500 plus rozszerzone na wszystkie dzieci – nowy pomysł polityków. Czy ma szansę wejść w życie?

PO chce utrzymania rządowego świadczenia dla potrzebujących - ze szczególnym uwzględnieniem samotnych matek - oraz rozszerzenia go na wszystkie dzieci.
/ miesiąc temu
matka z dzieckiem fot. Adobe Stock

500 plus dla wszystkich! No prawie. Politycy z PO zapowiedzieli, że chcą utrzymania programu 500 plus i rozszerzenia go na wszystkie dzieci. „Chcemy, aby ten program był rozbudowany o osoby, które tych pieniędzy naprawdę potrzebują. Mówimy chociażby o matkach samotnie wychowujących dzieci. Mówimy także o programie 500 plus na każde dziecko - wtedy dopiero ten program będzie w 100 procentach sprawiedliwy i będzie spełniać wszystkie założenia i cele, dla którego powstał” – tłumaczą posłowie.

500 Plus na pierwsze, drugie i za granicą - vademecum dla pogubionych

O sprawie informuje serwis Bankier.pl. Podobno politycy PO odnieśli się do pomysłu, aby 500 plus przyznawane było tylko rodzicom pracującym. Podczas konferencji poseł PO Jan Grabiec ocenił to jako „szkodliwe i trzeba to zmienić”.

Inny poseł z ugrupowania przekonywał, że PO nie zamierza nikomu zabierać, żeby innym dać ani nie zamierza ukrócać pieniędzy z programu 500 plus. Wręcz przeciwnie – chcą go rozszerzać.
Jednak na razie nie wiadomo, czy wniosek ma szansę i kiedy wejść w życie.

O wspomnianym pomyśle zabrania 500 plus niepracującym pisaliśmy kilka tygodni temu. Wtedy na naszym Facebooku wywołało to gorącą dyskusję, w której głos zabrało wiele samotnych matek, wychowujących w pojedynkę dziecko lub dzieci.

Przypomnijmy, rządowe świadczenie 500 plus to wsparcie finansowe dla potrzebujących, polskich rodzin. Aby je otrzymać, wystarczy spełniać kryteria i złożyć przez internet wniosek.

To też może cię zainteresować:Wielu samotnych rodziców bez prawa do Funduszu Alimentacyjnego. Kto straci?Nie chcesz stracić pieniędzy z 500 plus? Musisz dopilnować tego terminu!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/tydzień temu
Absolutnie się zgadzam. My nie dostajemy na jedno dziecko 500+ bo dochód niewiele przekracza, ale nikt nie bierze pod uwagę że dochód ten to rachunki, przedszkole, lekarze i kredyt na 30 lat!!!
/miesiąc temu
W samej mojej rodzinie obserwuję patologię obecnego przyznawania 500+. W przypadku dwojgu moich dzieci na pierwsze swoje dzieci nie pobierają świadczenia, dopiero na drugie. Owszem, w porządku. Ale u kolejnejnego syna mają 1 dziecko i 500+ nie dostają. Kryterium ochodowe na członka przekraczają o niewiele. Porównując jego i np najstarszego syna różnica w dochodzie na osobę wynosi ok 4 tyś. Na dochodzie starszego syna 500+ na 2 dziecko nie robi żadnego wrażenia. Zaś dla tego młodszego byłoby poważnym zastrzykiem pieniężnym, zwłaszcza, że jest os. niepełnospr. Ja widzę inne wyjście. Nie ma sensu przyznawać wszystkim dzieciom, ani utrzymywać obecny stan rzeczy. Nie wszystkim, mimo iż wszystkie dzieci są równe, gdyż są rodziny zarabiające setki tysięcy miesięcznie na osobę i pomoc państwa w takich przypadkach jest wręcz nieetyczna. Obecny stan rzeczy jest tragicznie niesprawiedliwy, gdyż są rodziny z jednym dzieckiem i ledwo wiążą koniec z końcem. Np z powodu jw choroby lub zamieszkania w małych miastach, gdzie są niskie zarobki, często jeszcze pomniejszone o daleki dojazd. I wiele innych. PROPONUJĘ, APELUJĘ O USTALENIE SPRAWIEDLIWYCH GRANIC KRYTERIUM DOCHODOWEGO przy dolnej granicy minimum 2500 zł/ osobę, a górnej 4-5 tyś. Jak to się ma?- obecnie powyżej 800 zł na członka 500+ na pierwsze dziecko nie przysługuje, a na 2 dziecko weźmie nawet milioner. Chiciaż rząd polski MA PIENIĄDZE i może przyznać wszystkim dzieciom. SKORO P. Duda zgodził się i podpisał deklarację wypłaty niezasłużonych wojennych odszkodowań amerykańskim Żydom w wys. BAGATELA ok. 350 mld zł. Pieniądze w Polsce SĄ !!!!!!! Ps. Do zawistnych i zmanipulowanych medialną propagandą: Nie wieszajcie psów na polskich rodzinach otrzymujących 500+ i nie obrzucajcie winą za dziurę w budżecie czy przykręcanie podatkowo-płatniczej śruby. Mýślcie, czytajcie gdzie pieniądze płyną. To są nasze Dzieci, nasza przyszłość. A 500+ służy za przykrywkę. Rzuca się hasło, że 500+ obciąża budżet i wendetta przeciw rodzinom z dziećmi gotowa. Sami będziemy przeciw. Wszędzie: w sklepie, w kolejce do lekarza, na przystanku słyszę ciągle 500+ to to, to tamto. Że kobiety zwolniły się z pracy. W małych miasteczkach nawet czasami minimum im nie wyplacają. Matka zwalnia się i w ten sposob dostaje na pierwsze dziecko 500 zł. Traci co prawda 500-600 zl, jak dojeżdża to traci jakieś 300 zł, ale jest z dziećmi w domu. Dzieci zadbane, dom zadbany, ugotowane.Trzeba by być kretynem żeby postąpić inaczej. Ale tych przypadków jest niewiele, więc nie ma o co wyć. I do czasu odchowania dzieci. Kiedyś musi ta kobieta wypracować emeryturę. NIE dajmy się tak dzielić i nastawiać przeciwko sobie.