POLECAMY

Ewa czuje inaczej. Warto zadbac o uczucia - Jacek Pulikowski

Autor zachęca do większej dbałości o uczucia, prosi mężczyzn, aby uczyli się słuchać. Gratuluje tym wyjątkowym przedstawicielom "brzydszej płci", którzy uważają, iż wkład kobiety w domową codzienność jest nie mniej ważny, niż kariera zawodowa mężczyzny. Zaznacza, iż przeciętny mąż nie lubi wciąż powtarzać, że kocha swoją żonę, nieprzeciętny zaś to robi...

ewa czuje inaczej"Ewa czuje inaczej" to ciąg dalszy "Krokodyla dla ukochanej". W poprzednim tytule autor przekonywał, że warto wspierać rozwój mężczyzny, w tym natomiast zachęca do większej dbałości o uczucia.

Jacek Pulikowski pisze o bardzo ważnej w małżeństwie (i nie tylko) komunikacji uczuciowej, od której bardzo często uciekają mężczyźni. Autor wyraźnie podkreśla, jak istotna dla kobiet jest sfera uczuć - kobiety bowiem "myślą sercem". Zachęca kobiety, do komunikowania swoich emocjonalnych potrzeb, bo mężczyzna nie domyśli się, co kobiety czują. Prosi mężczyzn, aby uczyli się słuchać, bo jest to jedno z najtrudniejszych i najbardziej wymagających zadań męża. Gratuluje tym wyjątkowym przedstawicielom "brzydszej płci", którzy uważają, iż wkład kobiety w domową codzienność jest nie mniej ważny, niż kariera zawodowa mężczyzny. Zaznacza, iż przeciętny mąż nie lubi wciąż powtarzać, że kocha swoją żonę, nieprzeciętny zaś to robi. Na koniec skupia się na sferze erotycznej, gdzie zwraca uwagę na delikatność, tak upragnioną przez kobiety.

Kto chce wejść w głęboką relację ze swoją żoną, narzeczoną i dobrze ją poznać, powinien próbować zrozumieć, że światem kobiety jest rzeczywistość jej serca. Zatem jeśli nie chcesz mojej zguby... nie tylko krokodyla daj mi, luby, lecz zadbaj o twoje i moje uczucia.

Inicjatywa Wydawnicza Jerozolima
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/10 lat temu
w tej książce jest taka rada a by małżenstwo które przeżywa kryzys zabawiło się w zakochanych autor ten pomysł zaczerpnął od kogoś innego. Ale ta rada jest podobna gdy ktos by zaproponował ateiście ażeby przez miesiąc udawał wierzącego ( udawał że się modli udawał że uczestniczy we mszy św. tak się zabawił w wierzącego) to wtedy stanie się naprawdę wierzącym. Ja kiedyś próbowałem przez miesąc może dłużej udawać ateistę ale nie zostałem nim za bardzo mnie ciągnie do Pana Boga. Sadzę więc ze udawanie w jakiejkolwiek dziedziniue nie stworzy automatycznie tej rzeczywistości którą się udaje
/8 lat temu
To nie chodzi o to by, tylko udawać, ale by przypomnieć sobie (poprzez takie umówione udawanie) czasy narzeczeństwa, randek itd. Pulikowski często zaskakuje, ale naprawdę warto przeczytać. Mężczyzna dużo nowych rzeczy się dowie, dostanie swego rodzaju instrukcję "obsługi" kobiety. Kobieta czytająca Pulikowskiego może się zdziwić, ale zanim skrytykuje, lepiej się zastanowić dobrze nad tym. Mój mężczyzna dzięki radom Pulikowskiego jest coraz cudowniejszy.
/4 lata temu
Kolejne pierdy osoby, która ma takie pojęcie na temat kobiet, jak ja na temat motoryzacji.Nie ma instrukcji obsługi do kobiety.Tak jak nie ma instrukcji obsługi wobec jajkiego kolwiek człowieka. Poglądy tego Pana opierają się na stereotypach i staroswieckich poglądach. Radze zając sie czymś innym niż pisaniem takich ..... tu naprawde nic nie napisze bo musiałabym użyć brzydkiego słowa.
/7 lat temu
chcem posluchac i nie moge
POKAŻ KOMENTARZE (2)