Drogowskaz fot. Fotolia.pl

Jak zorganizować wakacje na własną rękę - 6 najczęściej popełnianych błędów

Wyeliminuj je i ciesz się niezapomnianym urlopem.
Karolina Kalinowska / 13.10.2016 13:58
Drogowskaz fot. Fotolia.pl

Marzy ci się przygoda życia i wyjazd na wakacje na własną rękę? Nic prostszego! Wystarczy zaplanować orientacyjną datę wyjazdu i budżet, który masz do dyspozycji.

Mając tak dużo możliwości, musisz być jedynie czujna i elastyczna. Gdy wybierasz się do Tajlandii, to być może taniej będzie lecieć z dwoma przesiadkami niż bezpośrednio? Jeżeli zależy ci na oszczędności, to czasem warto się poświecić.

Zacznijmy jednak od tego, że nie masz czasu i ochoty biegać po biurach podróży. Dlatego wszystko planujesz załatwić sama, a do tego przez internet. Wydaje ci się, że ta misja musi się skończyć niepowodzeniem? Nic bardziej mylnego.

Teraz odsuń się od klawiatury i weź głęboki oddech. Nie ma powodów do paniki, planowanie podróży przez internet nie jest wcale takie trudne. Oto kilka typowych błędów, które ludzie popełniają podczas rezerwacji podróży. Wystarczy, że je wyeliminujesz, a będziesz mogła cieszyć się cudownymi, a do tego tanimi wakacjami.

58 rzeczy, które powinnaś zobaczyć/zrobić w Europie chociaż raz w życiu

1. Płacisz za międzynarodowe rezerwacje z kart, które nie obsługują transakcji zagranicznych

Przy takiej transakcji zazwyczaj trzeba wnieść opłatę manipulacyjną. Najczęściej wynosi ona ok. 3% wartości przelewu. Mówiąc prościej, jeżeli chcesz zarezerwować lot z Singapuru do Hongkongu na Tiger Airways, z większością kart będziesz musiała zapłacić 3% więcej. Jeżeli bilet kosztuje 2000 zł, to będziesz musiała w takiej sytuacji zapłacić za niego 2060 zł. Niby to nie jest duża kwota, ale jeżeli na koniec zaczniesz podliczać każde dodatkowo wydane 60 zł, to uzbiera się całkiem pokaźna kwota, którą mogłabyś wydać na coś innego. 

Zanim zaczniesz planować podróż, zorientuj się, czy możesz korzystać z karty za granicą. Jeżeli nie, to skontaktuj się ze swoim bankiem i dowiedz się, jak możesz to zmienić.

Jak przygotować się do dalekiej podróży?

2. Zakładasz, że bez biura podróży ZAWSZE będzie taniej

Najnowsze badania pokazały, że blisko 30% turystów wyjeżdżających z biurem podroży, wakacje rezerwuje on-line. W sieci często można znaleźć tańsze oferty niż w placówkach stacjonarnych. Są również kierunki, gdzie nie opłaca się jechać na własną rękę. Jednym z nich jest Fuerteventura (jedna z Wysp Kanaryjskich), gdzie baza noclegowa nie jest zbyt dobrze rozwinięta, a większość hoteli ma podpisane umowy z biurami podróży. Kolejnym kierunkiem może okazać się Madera, bo bezpośrednio latają tam głównie czartery, a upolowanie takiego biletu jest dość trudne.

Jest również druga strona medalu – u źródła wcale nie musi być najtaniej. Do grupy miast, gdzie warto wybrać się na własną rękę, można zaliczyć większość stolic europejskich. Tam jest bardzo bogata baza noclegowa. Jeżeli nie chcesz spać w drogim hotelu, zawsze możesz wybrać tańszy hostel lub wynająć mieszkanie od osoby prywatnej. Warto również zapoznać z propozycji znajdujących się na homeaway.com, rentbyowner.com czy airbnb.pl - znajdziesz tam wiele propozycji noclegów w przystępnych cenach, a przy okazji lepiej poznasz kulturę i mieszkańców danego kraju czy miasta.

Jak przetrwać długi lot samolotem?

3. Sztywno trzymasz się swojej wizji

Wiem, że wszystkie jesteśmy zajęte i mamy napięte harmonogramy, a urlop bardzo często schodzi na dalszy plan. Jednak jeżeli już uda się wygospodarować czas, to są to ustalone na sztywno 2 tygodnie korporacyjnego urlopu. Doskonale to znam. Jestem mistrzynią przekładania urlopu! Dziewczyny w redakcji zawsze się śmieją, gdy mówię, że planuje urlop. Takie zachowanie bardzo często wynika, to ze zmian w planie podroży. Oszczędzanie to moja druga natura!

