POLECAMY

Najgorsze piosenki 2010 roku

Rok Pański 2010 za nami. Najwyższy więc czas na odrobinę postanowień, przemyśleń i podsumowań. Starym zwyczajem zdecydowałem się na podróż w najciemniejsze, a przy tym i najbardziej groteskowe zakamarki rodzimego przemysłu fonograficznego. "Skarbami" odnalezionymi podczas tej radosnej przygody nie sposób wręcz się nie podzielić...

Rok Pański 2010 za nami. Najwyższy więc czas na odrobinę postanowień, przemyśleń i podsumowań. Starym zwyczajem zdecydowałem się na podróż w najciemniejsze, a przy tym i najbardziej groteskowe zakamarki rodzimego przemysłu fonograficznego. "Skarbami" odnalezionymi podczas tej radosnej przygody nie sposób wręcz się nie podzielić...

Przed Państwem "7 grzechów głównych polskiej fonografii 2010"

7. Piotr Rubik - "Miłość cierpliwa jest, lecz i niecierpliwa"... czyli Piotr Rubik artystą jest, lecz i nie jest...

Sięgam jeszcze pamięcią do dni, w których na stojąco "klaskałem u Rubika" podczas festiwalu w Opolu. Wspominam to nawet z dużą przyjemnością, bo uczepić nie było się przecież czego. Melodyjność i łatwy, ale i nie nazbyt banalny tekst sprawiły, że rozśpiewała się cała Polska. "Niech mówią, że to nie jest miłość" to jednak pierwsza i ostatnia dobra piosenka sygnowana nazwiskiem tego kompozytora.

Dokonania duetu Rubik/Książek w miarę upływu czasu zaczęły wzbudzać nieśmiałe podejrzenia. Nie trzeba było długo czekać. Sami panowie - swoją postawą poza scenami i ołtarzami - niejako udzielili nam odpowiedzi na wszelkie pytania. Po kilku latach od "demaskacji" Piotr Rubik nie ustaje w próbach sprzedaży wątpiwej jakości produktów, za to w opakowaniach najwyższej, bo Boskiej próby.

Piotr Rubik "Miłość cierpliwa jest, lecz i niecierpliwa"

Piotr Rubik "Miłość cierpliwa jest, lecz i niecierpliwa"

Przyznaję, że ostatnich dzieł artysty słucham z dużym, czasem nawet ogromnym niesmakiem.
Podsumowanie jest proste - Tak długo, jak trwać będą próby sprzedaży zbanalizowanych do granic możliwości treści i tania gra na emocjach, które dla wielu należą do bardzo ważnych, Piotr Rubik i jego świta gościć będą na łamach mojej listy.

Swoją drogą - Czekamy na "Rubikowe" kompozycje do tekstów z Koranu. Fragmentów tekstu nie będzie. Z szacunku dla pierwowzoru.

6. Paula Marciniak - "Zróbmy to dziś"... czyli jak iść znikąd donikąd, przy okazji zarabiając parę groszy...

Nie pytajcie skąd wzięła się na naszym rynku ta wokalistka i dokąd zmierza jej ponoć dobrze przemyślana i zaplanowana na szeroką, bo europejską (!) skalę kariera. Odpowiedź znajduje się w tytule.

Dawno nie spotkałem "gwiazdy" o tak pospolitym, tak poprawnym a nawet nudnym głosie. I gdybym był kobietą, garstka aktywnych w internecie fanów wokalistki mogłaby chociaż nazwać mnie "wąsatą feministką" zazdrosną o warunki fizyczne ich idolki. Niestety ani sama piosenka, ani tekst, ani nawet teledysk nie robią najmniejszego wrażenia na osobach obu płci, które charakteryzują się aktywnymi choć w 10% zmysłami i niezaburzoną pracą mózgu. Na tym koniec. Jest tak nudno, że nawet pisać się nie chce...

Paula Marciniak "Zróbmy to dziś"

Paula Marciniak "Zróbmy to dziś"

"Jeżeli chcesz, zróbmy to dziś
Zróbmy to tak, jak to by był nasz pierwszy raz
Po co nam wstyd, dalej dotykaj mnie
Jestem cała rozpalona, cała płonę"

5. Paulla - "Wracaj, czekam"... czyli jak nakręcić ten sam teledysk do kilku różnych piosenek...

Ten "kołkiem ciosany" singiel pochodzi z drugiej już płyty tej niezwykle twórczej i oryginalnej artystki, choć żadna właściwie nie musiała się ukazywać. To już trzeci raz z rzędu, gdy z dużą przyjemnością goszczę Paullę na mojej liście. Zawsze bacznie obserwowałem każdy jej krok w branży, szczególnie jeśli chodzi o scenariusze teledysków. Po tym ostatnim jestem już niemal pewien - Tu chodzi o coś więcej.

