Superciacho

Nowa gejowska opowieść Jaimego Bayly’ego – peruwiańskiego showmana.

Nikt w tej książce nie jest dziewicą, a już na pewno nie noc, mydląca oczy policjantom i wiodąca do zakazanych klubów.









"Noc jest dziewicą" – taki tytuł nadał swojej gejowskiej powieści Jaime Bayly, telewizyjna gwiazda Ameryki Łacińskiej. Co za ironia! Nikt w tej książce nie jest dziewicą, a już na pewno nie noc, mydląca oczy policjantom i wiodąca do zakazanych klubów. W powieści Bayly’ego to raczej rozerotyzowana małolata na haju. Bohater Peruwiańczyka niewątpliwie z nią pójdzie, bo choć najbardziej kręcą go chłopcy, nie potrafi się oprzeć także "superciachom" w wersji "female". Tym bardziej że – powiedzmy szczerze – nie bardzo się opiera. To hedonista, typ wybitnie niedojrzały (mieszka z rodzicami!), potwornie rozpieszczony (gwiazda tv) i rozkosznie dowcipny. Cały egotyzm byłby nie do zniesienia, gdyby nie autoironia. A wszystko to podszyte wielkomiejską samotnością, lękiem przed odrzuceniem. I nawet życiowe motta bohatera okazują się uniwersalne: "Życie, jak mawia ten sympatyczny debil Forrest Gump, jest jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz, na co trafisz (chyba że będą to czekoladki boliwijskie: wtedy możesz mieć pewność, że sraczka gwarantowana)".

Agnieszka Wolny-Hamkało/Przekrój

Jaime Bayly, "Noc jest dziewicą", przeł. Tomasz Pindel, Muchaniesiada.com, Kraków 2007, s. 176, 24 zł

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)