"Mroczny szept" - Polki.pl recenzują

Są odważni i przystojni. Od wieków z poświęceniem walczą o odzyskanie dobrego imienia. Naznaczeni tatuażem – motylem, noszą w sobie demony, który sprawiają, że nieśmiertelność jest katorgą. Władcy Podziemi, bo o nich mowa, zawładnęli wyobraźnią amerykańskich czytelników już dawno. Nadszedł czas, byście i wy poznali ich lepiej.
/ 04.11.2011 06:33

Są odważni i przystojni. Od wieków z poświęceniem walczą o odzyskanie dobrego imienia. Naznaczeni tatuażem – motylem, noszą w sobie demony, który sprawiają, że nieśmiertelność jest katorgą. Władcy Podziemi, bo o nich mowa, zawładnęli wyobraźnią amerykańskich czytelników już dawno. Nadszedł czas, byście i wy poznali ich lepiej.

Mroczny szept to kolejna część popularnej serii opowiadającej o Władcach Podziemi – nieśmiertelnych wojowników, którzy omamieni kłamstwami jednego z nich otworzyli puszkę Pandory, uwalniając nagromadzone w niej zło, za co zostali przeklęci przez bogów towarzystwem demonów. Każda z książek opowiada o innej postaci.

Głównym bohaterem tej części jest Sabin, którego wiecznym kompanem zostało Zwątpienie. Wraz z innymi wojownikami: Amunem, strażnikiem Tajemnicy, Gideonem (Kłamstwo), Lucienem (Śmierć), Maddoxem (Furia), Cameo (Niedola), Aeronem (Gniew), Striderem (Klęska), Kanem (Katastrofa) i Parysem (Rozwiązłość) odkrywa on kryjówkę swoich wrogów – Łowców. Okazuje się, że ludzie ci więzili w niej kobiety, którym po zapłodnieniu odbierali dzieci. Wśród nich jest Gwen – nieznosząca zabijania harpia, zaskarbiająca sobie względy Sabina niemal od pierwszego wejrzenia. Władca wie jednak, że nie może pozwolić sobie na miłość, gdyż wszystkie jego poprzednie ukochane uległszy niszczycielskim podszeptom Zwątpienia, popełniły samobójstwo. Czy Sabinowi i Gwen uda się zachować dystans? W jaki sposób spotkanie harpii wpłynie na dalsze losy wojny między Władcami Podziemi a Łowcami?

Książka Geny Showalter jest kolejnym ogniwem w tworzonej przez nią swoistej demonologii. Autorka w sposób szalenie interesujący opisuje postaci stanowiące w dużej mierze, jak się wydaje, zlepek legend i mitów. Każdy z bohaterów ma w sobie coś wyjątkowego. Fabuła jest naprawdę wciągająca, choć nie zawsze zrozumiała, jeśli nie zna się poprzednich części. Niestety świat przedstawiony tylko z pozoru jawi się jako skomplikowany – w rzeczywistości każdy jego element jest czarny albo biały. Władcy Podziemi są dobrzy, bo w końcu, choć niezbyt czysto, walczą o odzyskanie honoru i ponowne zamknięcie demonów, Łowcy przypominają fanatyków religijnych, wykorzystujących do swojej batalii niewinne dzieci, harpie mimo swojej morderczej natury są istotami całkiem przyzwoitymi… Banalność ta wpływa jednak na odbiór książki jedynie w niewielkim stopniu, gdyż generalnie Mroczny szept jest zdecydowanie pozycją godną polecenia.

Zachęcam do przeczytania!