Gdy potrzebujesz pieniędzy na remont...

Zbliża się wiosna, a wraz z nią chęć odświeżenia wystroju mieszkania. O ile zwykle wiemy jak nasze M ma wyglądać po remoncie, to często gubimy się w wyborze odpowiedniego instrumentu, który pozwoli sfinansować metamorfozę. Co najlepiej wybrać – kredyt gotówkowy, pożyczkę czy kredyt hipoteczny radzą eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego.
  1. Zbliża się wiosna, a wraz z nią chęć odświeżenia wystroju mieszkania. O ile zwykle wiemy jak nasze M ma wyglądać po remoncie, to często gubimy się w wyborze odpowiedniego instrumentu, który pozwoli sfinansować metamorfozę. Co najlepiej wybrać – kredyt gotówkowy, pożyczkę czy kredyt hipoteczny radzą eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego.

Gdy potrzebujesz pieniędzy na remont...

Od czego zacząć?

  1. Według ekspertów Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF) zanim przystąpimy do remontu i wcielania w życie planów o metamorfozie mieszkania, warto dokładnie przeanalizować koszty i sporządzić kosztorys. Pozwoli nam to ocenić w jakim stopniu prace opłacimy z własnych środków, a ile będziemy finansować kredytem. Kiedy już oszacujemy koszty możemy zabrać się do wyszukania najlepszego sposobu finansowania. Z dostępnych na rynku produktów do wyboru mamy: kredyt hipoteczny, pożyczkę hipoteczną lub kredyt gotówkowy. Każde z rozwiązań różni się kosztami, wymaganymi dokumentami, zabezpieczeniami oraz czasem uzyskania pieniędzy. Wybór odpowiedniego będzie więc zależał od potrzeb kredytobiorcy oraz warunków, które będzie musiał on spełnić.

  2. Kredyt hipoteczny czy gotówkowy?
  3. Jeśli kredytobiorcy przede wszystkim zależy na niskich odsetkach i nie potrzebuje on pilnie pieniędzy może zdecydować się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego na remont mieszkania – Jego oprocentowanie jest korzystniejsze niż w przypadku kredytu gotówkowego, bo w skali roku wynosi około 5 %, a nie 15% - mówi Jarosław Sadowski, Expander. Aby jednak otrzymać kredyt hipoteczny należy spełnić szereg wymogów – Pierwszym z nich jest ustanowienie zabezpieczenia. Nieruchomość, która nim będzie musi mieć księgę wieczystą. Jeśli natomiast takiej nie posada, to należy ją założyć, jednak to wiąże się z poniesieniem dodatkowych kosztów. Zapłacić trzeba będzie również za wpis do księgi. Kolejne koszty to prowizja dla banku za wycenę nieruchomości oraz jej ubezpieczenie – dodaje Jarosław Sadowski.

    Ponadto na kredyt hipoteczny trzeba często czekać nawet miesiąc. Dlatego, gdy zależy nam na czasie, bo np. zalana przez sąsiada kuchnia wymaga pilnego remontu lub kwota, której potrzebujemy jest stosunkowo niska, można zaciągnąć kredyt gotówkowy. Godząc się na wyższe oprocentowanie, uzyskamy wtedy pieniądze szybciej oraz bez konieczności dostarczenia dokumentów związanych z nieruchomością. - Pożyczki gotówkowe warto jednak porównać w wielu bankach, gdyż różnica w oprocentowaniu i prowizji pomiędzy poszczególnymi instytucjami może być bardzo wysoka. Z pewnością nie warto sugerować się również tylko samą nazwą produktu, bo wiele pożyczek, zwanych remontowymi jest znacznie wyżej oprocentowane niż kredyty w innych bankach – tłumaczy Michał Krajkowski, DK Notus, ZFDF.
  4.  
  5. Na remont pożyczka hipoteczna
    Eksperci ZFDF radzą, by swojego wyboru nie ograniczać wyłącznie do kredytu hipotecznego i gotówkowego. Na remont można bowiem zaciągnąć również pożyczkę hipoteczną, która wymaga mniej formalności niż wspomniany wcześniej kredyt. – Bank podobnie jak w przypadku kredytu hipotecznego będzie wymagał wolnej hipoteki, jednak nie będzie ingerował w to, na co wydamy pożyczone pieniądze (w przypadku kredytu hipotecznego wypłaty kredytu mogą następować w transzach w zależności od harmonogramu prac). Trzeba się jednak liczyć, z tym, że oprocentowanie jest o ok. 2-3 pkt. proc. wyższe niż, gdy zaciągniemy kredyt hipoteczny – mówi Bartłomiej Marzec, Home Broker, ZFDF.
  6. Przed podjęciem decyzji o wyborze sposobu finansowania remontu należy przeliczyć koszty nie tylko samych rat, ale całego, zaciągniętego kredytu oraz porównać oferty w przynajmniej kilku bankach. Dzięki temu unikniemy niewłaściwej decyzji i uchronimy portfel przed ewentualnym „remontem” po zaciągnięciu zbyt drogiego zobowiązania.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)