dla mediów”, a następnie zagadnienie: „Gdzie szukać Biura Porad Obywatelskich”.

Inspekcją w pracodawcę
W razie problemów z pracodawcą, zwróć się do radcy prawnego, specjalisty prawa pracy. Bezpłatną poradę otrzymasz w Państwowej Inspekcji Pracy – Główny Inspektorat Pracy mieści się w Warszawie przy ul. Kruczej 38/42 (poniedziałek–piątek w godz. 10–12, tel. (022) 628 58 07; osobiście w poniedziałek w godz. 16–18, pok. 547). Jeśli nie mieszkasz w stolicy, pomoc otrzymasz w jednym z oddziałów PIP (okręgowym inspektoracie pracy), którego adres i telefon znajdziesz na stronie www.pip.gov.pl. albo uzyskasz w Głównym Inspektoracie pod numerem tel. 022 628 58 07. Możesz się też zwrócić do Centrum Promocji Kobiet w Warszawie, ul. Lwowska 17, lok. 3, tel. (022) 629 92 57. Także związki zawodowe mają swoich prawników, którzy bezpłatnie udzielają porad z zakresu prawa pracy. Otrzymasz ją, nawet wtedy, gdy nie jesteś członkiem związku.

Gdy masz kłopoty rodzinne
Możesz zwrócić się z nimi m.in. do Centrum Praw Kobiet, które mieści się w Warszawie przy ul. Wilczej 60/19. Prawnicy dyżurują tam w czwartki, w godz. 10–16, pod numerem tel. (22) 621 35 37. Możesz też przyjść po poradę osobiście, ale wcześniej należy uzgodnić termin spotkania telefonicznie: tel. (022) 622 25 17, tel./faks (022) 652 01 17. Centrum ma swoje oddziały w Krakowie, Łodzi i Grójcu. Pomocą służy także powiatowe centrum pomocy rodzinie (adres i numer telefonu uzyskasz w starostwie powiatowym lub najbliższym ośrodku pomocy społecznej, albo znajdziesz w Internecie na www.bazy.ngo.pl.
Jeżeli twój problem dotyczy przemocy w rodzinie, pomoc otrzymasz w Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia, numer tel. 0 801 12 00 02 lub (022) 666 28 50 (dyżur prawnika: poniedziałek, godz. 19–21 i środa, godz. 18–20). Możesz też uzyskać poradę drogą elektroniczną, pod adresem prawnicy.niebieskalinia.pl.
Porad udziela również Komitet Ochrony Praw Dziecka. Prawnik przyjmuje we wtorki, czwartki (9–17) i piątki (9–12). Na wizytę trzeba się zapisać telefonicznie pod numerem: (022) 626 94 19. Porady są także udzielane przez telefon, e-mailowo i listownie.

Prawnik z Internetu
- Odpowiedzi na wiele problemów znajdziesz w Internecie. Na przykład na stronach www.poradaprawna.pl, www.forumprawne.org są informacje na temat m.in. prawa cywilnego, prawa pracy, a także wzory pism.
- Jeżeli chcesz napisać pismo do sądu, skorzystaj ze stron www.ms.gov.pl lub www.prawo.interia.pl, ewentualnie http://umowy.superbaza.pl. Znajdziesz na nich formularze wniosków i gotowe wzory pozwów.
- Gdy potrzebujesz porady prawnika, wejdź na stronę www.darmowe-porady.com (zakładka porady-darmowe.net). Ta porada nie jest bezpłatna.
Zapłacisz za nią 60 zł (gdy sprawa jest skomplikowana, cenę ustala się indywidualnie).
Podobnie gdy korzystasz z usług prawnika na www.mojeprawo.pl (najtańsza porada: 40 zł). Na www.e-prawnik.pl za miesięczny abonament (158,60 zł) możesz zadawać specjaliście dowolną ilość pytań.



Tu też otrzymasz bezpłatną poradę

W razie sporu ze sprzedawcą lub firmą usługową zwróć się do:

– Rzecznika Praw Konsumenta (pytaj o niego w urzędzie miasta lub starostwie powiatowym);
– Federacji Konsumentów, pl. Powstańców 1, Warszawa, tel. (022) 827 11 73; na stronie www.mediarun.pl znajdziesz adresy i telefony klubów konsumentów na terenie całego kraju.

Gdy padłaś ofiarą błędu lekarskiego lub masz zastrzeżenia do opieki medycznej, poproś o pomoc:
– Rzecznika Praw Pacjenta (znajdziesz go w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia). Z rzecznikiem w centrali NFZ skontaktujesz się pod numerem tel. (022) 572 61 55;
– Biuro Praw Pacjenta (działa przy Ministerstwie Zdrowia) – bezpłatna infolinia: 0 800 190 590.

Jeżeli jesteś ofiarą wypadku samochodowego, poproś o poradę prawną Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych „Alter Ego“, tel. (022) 877 38 10 (codziennie, w godzinach 9–16.30). Możesz również napisać do niego na adres: Ciołka 13, pok. 4, 01-445 Warszawa.

W przypadku problemów z towarzystwem ubezpieczeniowym skontaktuj się  Rzecznikiem Ubezpieczonych. Możesz to zrobić telefonicznie, dzwoniąc pod numer tel. (022)
333 73 26–28, lub listownie, kierując korespondencję na adres: Biuro Rzecznika Ubezpieczonych, Al. Jerozolimskie 44, 00-024 Warszawa.


Masz prawo poskarżyć się na sąd

Uważasz, że twoja sprawa zbyt długo się ciągnie? Poskarż się na opieszałość sądu. Skargę na przewlekłe postępowanie sądowe ma prawo złożyć każda strona lub uczestnik postępowania. Nie ma znaczenia, jakiego rodzaju jest to proces (cywilny, karny, w sprawach pracowniczych). Skargę należy złożyć za pośrednictwem sądu, w którym toczy się sprawa (tylko w czasie trwania procesu). Pismo składasz w biurze podawczym. Trzeba do niego dołączyć potwierdzenie wpłaty 100 zł (jeśli wygrasz, dostaniesz zwrot tej kwoty). W skardze możesz domagać się zadośćuczynienia: nawet 10 tys. zł. O jej słuszności decyduje sąd II instancji (np. okręgowy, gdy skarżysz się na sąd rejonowy). Jeśli odrzuci skargę, następną możesz złożyć dopiero po roku.
Tagi: sąd
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)