Adam Konkol - autor zarówno muzyki i tekstów na krążku, jak i bohater medialnej telenoweli z Paullą w roli głównej słynie z licznych metafor i rozbudowanej poetyki. Nie sądziłem jednak, że niezrozumiałą poetyką i metaforą posługuje się także sama wokalistka. Trop prowadzi do łóżek i zestawów wypoczynkowych, które służą jako główny i chyba ulubiony rekwizyt gwiazdy. Na wspomnianych elementach wystroju wnętrz występuje ona w każdej możliwej pozie i konfiguracji...i tak przez kilka teledysków. Dlaczego? Do dziś nikt na to pytanie nie udzielił odpowiedzi...
Paulina Ignasiak miała kiedyś "dwa słowa dla życia". Ja mam dwa a nawet więcej słów dla twórców, scenarzystów, reżyserów, którzy mają zaszczyt dopisywać do CV materiały z ową piosenkarką w roli głównej - Wiem, że piękniej żyje się, gdy myślenie twórcze pracuje w trybie "ekonomicznym". Jeśli więc domeną ma być tu ekonomia, przy najbliższej okazji polecam zmontowanie poprzednich teledysków w jeden a koszty zakupu nowego łóżka i podkolanówek wykorzystać na kurs myślenia abstrakcyjnego. Amen.

Paulla "Wracaj, czekam"

Paulla "Wracaj, czekam"

4. Gosia Andrzejewicz - "Wojowniczka"... czyli "ciekawy przypadek Benjamina Buttona" w spódnicy...

Skomplikowane choreografie, "tłuste beaty" i powalający na kolana wizerunek...powalający ze śmiechu i politowania. Tym razem jedna z moich ulubionych artystek zaserwowała zestaw full-wypas, a więc kiepską piosenkę i karykaturalny teledysk. Lepiej chyba być nie mogło. "Wojowniczka" nie jest niczym innym jak piosenką w stylu disco-dance lub jak kto woli disco-polo. Różnica polega na tym, że dzieło panny Andrzejczuk ma... nosi ślady "zachodniego" opakowania. Ale podobnie jak w przypadku produkcji śpiewanych przez Paulę Marciniak - zdrowego słuchacza nie da się oszukać, a już na pewno nie zainteresować. Dopiero 4. miejsce w zestawieniu świadczy o mojej sympatii do tej jakby nie było - perełki psychologii i medycyny. Gdyby nie silna konkurencja i sentyment, Małgorzata zajmowałaby miejsce nr 2.

Gosia Andrzejewicz "Wojowniczka"

Gosia Andrzejewicz "Wojowniczka"

3. Szymon Wydra & Carpe Diem - "Będę sobą"... czyli jak zabić "rocka" w 4 minuty...

Choć na mojej prywatnej liście znajdują się od dawna, dopiero teraz zasłużyli na publikacje na swój temat. Podobno grają muzykę rockową, podobno mają mocne teksty. Podobno, podobno... Wkład zespołu w polską muzykę rockową jest taki, jak wkład Tadżykistanu w budowę autostrady z Gdańska do Poznania.

Sam zespół i jego ponoć charyzmatyczny(!?) wokalista, zdołali bez trudu wspiąć się na podium tego zestawienia. Wystarczyło napisać żałośnie banalny tekst, przywdziać czarny kolor i spróbować naśladować ostrych "rockowców". Ekonomia myślenia twórczego jak w przypadku Paulli. I to chyba nie jest przypadek...

Szymon Wydra & Carpe Diem "Będę sobą"

Szymon Wydra & Carpe Diem "Będę sobą"

"Będę sobą,
Ja będę sobą i
Będę swego życia ozdobą
Ja będę sobą, gdy
Gdy nawet ciężko będzie mi
Będę sobą,
Ja będę sobą i
Będę swego życia ozdobą
Ja będę sobą, gdy
Gdy nawet ciężko będzie mi"

...Bądź więc sobą, Szymon! Nie zmieniaj się! Przynajmniej będę miał o kim pisać...

2. Agnieszka Chylińska - "Niebo"... czyli jak zostałam starszą siostrą Małgorzaty Andrzejczuk.

Zwieszam głowię i kryję twarz w dłoniach, gdy przychodzi mi pisać o Agnieszce Chylińskiej naszych czasów... Jeszcze trudniej jest, gdy muszę jej słuchać. To, co zaprezentowano w drugiej połowie 2010 roku w postaci materiału filmowego, minęło się z moimi najgorszymi wyobrażeniami na temat "Modern Rocking" i kondycji emocjonalnej samej artystki. Kiepskie piosenki próbuje się często maskować świetnymi teledyskami. Tak jest w przypadku praktycznie 90% zachodnich gwiazdek. I działa...

W Polsce natomiast na każdej płaszczyźnie życia próbuje się żenadę potęgować. Agnieszka Chylińska ze swoim nowym spojrzeniem na muzykę puka do loży specjalistów w tej dziedzinie.
Piosenka jest jak cała płyta - słabiutka. Teledysk natomiast jest najmocniejszym kandydatem do najgorszego teledysku dekady. Poziom estetyki i wątpliwego dowcipu w tej produkcji przekroczył granice "0", co nie udaje się byle komu. By stworzyć coś tak słabego, trzeba wielu godzin wytężonej pracy najciemniejszych zakamarków wrażliwości. By sprzedać to pod nazwiskiem cenionej artystki, trzeba być natomiast geniuszem zła. Czasem zastanawiam się nawet, czy Chylińska robi to dobrowolnie, czy przegrała jakiś makabryczny zakład, o którym dowiemy się po latach...

