POLECAMY

Euro - waluta przyszłości?

Jakie wymagania stawia przed nami Unia i co zyskamy dzięki wprowadzeniu euro? Wyjaśniamy!
Euro - waluta przyszłości? fot. Panthermedia

Wszystkie państwa Unii mają obowiązek przyjąć wspólną walutę. Wyjątkiem są Wielka Brytania i Dania (wynegocjowały zwolnienie z tego obowiązku). Polska, która weszła do Unii Europejskiej w 2004 r. i uczestniczy w Unii Gospodarczej i Walutowej, ma status państwa z derogacją. Pełnoprawnym członkiem unii walutowej stanie się dopiero po spełnieniu kryteriów określonych w Traktacie Akcesyjnym z Maastricht obowiązującym od listopada 1993 r.  Do tego czasu nasz kraj zachowuje odrębną politykę pieniężną i kursową.


Warunki wprowadzenia nowej waluty w Polsce

Aby wejść do strefy euro Polska musi osiągnąć tzw. trwałą konwergencję (zbieżność) nominalną i prawną, czyli spełnić określone warunki ekonomiczne oraz ustawodawcze, które uprawniają do pełnego uczestnictwa w Unii Gospodarczej i Walutowej.

Kryteria konwergencji nominalnej:

  • Fiskalne. Wysokość naszego deficytu budżetowego nie może przekroczyć poziomu 3 proc. produktu krajowego brutto (PKB), zaś dług publiczny nie może być wyższy niż 60 proc.PKB.
  • Kursowe. Nasza waluta musi przebywać w mechanizmie ERM II (jest to system walutowy łączący euro i waluty państw spoza euro) przez co najmniej dwa lata przed przygotowaniem raportów o konwergencji. W tym czasie nie może podlegać dewaluacji wobec euro, a jej kurs wymiany wobec wspólnej waluty nie może się wahać więcej niż o 15 proc. (w górę lub w dół) od wcześniej wyznaczonego kursu odniesienia w ERM II.
  • Stabilności cen. Inflacja nie może przekraczać w ciągu jednego roku o więcej niż 1,5 procent średniego poziomu inflacji w trzech państwach członkowskich Unii Europejskiej o najbardziej stabilnych cenach.
  • Stóp procentowych. Średnia długoterminowa stopa procentowa nie może być wyższa o więcej niż 2 punkty procentowe od średniej stóp procentowych w trzech krajach Unii o najbardziej stabilnych cenach. Przy ocenie brane są pod uwagę 10-letnie obligacje skarbowe.

Konwergencja prawna polega na zgodności ustawodawstwa krajowego z unijnym (przepisów krajowych z Traktatem o funkcjonowaniu UE oraz ze Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych – ESBC i Europejskiego Banku Centralnego, tj. EBC).

To, czy spełniamy kryteria, ocenia Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny. Robi to w specjalnych raportach o konwergencji, które są przygotowywane co najmniej raz na dwa lata lub na wniosek państwa członkowskiego.

Ważne!
Wszystkie warunki konwergencji muszą być spełnione jednocześnie, przy uwzględnieniu rzeczywistych danych, i mieć charakter trwały.


Co się stanie, gdy spełnimy wymagania

Euro z pewnością nas nie zaskoczy. Zanim zacznie obowiązywać, zostanie przeprowadzona szeroka kampania informacyjna. Przygotowane będą tzw. zestawy startowe, czyli monety o wartości kilkunastu euro, które będzie można kupić, aby zapoznać się z nową walutą. Temu też będzie służyło podawanie cen towarów i usług w podwójnej walucie. Złoty nie zniknie natychmiast. Przez pewien czas będzie obowiązywał tzw. okres podwójnego obiegu obu walut, który ma ułatwić oswojenie się z euro. Nie jest jeszcze wiadome, jak długi to będzie czas. W państwach, które przyjęły euro trwał on od dwóch tygodni do dwóch miesięcy.

Pół roku przed wprowadzeniem euro zostanie ustalony nieodwołalny stały kurs, który będzie obowiązywał od zamiany złotego na euro.

Z dniem wprowadzenia euro, wynagrodzenia, ceny, depozyty, wszystko zostanie automatycznie przeliczone na euro. Natomiast w przypadku cen towarów i usług, przez jakiś czas będą obowiązywały podwójne – w złotych i w euro.

Monety i banknoty polskie będą bezprowizyjnie wymieniane na euro w NBP oraz w bankach komercyjnych (przynajmniej przez pewien czas).

Rola Narodowego Banku Polskiego

Obecnie to Narodowy Bank Polski prowadzi politykę pieniężną (pisaliśmy o tym w nr. 8 „Przyjaciółki”). To znaczy ustala stopy procentowe na takim poziomie, by utrzymać określoną przez Radę Polityki Pieniężnej stopę inflacji. Kiedy nasz kraj wejdzie do strefy euro, stopy procentowe będzie ustalał Europejski Bank Centralny dbając, by inflacja w całej strefie była niska. Jednak to do NBP będzie należała faktyczna realizacja tej polityki pieniężnej. Polska będzie miała wpływ na podejmowane przez EBC decyzje – prezes NBP stanie się bowiem członkiem Rady Prezesów EBC.

I chociaż każdy z członków rady musi działać w interesie wszystkich państw, a nie tylko tego, z którego pochodzi, stworzy to nam możliwość przedstawienia polskiego punktu widzenia.

