Ludzie i maszyny

Ludzie i maszyny

Digit All Love - to, co najlepsze we Wrocławiu.
/ 20.07.2007 09:09
Ludzie i maszyny
Krajowy debiut z gatunku tych zaskakujących. 10-osobowy projekt, którego ambicje w łączeniu brzmień syntetycznych z mocno naładowaną emocjami manierą wokalną i dodającą całości rozmachu sekcją smyczkową owocują muzyką z kręgu Portishead i Moloko.


Najwięcej do powiedzenia mają tu śpiewająca Natalia Grosiak i generujący elektroniczne brzmienia Maciek Zakrzewski, którzy napisali parę świetnych piosenek o światowym potencjale ("Run Away", "Skinflower"), uzupełniając je utworami już nieco mniej poruszającymi, za to kapitalnie zaaranżowanymi, dzięki czemu tej spójnej płyty słucha się dobrze od początku do końca.

Digit All Love to muzyka pop, ale pop o wyjątkowym jak na polską scenę charakterze – z lekką nutą ludową delikatnie pobrzmiewającą tu i ówdzie. A to wszystko z Wrocławia, miasta Skalpela, Husky, Kanału Audytywnego. W dziedzinie nowych brzmień ośrodka, z którego najbliżej do Europy. I to jedno akurat zupełnie mnie nie dziwi.

Bartek Chaciński/ Przekrój

"Digit All Love", Opensources, 7’42’’, 27 zł