"Prędkość światła" Javier Cercas

Koniec lat osiemdziesiątych. Na amerykańskim uniwersytecie w Urbanie spotyka się dwóch wykładowców – początkujący pisarz i dziesięć lat od niego starszy weteran wojny w Wietnamie, Rodney Falk.
/ 04.12.2015 11:40

Koniec lat osiemdziesiątych. Na amerykańskim uniwersytecie w Urbanie spotyka się dwóch wykładowców – początkujący pisarz i dziesięć lat od niego starszy weteran wojny w Wietnamie, Rodney Falk.

Rodney Falk jest tajemniczym mężczyzną. Małomówny i nietowarzyski, z wyglądu przypomina nieokrzesanego farmera – a jest jednym z najbardziej oczytanych ludzi na uniwersytecie w Urbanie. Przez jeden krótki semestr dzielą gabinet na uczelni, razem uczęszczają na zajęcia z języka katalońskiego, w końcu się zaprzyjaźniają. Gdy nadchodzi przerwa świąteczna, Rodney znika bez śladu. Mijają lata. Pisarz zyskuje sławę i uznanie. Wpada w sidła sukcesu; pewnego dnia budzi się na dnie. Powraca do historii Rodneya, która prześladowała go przez cały ten czas... Cercas podejmuje tematykę zbrodni i kary, winy i odkupienia. Czy w każdym z nas drzemie monstrum i trzeba jedynie splotu okoliczności, by doszło do tragedii? Czy każdy jest zdolny do niegodziwości? I w końcu – czy wszystko da się wybaczyć?

Przy całej swojej postmodernistycznej przewrotności Prędkość światła to poruszające dzieło, rozrywka z wyższej półki.

„The Observer”

Godny podziwu, klarowny styl, znakomite opisy.

„Times Literary Supplement”

Z recenzji Żołnierzy spod Salaminy:

Autentyczny epizod jest punktem wyjścia poruszającej epickiej opowieści o pojednaniu, o historii zniekształconej przez pamięć i mit.

„Gazeta Wyborcza”

Niezależnie od tego, czy uznać powieść Javiera Cercasa, jak chce narrator Żołnierzy spod Salaminy, za wynik literackiego śledztwa i paradokument, czy zgodzić się z Llosą, że to literatura w najwyższym stopniu literacka, wypada stwierdzić, że bez wątpienia jest to dzieło wybitne i nietuzinkowe.

„Studium”

Bardzo cenię Żołnierzy spod Salaminy za wnikliwość, sumienność i wstręt do tanich prozatorskich chwytów. Jeszcze bardziej za pokazanie, jak odpowiedzialność za całą cywilizację spoczywa na barkach jednego człowieka.

Joanna Krawczyk, „Lampa”

Czytając tę znakomicie napisaną, a przy tym naprawdę niegłupią, unikającą wszelkiej łatwizny opowieść o hiszpańskiej wojnie domowej, można tylko pocieszać się myślą, że może i u nas ktoś napisze za pół wieku coś równie dobrego o Sierpniu’80.

Aleksander Kaczorowski, „Polityka”

Cercas napisał wstrząsającą, a przy tym błyskotliwą książkę o zmaganiach z traumami przeszłości, kruchej ludzkiej pamięci i prawdziwych bohaterach, którzy zazwyczaj okazują się największymi przegranymi wojennych zmagań.

Robert Ostaszewski, „Przekrój”

Wspaniała książka, jedna z najlepszych, jakie ostatnio czytałem.

Mario Vargas Llosa

Żołnierze spod Salaminy poruszą najczulsze struny w każdej duszy i w każdym kraju zmagającym się z demonami przeszłości.

„Los Angeles Times”

Wieloznaczna archeologia Żołnierzy spod Salaminy jest pouczająca, a przede wszystkim poruszająca. To powieść wybitna.

„Die Zeit”


Javier Cercas (ur. 1962) – hiszpański pisarz i wykładowca literatury. Współpracuje z dziennikiem „El País”. Jest autorem zbioru Relatos reales (2000), noweli El móvil (1987) oraz powieści, m.in.: El inquilino (1989), El vientre de la ballena (1997). W 2005 roku nakładem W.A.B. ukazała się przełożona na kilkanaście języków i obsypana deszczem nagród powieść Żołnierze spod Salaminy (2001). W 2003 roku na jej podstawie powstał film, który reprezentował Hiszpanię na festiwalu w Cannes.