POLECAMY

Triumf Gagi na MTV VMA 2010

Podczas tegorocznej gali rozdania nagród MTV Video Awards triumfowała Lady Gaga. Artystka otrzymała trzynaście nominacji, odebrała osiem statuetek i zaprezentowała trzy zniewalające kreacje.

Podczas tegorocznej gali rozdania nagród MTV Video Music Awards triumfowała Lady Gaga. Artystka otrzymała trzynaście nominacji, odebrała osiem statuetek i zaprezentowała trzy zniewalające kreacje.

Po raz pierwszy od szesnastu lat galę poprowadziła kobieta - komediantka Chelsea Handler, która nie omieszkała przypomnieć sławnego już incydentu z Taylor Swift i Kayne West w rolach głównych. Pomimo usilnych starań prowadzącej gala generalnie wiała nudą i to nie tylko dlatego, że najwięcej nagród otrzymała Lady Gaga. Brakowało zapierajądych dech występów na żywo. Taylor Swift fałszowała. Mary J Blige wyła w niebogłosy. Występ DJ Gota był fajny, ale tylko z tanecznego punktu widzenia. Słodki Justin Bieber zachwycał jedynie zapatrzone w niego fanki. Generalnie, gdyby nie boska Florence, duet Eminema i Rihanny, a także wspólny występ Bruno Marsa, B.o.B, Hayley Williams i Paramore nie byłoby na co patrzeć, no i czego słuchać.

Eminem zdobył dwie statuetki. Formacja Jareda Leto 30 Second to Mars pokonała Muse w kategorii najlepszy teledysk rockowy. "Dog Days Are Over" Florence and the Machine został uznany najlepszym teledyskiem artystycznym. Nagroda za najbardziej przełomowy teledysk trafiła w ręce The Black Keys. Debiutantem roku, jak było zresztą do przewidzenia, została wielbiona przez tłumy nowa maskotka muzycznego światka Justin Bieber. Jednak to nie do niego należał ten wieczór, a właśnie do wspomnianej już Lady Gagi.

Lady Gaga "Bad Romance"

Lady Gaga "Bad Romance"

Klip "Bad Romance" zgarnął statuetki w prawie wszystkich kategoriach technicznych (nagrodę za efekty specjalne piosenkarce wykradł zespół Muse, statuetka za najlepsze zdjęcia powędrowała natomiast do Alicii Keys i Jay-Z), a ponadto został najlepszym teledyskiem tanecznym, najlepszym teledyskiem kobiecym, najlepszym teledyskiem pop no i teledyskiem roku. Lady Gaga nie sądziła, że tak często będzie wzywana po odbiór nagrody, dlatego też włożyła powłóczyste suknie, w których z trudem się poruszała. W chodzeniu przeszkadzały jej także słynne buty Alexandra McQueena. "Bad Romance" bez nich nie byłby jednak tym samym "Bad Romance", więc rozumiemy zobowiązanie Gagi. W końcu to ten a nie inny teledysk artystki walczył o tyle nagród. Dopiero w trzeciej kreacji piosenkarka poruszała się samodzielnie. Odziana w mięsną suknię, która nie krępowała jej ruchów, bez najmniejszego problemu weszła na scenę i odebrała nagrodę z rąk samej Cher. Wzruszona i zachwycona zaprezentowała fanom fragment swojego kolejnego przeboju. Cóż za historyczna chwila. Cher powitano owacjami na stojąco. Piosenkarka ma już 64 lata, lecz w ogóle tego po niej nie widać, przynajmniej z daleka. Zdaje się, że dzięki operacjom plastycznym zakonserwowała się lepiej niż Madonna. Odnośnie tej ostatniej - po niedzielnej nocy krytycy muzyczni zgodnie stwierdzili, że skończyła się era Madonny, rozpoczęła era Lady Gagi. Zgadzacie się z tym?

Dodam jeszcze, że po tym wyczerpującym wieczorze Lady Gaga była gościem Ellen DeGeneres. Jak wypadła? Zobaczcie sami:

Lady Gaga w "The Ellen DeGeneres show"

Lady Gaga w "The Ellen DeGeneres show"

Fot. iluvgaga.blogspot.com

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/8 lat temu
Nie sądze żeby Gaga kiedykolwiek dogoniła Madonnę. Ciekaw jestem jaką artystką będzie za 20 lat. Jeśli utrzyma się tyle czasu na topie to będzie można mówić o końcu ery Madonny.
/8 lat temu
zgadzam się w 100%, czekam tylko aż skończą się jej pomysły
/8 lat temu
a ja się cieszę, że Gaga wygrała, może jest jej za dużo, ale Bad romance to przecież rewelacyjny klip!
POKAŻ KOMENTARZE (7)