Dzięki temu, że będziesz elastyczna, możesz zaoszczędzić naprawdę spore pieniądze. W przypadku lotów kilka dni wcześniej lub kilka dni później może robić bardzo dużą różnicę. Sprawdź również, czy w mieście, do którego się wybierasz, nie odbywa się w tym czasie jakaś duża impreza. Takie rzeczy wbrew pozorom mają duży wpływ na ceny biletów. Na koniec mój ulubiony czynnik wpływający na cenę biletu – sezon. Oczywiście rozumiem, że rodziny z dziećmi są ograniczone okresem wakacyjnym i tutaj niestety nie ma wyjścia. Trzeba płacić i płakać. Jeżeli nie musisz się trzymać sztywno tego okresu, to zdecyduj się na wyjazd tuż przed sezonem lub zaraz po nim. Ja właśnie wróciłam z Madery, gdzie jest teraz spokojnie, a temperatura utrzymuje się na poziomie 28-31 stopni Celsjusza.

Jak kupić tanie bilety na samolot?

 

Jesień? Jaka jesień... 💖💖💖 #madera #niewracam #portugal #presstrip #madeira

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karolina Kalinowska (@karokalinowska)

4. Zakładasz, że wszystkie strony mają takie same oferty

Nie wszystkie strony z ofertami wakacyjnymi, promocjami na noclegi i loty są sobie równe. Jeżeli chcesz znaleźć najlepszą ofertę, niestety nie ma na to jednej dobrej rady. Nie ma magicznego przycisku, który pozwoli znaleźć najbardziej atrakcyjne ceny. Polub na Facebooku wszystkie strony z wakacyjnymi promocjami (wakacyjnipiraci.pl, loter.pl czy fly4free.pl). Zapisz się do newsletterów linii lotniczych, będziesz dostawała informacje o najnowszych promocjach.

Są również strony, które specjalizują się w porównywaniu cen wielu ofert. Dzięki nim bez problemu znajdziesz najtańsze oferty. Dlatego, jeżeli szukasz atrakcyjnej oferty zajrzyj na trivago.pl (wyszukiwarka porównuje ceny hoteli) czy skyscanner.pl (znajdziesz tu noclegi, loty i wynajem samochodów).

5 najlepszych sposobów na tańsze wakacje

5. Ślepo wierzysz w opinie i oceny online

To nigdy nie jest dobry pomysł. Nie wiesz jaki styl podróżowania i wymagania mają osoby, które dany komentarz zostawiła. Być może czego innego oczekują. Warto również pamiętać, że wiele opinii jest fałszywych. Zostały zamieszczone przez ludzi z branży hotelarskiej albo osoby, którym hotel zapłacił za pobyt, zabiegi i jedzenie. Takim komentarzom niestety nie można do końca ufać!

6. Rezerwujesz wszystko za wcześnie lub za późno

Jednym z najczęściej powtarzanych, a zarazem najłatwiejszym do wyeliminowania błędem jest brak reakcji na dobrą ofertę. Wydaje ci się, że gdy zobaczysz dobrą cenę biletu lotniczego, to masz czas, żeby iść do domu, porozmawiać o tym z przyjaciółmi i dokładnie przeanalizować, czy warto kupić akurat ten? Wydaje ci się, że za kilka dni będziesz mogła bez problemu go kupić? Błagam! To nigdy się nie sprawdza. Bilety lotnicze w promocyjnych cenach znikają w mgnieniu oka. Jeżeli zobaczysz atrakcyjną ofertę, to nie zastanawiaj się i kupuj.

Jest też odwrotna sytuacja, czyli kupowanie biletów za wcześnie. Wbrew pozorom, to też może być złe dla twojej kieszeni. Dlaczego? Linie lotnicze publikują taryfy zazwyczaj 11-12 miesięcy wcześniej. Wtedy ich ceny wcale nie są najniższe. Tutaj warto zaczekać na tzw. sweet spot, czyli okno rezerwacji prime. Jest to czas od ok. 3 tygodni do ok. 3,5 miesiąca przed planowanym wyjazdem. Wtedy też uważnie śledź ofertę linii lotniczych i biur podróży.

Jak nie zgubić bagażu w czasie lotu?