"Gabinet Osobliwości" - We-Dwoje.pl recenzuje

Rok po wydarzeniach znanych z Nadciągającej Burzy, Nora Kelly i Bill Smithback ponownie muszą walczyć o przetrwanie. Tym razem jednak wspiera ich niezłomny i tajemniczy agent Pendergast … i jak zawsze rzesza fanów książek obu autorów. Niby jest jakoś jak zawsze a my i tak mamy ochotę na więcej…
/ 14.06.2010 11:42

Rok po wydarzeniach znanych z Nadciągającej Burzy, Nora Kelly i Bill Smithback ponownie muszą walczyć o przetrwanie. Tym razem jednak wspiera ich niezłomny i tajemniczy agent Pendergast … i jak zawsze rzesza fanów książek obu autorów. Niby jest jakoś jak zawsze a my i tak mamy ochotę na więcej…


Na nowojorskiej budowie ekskluzywnego wieżowca, ekipa budowlana odkrywa 36 szkieletów, leżących tam od ponad 100 lat. Wezwana policja jak i potencjalne śledztwo hamowane są przez komisarza i burmistrza, dobrego przyjaciela właściciela inwestycji budowlanej. 

Burmistrz wydaje zarządzenie wywiezienia ciał i kontynuowania budowy. Zanim to jednak nastąpi, na miejscu, całkowicie niespodziewanie zjawia się agent Pendergast z FBI. O pomoc w analizie znaleziska prosi archeologa doktor Norę Kelly. Ta, trochę wbrew sobie zaczyna angażować się w śledztwo sprzed 130 lat. Wkrótce Nowym Jorkiem wstrząsa seria morderstw najwyraźniej związanych z tym sprzed ponad wieku. Następną ofiarą może okazać się Nora, agent Pendergast czy też może … Bill Smithback, bo ten jak zawsze umie znaleźć się w centrum wydarzeń.
Czyta się jednym tchem, a jakże. Nie ma wielkiego sensu pisać tutaj cokolwiek o doskonale poprowadzonej akcji, czy też świetnej fabule. Pendergast i Child dowiedli już przecież w kilkunastu powieściach, że doskonale wiedzą co robią. W książkach z pogranicza thrillera i horroru odkryli swój przepis na sukces i, co by tutaj ukrywać na doskonały zarobek. Ich powieści, w gruncie rzeczy dość szablonowe i powielające podobne wątki, zawsze są w stanie porwać czytelnika, zaangażować go i zachęcić do czytania dalszych historii obu autorów.
I tutaj jest dokładnie tak samo. Obaj autorzy czują się najlepiej na podłożu archeologiczno - antropologicznym, są zresztą znani z jednego z najbardziej dokładnych researchów do własnych historii. Kiedy piszą, możemy być pewni, że przytaczane legendy, czy to Indian, czy początków wielkich metropolii, są na pewno prawdziwe. Możemy być pewni, że wierzenia, legendy, stare mapy miast i nieistniejące dzisiaj miejsca, kiedyś istniały naprawdę, mówiło się o nich w ówczesnych społecznościach. Na bazie prawdziwych miejsc, prawdziwych legend i wierzeń, Preston i Child budują swoją nieprawdopodobną historię, historię o szalonym naukowcu za wszelką cenę dążącym do realizacji swojego dzieła. Jest tutaj trochę morału o tym, że postęp nie zawsze musi być dobry, na szczęście ten nie jest podany nachalnie jak to bywa w niektórych filmach czy powieściach. Jest dobrze poprowadzone śledztwo i wyraziści bohaterowie, wśród których – przynajmniej moim skromnym zdaniem – agent Pendergast stanowi niestety najsłabsze ogniwo. Jakoś za łatwo mu wszystko przychodzi. I wreszcie, jest rozrywka, dobra, taka jaką lubią czytelnicy gatunku. Po tej książce też będą zadowoleni.