Jak oszczędzać prąd? fot. Fotolia

Jak oszczędzać prąd

Z oszczędzaniem energii bywa jak z odchudzaniem. Im więcej wyrzeczeń, tym gorszy wynik
/ 02.08.2013 02:42
Jak oszczędzać prąd? fot. Fotolia
Działa tu bowiem elektryczny… efekt jo-jo. W pewnym momencie masz już dość siedzenia po ciemku i przestajesz pilnować tego, gdzie i ile prądu oszczędzasz. Dlatego jeśli już zabierasz się za zbijanie kilowatogodzin z rachunków, rób to z głową.

Metoda małych kroków: schodzimy poniżej 1000 zł rocznie


Naucz domowników wyłączać z sieci ładowarki od telefonów komórkowych i laptopów. Pilnuj, by przed wyjazdem na wakacje czy na weekend odłączyć jak najwięcej urządzeń, a gdy już do domu wrócisz, w żadnym pomieszczeniu nie zapalaj światła bez potrzeby. Nie gotuj w czajniku elektrycznym często małych ilości wody, lepiej nastawić raz, a więcej. Pralkę i zmywarkę włączaj tylko wtedy, gdy są w całości wypełnione; z połową załadunku zużyją tyle samo prądu i wody, co pełne. Zawsze pierz w niskich temperaturach. Proste prawda? Jeśli metodę małych kroczków wdrożyłaś bez większych problemów, gratulujemy, właśnie zaoszczędziłaś 15-20 proc., czyli 180-240 zł w ciągu roku.

Mieszkasz w domu? Oszczędzaj jeszcze więcej!


Czy wiesz, że obniżając temperaturę w domu (pow. 120 m2) o 1 °C, zaoszczędzić możesz nawet 8 proc. energii? Zamykając drzwi pomiędzy pomieszczeniami ogrzewanymi i nieogrzewanymi – 10 proc. Odsłaniając grzejniki – 20 proc.! A to wcale nie koniec. Dobierając z głową sprzęt AGD i RTV oraz w odpowiedni sposób z niego korzystając, można zejść z kosztów o kolejnych kilkanaście procent – wynika z wyliczeń ARE. Wymiana żarówek to też niemałe oszczędności. Jak do tego się zabrać, czytaj obok.

Który sprzęt domowy pozwoli ci zaoszczędzić najwięcej prądu?

Lodówka


Lodówka odpowiada aż za 25-30 proc. zużycia prądu (dla porównania pralka za 9,1, a zmywarka 0,05 proc.) i rocznie może cię kosztować nawet 350 zł. Jest więc gdzie szukać oszczędności.
  • Kupujesz lodówkę? Uważaj na plusy
Sprzęt klasy A zużywa o 10-15 proc. więcej prądu niż lodówka A+. Dodatkowy plusik oznacza dwa razy większą oszczędność. Jednak najlepsze na rynku A+++ jest jednocześnie horrendalnie drogie. Jaką więc klasę powinnaś wybrać? Eksperci przekonują, że biorąc pod uwagę stosunek ceny do zużycia energii najlepsza będzie klasa A++.
  • Kupiłaś lodówkę, teraz ją dobrze ustaw
Niech nie sąsiaduje z urządzeniami wytwarzającymi ciepło, jak kaloryfer, kuchenka czy nawet zmywarka. Pamiętaj, im chłodniej w kuchni, tym lepiej. Obniżenie temperatury w pomieszczeniu o 1 °C zredukuje zużycie energii o 5 proc. Lodówka nie może stać zbyt blisko ściany (min. 8-10 cm). Pamiętaj, że warto ją też lekko pochylić do tyłu. Wówczas drzwi będą domykały się same i nie narazisz się na rozszczelnienie lodówki.
  • Nie wstawiaj do środka ciepłych naczyń
I utrzymuj w niej porządek, wtedy domownicy wiedzą, czego gdzie szukać – lodówka krócej jest otwarta i potrzebuje mniej energii do utrzymania temperatury. Poza tym wilgotne powietrze trudniej się chłodzi. Co jakiś czas musisz więc zebrać zgromadzone na ściankach lodówki krople wody.

Żarówka energooszczędna


Oświetlenie pochłania co piątą wydaną na prąd złotówkę. Warto więc uszczknąć trochę z tych 200-250 zł.
  • Nie wystarczy wymienić wszystkich żarówek na energooszczędne
Ze świetlówkami tego typu powinnaś nawet uważać, bo choć rzeczywiście zużywają one nawet o 80 proc. prądu mniej niż tradycyjne żarówki, to do ich uruchomienia potrzeba o wiele więcej energii. Jeśli więc zamontujesz taką świetlówkę w miejscu, gdzie będzie włączana często na krótki czas, więcej stracisz niż zaoszczędzisz. Na dodatek jeśli nie kupiłaś świetlówki znanej firmy (Osram, Phillips), może się okazać, że zamiast obiecywanych 5 czy 10 lat wytrzymają one tylko kilka miesięcy.
  • Tam, gdzie światło zapalasz często, ale krótko, zamontuj diody LED
Jedna świetlówka dwuwatowa tego typu jest odpowiednikiem tradycyjnej żarówki 20-watowej. Oznacza to, że dioda LED zużyje 10 razy mniej energii niż żarówka. Wymieniając jedną zaoszczędzisz ok. 25 zł rocznie. Jednak do kilkumetrowego pomieszczenia, takiego jak przedpokój, łazienka czy kuchnia, trzeba ich co najmniej 5-10, a więc oszczędności mogą sięgnąć 300 zł! Wadą tego typu rozwiązania była do niedawna cena diod. Kosztowały one kilkadziesiąt razy więcej niż żarówki starego typu i kilka razy więcej niż świetlówki energooszczędne. Od kilku miesięcy na rynku są jednak dostępne polskie diody. Dwuwatowa kosztuje 15-20 zł.

Urządzenia z funkcją stand-by


Według ekologów w statystycznym polskim domu w trybie stand-by działają cztery urządzenia, a ich roczne zużycie prądu wynosi 175 kWh (60-100 zł). O tym, że sprzęt pozostaje w trybie czuwania, umożliwiającym jego szybkie włączenie, na przykład za pomocą pilota, świadczy święcąca się dioda.
  • Sprzęt w trybie czuwania cały czas zużywa prąd
Pobór energii zależy od urządzenia, na przykład w starszych typach telewizorów może być on 35 razy większy niż w nowoczesnych, wykorzystujących technologie LED. Na cichego złodzieja najlepszą metodą jest wyłączenie wszystkich urządzeń z sieci.
  • Listwa z wyłącznikiem
Aby nie wyłączać każdego z osobna, kup listwę z wyłącznikiem i filtrem przepięciowym (chroni sprzęt przed zniszczeniem w razie wzrostu napięcia). Jednym pstryknięciem wyłączysz wtedy kilka urządzeń.
  • Nie zapomnij o komputerze
W trybie czuwania zasila on wszystkie urządzenia, które są do niego podłączone (monitor, drukarka, klawiatura, mysz itd.).
  • Nie popadaj w przesadę
Wyłączanie routera czy modemu za każdym razem, gdy przestajemy korzystać z internetu nie ma sensu, ale jeśli wyłączysz go wieczorem, gdy kładziesz się spać, i rano, kiedy wychodzisz do pracy, możesz się spodziewać,
że za rok zapłacisz za prąd 40-50 zł mniej.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)