Agnieszka Chylińska "Niebo"

Agnieszka Chylińska "Niebo"

1. Doda - "Bad Girls"... czyli jak zamknąć usta krytykom.

To, co nie udało się przez lata nikomu, udało się w bardzo krótkim czasie niejakiej Dorocie Rabczewskiej, która w wolnych chwilach zajmuje się śpiewaniem. Jestem pewny, że dla wielu czytelników jest to nowość a zarazem nowy etap w patrzeniu na bohaterkę codziennej prasy. Otóż Doda, która od kilku miesięcy z nie do końca rozumianych przeze mnie przyczyn cieszy się embargiem na krytykę ze strony dziennikarzy, wypuściła na rynek płytę, która śmiało zająć może wysokie miejsce w historii najgorszych dokonań artystycznych XXI wieku. I tutaj pojawiła się odpowiedź na tytułową obserwację. By zamknąć usta krytykom i dziennikarzom, należy pisać i nagrywać piosenki tak słabe i wtórne, by ci nie byli w stanie poddać ich jakiejkolwiek ocenie. I tutaj Doda jest mistrzynią.

Każdy, kto kocha umierać ze śmiechu jest wręcz zobowiązny udać się na koncert Dody, która zaraz obok Paulii uchodzi za najoryginalniejszą i najbardziej innowacyjną artystkę w kraju. Widok 12-letnich dziewczynek szalejących pod sceną jest niezapomniany a zestawienie ich z muzyką, tekstami i "show' to wręcz kabaretowa mieszanka wybuchowa.

Doda "Bad Girls"

Doda "Bad Girls"

Słowa piosenki "Bad Girls" to "kwiatek nad kwiatki" i literacki szczyt możliwości autora.

"Wszystkiego ciągle mało mi,
Wciąż potrzebuję świeżej krwi!
Jest szaro, nudno, byle jak-
A chcieć to móc,
Więc zmieniaj świat.
Podpalę miasta i zjaram się-
Niech będzie dym i niech dzieję się
Podpalę miasta, bo nudzę się!
...
Tylko seks i ogień w mojej głowie.
Przez nie spać nie mogę.
Seks i ogień!
Płonę, płonę, płonę!
Płonę, płonę, płonę!"

Nagroda Ministerstwa Edukacji Narodowej za wkład w edukacje seksualną młodzieży gimnazjalnej i roczników młodszych - Gwarantowana!

Tak naprawdę z coraz większym trudem przychodzi mi pisać o "najgorszych piosenkach...". Mam też przy tym coraz mniej zabawy i przyjemności, bo choć mijają miesiące, to w każdym zestawieniu pojawiają się praktycznie te same nazwiska. I nawet by mi to nie przeszkadzało, gdyby nie fakt, że wciąż sprzedaje się tysiące płyt z piosenkami, które nie mają żadnej wartości. Mało tego - robi się do nich teledyski, które obnażają tylko braki polskich twórców i producentów.
Parafrazują poetę "z każdego dźwięku żałość człowieka ujmuje".

Na nowy rok życzę Wam i sobie, byśmy słuchali tylko muzyki godnej naszych uszu...i żeby w przyszłym roku to zestawienie w ogóle nie powstało...

Fot. MWmedia

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/7 lat temu
Z tego co mi wiadomo, to Małgorzata z miejsca 4. ma na nazwisko Andrzejewicz a nie ANDRZEJCZUK! Proszę redagować swoje teksty przed umieszczeniem ich w internecie albo doedukować się. Pozdrawiam
/7 lat temu
Droga anonimowa przyjaciółko, "Z tego co mi wiadomo..."...źle Ci wiadomo. Skąd ci wiadomo? Z podpisu na Vivie? Przed publikowaniem komentarzy w internecie -jeśli ja jestem mało wiarygodny- zapraszam do lektury takich osiągnięć techniki jak chociażby Wikipedia. I pytanie zagadka związana z tokiem myślenia przy poprzednim komentarzu ; Czy Madonna ma w dowodzie "Madonna"? Czy "Pink Floyd" to też imię i nazwisko wokalisty? Pozdrawiam, życząc szczęśliwego muzycznie nowego roku!
/7 lat temu
A z tego, co mi wiadomo, Andrzejewicz to zmienione nazwisko panny Małgorzaty. Uznała, że jej prawdziwe - Andrzejczuk - jest za mało chwytliwe, więc stosując się do zasad dobrego pijaru, udała się do urzędu i je zmieniła. Myślę, że autor artykułu doskonale o tym wie i użycie dawnego nazwiska artystki było celowym zabiegiem. Proszę więc się doedukować przed zamieszczaniem "zjadliwych" komentarzy w Internecie. Pozdrawiam
POKAŻ KOMENTARZE (3)