Kredyt mieszkaniowy - z wkładem własnym czy bez?

Razem z mężem chcemy wziąć kredyt na mieszkanie o wartości 320 tys. złotych. Na wkład własny możemy przeznaczyć 100 tys. złotych, ale zastanawiamy się czy bardziej opłacalne nie byłoby zainwestowanie tych pieniędzy lub ulokowanie ich na lokacie i wzięcie kredytu na 100% wartości mieszkania.

Razem z mężem chcemy wziąć kredyt na mieszkanie o wartości 320 tys. złotych. Na wkład własny możemy przeznaczyć 100 tys. złotych, ale zastanawiamy się czy bardziej opłacalne nie byłoby zainwestowanie tych pieniędzy lub ulokowanie ich na lokacie i wzięcie kredytu na 100% wartości mieszkania.

Kredyt mieszkaniowy - z wkładem własnym czy bez?

Każde z przywołanych w pytaniu rozwiązań ma swoje wady i zalety. Wniesienie wkładu własnego oznacza przede wszystkim niższą kwotę kredytu, a tym samym niższą ratę. Z kolei przeznaczając całość zgromadzonych środków na poczet wkładu własnego, klienci pozbawiają się poduszki finansowej, która może stanowić zabezpieczenie na wypadek mogących wystąpić w przyszłości przejściowych kłopotów finansowych. Doświadczenie pokazuje, że w większości przypadków decyzja w tej kwestii uzależniona jest nie tyle od czysto ekonomicznej kalkulacji, bazującej na porównaniu różnicy pomiędzy odsetkami możliwymi do uzyskania z lokaty, a koniecznymi do zapłacenia odsetkami kredytu mieszkaniowego, co od indywidualnych preferencji kredytobiorców.
Najrozsądniejsze wydaje się być rozwiązanie pośrednie, czyli jednoczesne wniesienie części kapitału na poczet wkładu własnego oraz pozostawienie środków finansowych w formie wspomnianego wcześniej zabezpieczenia. Wysokość oprocentowania kredytu mieszkaniowego zależy w znacznym stopniu od poziomu udziału własnego, dlatego zainwestowanie części zgromadzonego kapitału na poczet wkładu własnego pozwoli w wielu przypadkach uzyskać korzystniejsze warunki kredytowania. Dodatkowo w przypadku min. 20% wkładu własnego kredytobiorca uniknie dodatkowego kosztu jakim jest tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.

Łukasz Kosiński
Credit House Polska Doradcy Kredytowi i Związek Firm Doradztwa Finansowego

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
W plotki nie wierz tylko w fakty jeśli były przypadki oszustw itp. Pytanie czy to dziura w ziemi czy budynek stoi. Bo możesz kupić i nigdy mieszkania nie dostać jeśli zbankrutuje a niestety teraz ciężki czas dla developerów nastał. Możesz prześwietlić np. z verdict finanse danego developera będziesz znała kondycję finansową a to już coś.
/6 lat temu
To akurat nie jest jak dla mnie problemem, bo pieniądze mam. Większym znakiem zapytania jest natomiast developer, który buduje osiedle, którym jestem zainteresowana. POjawiły się na jego temat jakieś dziwne plotki. Można sprawdzić w jakiś sposób czy to prawda, czy może ferment wprowadzany przez konkurencje?