Co zyskamy dzięki wprowadzeniu euro

Przystąpienie do strefy euro niesie ze sobą określone korzyści. Są to przede wszystkim:

  • Redukcja kosztów transakcyjnych. Po przystąpieniu do unii monetarnej, złoty zostanie wymieniony na euro. To oznacza, że nie będzie już kursu wymiany jednej waluty na drugą. Nie będziemy więc ponosić kosztów związanych z zamianą złotówki na euro (i vice versa), np. marży, jaką pobierają banki i kantory (odpowiadającej różnicy między kursem kupna a sprzedaży), czy dodatkowej opłaty za operację wymiany waluty.
  • Zmniejszenie ryzyka kursowego. Kiedy przestanie istnieć kurs wymiany, zniknie też związane z tym ryzyko. Obecnie zmiana kursu złotego wobec euro może oznaczać spadek wartości aktywów lub wzrost zobowiązań. Na przykład, jeśli prowadzisz firmę i eksportujesz, przy mocnym złotym dostaniesz mniej za sprzedane towary. Z kolei jego osłabienie powoduje, że płacisz więcej importując je. Brak ryzyka kursowego będzie sprzyjał napływowi inwestycji zagranicznych do Polski, a te korzystnie wpłyną na nasz rozwój gospodarczy.

Nie mniej wciąż pozostanie ryzyko kursowe w relacjach pomiędzy euro a walutami krajów nie będących
w strefie euro.

Czy strefa euro jest na zakręcie

Kryzys gospodarczy uwydatnił wiele słabości funkcjonowania strefy euro, które w „dobrych czasach”, przy szybkim wzroście gospodarczym, nie były odczuwalne. Przede wszystkim pojawił się teraz problem braku spójności pomiędzy jedną, scentralizowaną polityką pieniężną a wieloma, często niedostatecznie zdyscyplinowanymi politykami fiskalnymi. Ponadto w okresie pierwszych lat funkcjonowania strefy euro niektóre kraje nie spełniły trwale kryteriów konwergencji i utraciły konkurencyjność na międzynarodowych rynkach na skutek wysokiej inflacji. Jednocześnie dostępność do taniego pieniądza sprzyjała tzw. bańkom spekulacyjnym na rynkach nieruchomości.  co doprowadziło do przewartościowania cen, a następnie ich załamania.

Warto wiedzieć!
Bańka spekulacyjna to stan rynku, w którym cena jakiegoś dobra rażąco przekracza jego wartość uzasadnioną ekonomicznie. Dochodzi do tego wówczas, gdy, spekulacja tym dobrem powoduje wzrost cen, z kolei napędzający spekulację.
W pewnym momencie mechanizm ten się załamuje i następuje krach (pęknięcie bańki) – drastyczny spadek cen.

Strefa euro i UE boryka się również z brakiem dostatecznie skutecznych mechanizmów reagowania w warunkach kryzysu co sprawia, że w okresie 2010 – połowa 2012 r. znacząco wzrosły długoterminowe stopy procentowe, po jakich poszczególne kraje pożyczają pieniądze na rynkach międzynarodowych. Z tego punktu widzenia bilans korzyści i kosztów przyjęcia euro przedstawia się nieco mniej korzystnie niż miało to miejsce przed kryzysem.

Obalamy mity

  1. Stracimy naszą tożsamość narodową. Nie. Na tożsamość składa się wiele czynników: historia, język, dziedzictwo kulturowe, terytorium. Wprowadzenie euro tego nie zmieni. Naszą odmienność podkreślą monety z narodową stroną, które znajdą się w obiegu całej Unii.
  2. Euro spowoduje wzrost cen. Nie. Wprowadzenie euro jest zamianą waluty a nie cen. Zmienia się wyłącznie jednostka, w jakiej są podawane. Ceny towarów i usług zostaną przeliczone według stałego kursu. Stosowanie nieuczciwych praktyk polegających na przeliczaniu cen po wyższym kursie będzie zagrożone karami pieniężnymi.
  3. Emerytura w euro będzie niższa niż w złotych. Nie. Wprowadzenie euro nie zmienia faktycznej wartości pieniędzy. Na przykład, jeśli kurs euro będzie wynosił 4 zł, a twoja emerytura – 1400 zł, to dostaniesz 350 euro.
  4. Mając lokaty w złotych, stracimy w euro. Nie. Środki zgromadzone w bankach zostaną przeliczone na euro bez dodatkowej prowizji, na tych samych zasadach jak ceny towarów i usług. Po zmianie waluty na euro nic nie stracimy. W przypadku kredytów w euro, ich oprocentowanie będzie prawdopodobnie niższe i będą mniej ryzykowne, bo znikną wahania kursowe.
  5. Wraz z wprowadzeniem euro zmienią się umowy o pracę. Nie. Wszystkie obowiązujące umowy nadal będą ważne. Gwarantuje to prawo wspólnotowe. Pracodawca poinformuje jedynie o nowej wysokości otrzymywanej płacy, po przeliczeniu jej na euro.

Warto wiedzieć...

  • Walutą euro posługuje się 17 państw Unii: Austria, Belgia, Cypr, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Malta, Niemcy, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Włochy.
  • Banknoty są drukowane pod bezpośrednią kontrolą Europejskiego Banku Centralnego w 12 drukarniach. Są jednakowe dla wszystkich państw.
  • Monety każdy kraj produkuje we własnej mennicy. Mają jednakowy kształt, wygląd awersu i są zrobione z takiego samego materiału. Na rewersach monet od 1 do 5. centowych znajduje się Europa Zachodnia (ze wszystkimi krajami nie tylko tymi, które należą do Unii) na mapie świata. Monety od 10 centów do 2 euro mają na awersie większą część Europy bez granic. Rewersy są inne w każdym z krajów euro, które same decydują, jakie symbole są tam zamieszczane.

Projekt dofinansowany ze środków NBP
NBP

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)