Przeżyć i co dalej

Przejmująca biografia ekscentrycznej profesor.
/ 12.05.2006 12:00
Antoni Kępiński jest dla polskiej psychiatrii tym, kim dla Układu Słonecznego Kopernik – pionierem badań i autorem podstawowych opracowań. Maria Orwid – twórczyni krakowskiej Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży – była jego uczennicą. Niepokorną i ekscentryczną.
„Jestem chamką” – przyznaje wprost. Jej biografia wydana w formie spowiedzi życia więcej mówi o niej samej i jej mentorze niż wszystkie książki o dziejach polskiej psychiatrii razem wzięte. Przy okazji jest chyba pierwszą tak przejmującą monografią syndromu posttraumatycznego, na który nadal cierpią ofiary Holocaustu, w tym pani profesor Orwid. „Dawno zapomniane traumy, a wraz z nimi różne syndromy – stany depresyjne, napadowe, lęki, dramatyczne wspomnienia i koszmarne sny” – to chora spuścizna wojny. Ukryte w wielu polskich domach, wstydliwie przemilczane przez lata konsekwencje ocalenia. „Wszyscy wchodziliśmy w PRL upośledzeni i pokiereszowani” – przyznaje Maria Orwid w innym miejscu. I dodaje, co do tej pory umknęło apologetom nieżyjącego już Piotra Skrzyneckiego, że jego Piwnica pod Baranami dla wielu ofiar Holocaustu – nadreprezentowanych w Krakowie – była pierwszą grupą terapeutyczną.

Michał Wójcik/ Przekrój

„Przeżyć i co dalej”, z Marią Orwid rozmawiają Katarzyna Zimmerer i Krzysztof Szwajca, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)