Gwiazda Pink błyszczy!

Wulkan energii i kwintesencja pracowitości. Oto Pink, która nieważne czy śpiewa dla pełnych stadionów, czy w niewielkich klubach – zawsze daje z siebie wszystko.
/ 16.07.2007 12:04




Tak było i w Goteborgu, gdzie artystka dała swój ostatni koncert. Pink jest twarzą najnowszego aparatu telefonicznego Sony Ericsson, oczywiście różowego i z wbudowanym walkmanem. Na spotkaniu z dziennikarzami opowiadała o swojej ostatniej płycie "I Am Not Dead" a także o ukochanym mężu Careyu, który zwykle zagrzewa ją do boju przed koncertami. Pytana o dzieci uśmiechała się wymijająco, tłumacząc, że jeszcze nie nadszedł ten właściwy czas.

Pink, wciąż uśmiechnięta i niezwykle naturalna, dała na scenie prawdziwy popis. Śpiewała półtorej godziny, witała się z fanami, a na koniec szalała na imprezie tańcząc ze swoimi chórzystkami i prowadząc rozmowy z każdym, kto miał ochotę zamienić słowo. Mówi się, że gwiazdy świecą z daleka, ale Pink do nich nie należy. Świeci także z bliska.

AP
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/16.07.2007 16:03
zawsze wiedziałam, że to jest świetna artystka i nie tylko jeśli chodzi o głos i płyty, ale właśnie o takie zachowanie :) nigdy nie uważa się za niewiadomo kogo i lepszego od innych :) tak trzymaj Pink :)