Elementarz Haliny Poświatowskiej - wiersze miłosne fot. Fotolia/ materiały prasowe

Halina Poświatowska: Elementarz Haliny Poświatowskiej i tom poezji "Jestem Julią"

9 maja poetka skończyłaby 80 lat.
Edyta Liebert / 19.10.2015 05:37
Elementarz Haliny Poświatowskiej - wiersze miłosne fot. Fotolia/ materiały prasowe

Gdyby życia nie odberałaby jej nieuleczalna wada serca, Halina Poświatowska 9 maja skończyłaby 80 lat. Z tej okazji Wydawnictwo Literackie wznowiło “Elementarz Haliny Poświatowskiej dla szczęśliwych I nieszczęśliwych kochanków" oraz tomik poezji “Jestem Julią". W redakcji na nowo zaczytujemy się w twórczości tej wybitnej poetki!

Nie ma w polskiej poezji drugiej takiej autorki jak Halina Poświatowska. Nie ma drugiej takiej kobiety, która o miłości pisałaby w tak wyjątkowy sposób. Sama szczęścia zaznała na krótko – małżeństwo z Adolfem Poświatowskim trwało zaledwie 2 lata: śmierć odebrała młodziutkiej Halinie ukochanego przedwcześnie.

Poświatowską  zaliczamy do grona poetów, których śmierć zabrała o wiele wcześniej, niż powinna. Zaledwie 32-letni żywot poetki nie pozwolił jej cieszyć się pełnią życia, choć było ono bogate i pełne doświadczeń. Przede wszystkim Poświatowska jest znana  ze swoich wierszy o tematyce miłosnej i erotyków. Jej liryki uznano za typ poezji o charakterze konfesyjnym i trudno nie zgodzić się z tą klasyfikacją. Jak pisał znany literaturoznawca w “Kaskaderach literauty",


Świat poezji Poświatowskiej to labirynt tajemniczy i niepokojący. (...) Nie było chyba w ostatnim półwieczu poetki, która by w sposób tak zupełny i z niebywałą żarliwością graniczącą z ekshibicjonizmem otworzyła się w poezji. To naprawdę wiersze pisane krwią serdeczną, z takim trudem przetłaczaną przez chore serce poetki.


"Elementarz...": kompendium wiedzy o miłości

Wznowiony z okazji przypadających na 9 maja 80. urodzin Haliny Poświatowskiej "Elementarz..." to zbiór wierszy, listów i fragmentów prozy, które razem tworzą poruszający przewodnik po najgłębszych zakamarkach duszy poetki I kompendium wiedzy o miłości. Ten wyjątkowy portret uzupełniają poetyckie strofy z popularnego tomu "Jestem Julią". Zebrane w tych książkach teksty pozwalają dojrzeć również mniej znane oblicze Poświatowskiej: ironiczne, mroczne i dalekie od ckliwego stereotypu. Jednym z naszych ulubionych wierszy jest *** (chcę pisać o tobie):

chcę pisać o tobie  
twoim imieniem wesprzeć skrzywiony płot
zmarzłą czereśnię
o twoich ustach
składać strofy wygięte
o twoich rzęsach kłamać że ciemne
chcę
wplątać palce w twoje włosy
znaleźć wgłębienie w szyi
gdzie stłumionym szeptem
serce zaprzecza ustom



fot. materiały prasowe

Jaka była Halina Poświatowska?

Była dumna i pewna siebie, i to widać w jej dążeniach, poezji, a szczególnie listacj. Operacja serca wyzwoliła w niej pragnienie studiowania. Rodzina była pełna obaw o kruche serce Haliny, poetka nie mogła też liczyć na pomoc finansową: chęć studiowania była silniejsza, kolejna walka była do stoczenia. Pisała w listach:
Ja chcę ich prosić o stypendium. Poszłabym na uniwersytet i studiowałabym język angielski i literaturę oczywiście. Potem mogłabym przekładać, miałabym cudowny fach.

Z podjęciem studiów wiązał się szereg kwestii i potyczek, na które nie była przygotowana. Start ułatwił jej tomik poezji "Hymn bałwochwalczy" (1958), który był niemalże biletem wstępu i kartą przetargową na studia w prestiżowym college’u. Poetkę ceniono za liryczne dokonania, ale nie można nie wspomnieć o jej próbach prozatorskich, wydanych w IV tomie "Dzieł":
Czy wszys­tko po­zos­ta­nie tak sa­mo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki od­wykną od do­tyku moich rąk, czy suk­nie za­pomną o za­pachu mo­jego ciała? (...) Nasz ból, nasza miłość, wszys­tkie nasze pragnienia odejdą ra­zem z na­mi i nie zos­ta­nie po nich na­wet pus­te miej­sce. Na ziemi nie ma pus­tych miejsc.

Niepohamowany głód życia

W jej poezji to właśnie on silnie objawiał się między strofami, zwłaszcza w  wierszu *** kto potrafi. Ten głód stale towarzyszył poetce tak, jak i myśl o śmierci. Paradoksalnie to on doprowadził ją do przedwczesnego zgonu – pragnęła oddychać pełną piersią, jeszcze raz uciec przeznaczeniu. Żyła jednakże na skraju przepaści, niemalże trzymając za rękę swoje lęki – oswoiła je, ustanowiła tematem swoich wierszy i cieniem życia. Stąd też wiele jej liryków było poświęconych czasowości, pragnęła uchwycić momentalność, która jej była dana. Mogła bowiem rozkoszować się teraźniejszością, bez przyzwolenia na snucie planów na przyszłość. Czym jest istnienie? Według Poświatowskiej to tylko "anegdota wpleciona między miłość i śmierć". Twórczość poetki nie ma terminu ważności: zachwyci każdego, kto ceni poetyckie miniatury i błyskotliwe metafory. Serdecznie polecamy!
fot. materiały prasowe

Zobacz także:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)