POLECAMY

"Pamiętniki Wampirów" - We-Dwoje.pl recenzuje

W przepełnionym wampirzymi historiami medialnym świecie, ta książka to zdumiewająco udana przygoda, nie tylko dla zakochanych w dobrych wampirach nastolatków, ale też dla wielbicieli gatunku. Ta wciągająca seria stosunkowo niedawno weszła na nasz rynek, chociaż na swoim rodzimym, amerykańskim, już dawno osiągnęła wszelkie możliwe szczyty.

W przepełnionym wampirzymi historiami medialnym świecie, ta książka to zdumiewająco udana przygoda, nie tylko dla zakochanych w dobrych wampirach nastolatków, ale też dla wielbicieli gatunku. Ta wciągająca seria stosunkowo niedawno weszła na nasz rynek, chociaż na swoim rodzimym, amerykańskim, już dawno osiągnęła wszelkie możliwe szczyty.

Zanim cały świat owładnęło szaleństwo na punkcie "Zmierzchu", zanim Robert Pattinson stał się obiektem westchnień nastolatek na całej bodajże planecie, do amerykańskich księgarni trafiły "Pamiętniki Wampirów". Napisane przez L.J. Smith były opowieścią o trudnej miłości amerykańskiej nastolatki Eleny oraz 500 - letniego wampira Stefano.

Książka jak i jej kontynuacje odniosły ogromny sukces, chociaż przede wszystkim na amerykańskim kontynencie. Kolejne części trafiały od razu na listy bestsellerów, a Amerykanie z lubością zaczytywali się kolejnymi przygodami mieszkańców Fell's Church. To jednak dopiero serial telewizyjny oparty na książce L.J. Smith, przyniósł Pamiętnikom popularność na całym świecie. To dopiero wtedy świat poznał historię braci Salvatore i pięknej Eleny Gilbert. Trochę szkoda, bo sama książka warta jest przeczytania, tym bardziej, że jej fabuła bardzo różni się od serialu.
Elena Gilbert jest najpopularniejszą dziewczyną w szkole. Może mieć każdego chłopaka jakiego zapragnie. Kiedy więc jej uwagę przyciąga nowy uczeń Stefano Salvatore, robi wszystko aby przyciągnąć uwagę tajemniczego nieznajomego. Stefano nie wydaje się być zainteresowany jej awansami, jednak Elena dopina swego. Kiedy poznaje tajemnicę chłopaka jest już za późno, aby cofnąć kolejne wydarzenia. Coś złego nadciąga nad Fell's Church. Coś, co pochłonie życie niejednego mieszkańca miasteczka. Elena, Stefano i ich najbliżsi przyjaciele stają do walki z nieznanym. Nie wszyscy wyjdą ze starcia żywi.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że polscy czytelnicy, którzy sięgną po książkę, zrobią to przede wszystkim dlatego, że wcześniej polubili sam serial. I mogą być nie lada zaskoczeni. Książkowa Elena wygląda inaczej, żyje w zupełnie innej niż serialowa szkolnej grupie społecznej. Jej przyjaciele są zupełnie inni niż ci telewizyjni. Także dziejące się w Fell's Church wydarzenia obierają zupełnie inny kierunek niż te w serialu. Telewizja złagodziła pewne wątki, lekko zminimalizowała liczbę ofiar, zmniejszyła ilość krwi, pozwoliła bohaterom wolniej odkrywać kolejne karty całej wampirze historii. Cóż, jej prawa, zwłaszcza że serial należy do jednego z najlepszych seriali o wampirach, jaki powstał w ostatnich latach w telewizji. I zważywszy na oglądalność, pewnie będzie toczył się jeszcze bardzo długo.

Tak samo jak książka, której autorka dalej pisze kolejne części. I bardzo dobrze, bo chociaż pewne momenty zbyt mocno tchną cukierkową literaturą dla nastolatek, to całość wpisuje się doskonale w kanon porządnej literatury z pogranicza akcji, horroru i mistycyzmu. To bardzo wartka, żywa książka, zapewniająca rozrywkę także tym, którzy już dawno nastoletnie lata zostawili za sobą. Na fali popularności serialu, wydawnictwo Amber zdecydowało się ponownie zacząć wydawać "Pamiętniki Wampirów" w Polsce. Nie mam wątpliwości, że znajdzie się niejeden amator.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)