POLECAMY

Nie czytasz książek? Sprawdź, co ci grozi!

Lepiej to przeczytaj, nim będzie za późno!
Nie czytasz książek? Sprawdź, co ci grozi! fot. Fotolia

Czy czytanie ma wpływ na nasz wygląd, zdrowie, samopoczucie? Okazuje się, że ogromne. Im więcej czytamy, tym więcej zarabiamy, jesteśmy też w lepszej kondycji psychofizycznej. Sprawdź, co ci grozi, jeśli unikasz książek jak ognia!

Prasa i Internet to nie to samo. Nieczytanie książek może prowadzić do nieodwracalnych skutków. Przykład, który pomoże to zwizualizować z pewnością cię przekona. Żadna kobieta nie lubi zmarszczek zwłaszcza, jeśli dodatkowo pojawią się one przedwcześnie. Być po 30-tce i już widzieć odbicie upływającego czasu na skórze to często asumpt do tego, aby szybko przeciwdziałać. Ale może być już za późno... Brak kontaktu z książką, nieczytanie powieści czy wierszy sprowadza się do powstawania takich zmarszczek, tylko że... umysłowych. Nasz mózg starzeje się wówczas w zastraszającym tempie. Czemu o tym mówimy? Bo statystyki czytelnictwa w Polsce są zatrważające!

Ile czytają Polacy?

Większość młodych ludzi kończy swoją przygodę z książkami po zakończeniu studiów. Wyćwiczony umysł pragnie odpoczynku? Bzdura! Czytanie książek jest niczym masaż dla mózgu. Ilu Polaków nie stara się nawet sięgnąć po lekturę?

W 2014 roku 58 proc. ankietowanych nie przeczytało ani jednej książki - tak wynika z danych opublikowanych przez Bibliotekę Narodową. Co więcej, 47 proc. badanych przez cały rok nie zapoznało się z tekstem dłuższym niż 3 strony maszynopisu, a 19 proc. zadeklarowało, że nie przeczytało żadnego tekstu pisanego. W Polsce nie czytają zwłaszcza: mężczyźni, mieszkańcy obszarów wiejskich, obywatele z niższym wykształceniem i ludzie starsi. Przerażające, prawda? Wydawałoby się, że w dobie Internetu to niemal surrealistyczne założenie. Jesteśmy daleko w tyle w sztafecie najlepiej rozwiniętych czytelniczo krajów.
Fotolia
W Szwecji książki czyta 90 proc. społeczeństwa, w Holandii 86 proc. Nasi sąsiedzi, Czesi, czytają średnio 17 książek rocznie. W Unii Europejskiej czytelnikami gorszymi od Polaków są jedynie Rumuni, Grecy i Portugalczycy. Reszta państw czyta więcej. Najwięcej - Szwecja, Holandia, Dania, Wielka Brytania i Niemcy. Wniosek jest prosty: nie czytasz - nie zarabiasz!

Zagrożenia płynące z nieczytania

Książki uposażają nas w wiedzę, lecz także w dużej mierze wykształcają wiele cech i wartości moralnych. Uczymy się empatii, kreatywności i zdolności analitycznych. Media internetowe dają gotowe informacje, ale w ich gąszczu trudno samodzielnie poruszać się między wartościowym tekstem a treścią "śmieciową". Badania dowiodły, że czytanie opóźnia procesy starzenia związane z umysłem - pozwala zachować sprawność intelektualną bardzo, bardzo długo. W grę wchodzi także zminimalizowane zagrożenie zachorowania na Alzheimera. Regularne czytanie 2,5-krotnie zmniejsza ryzyko zachowania. Ponadto redukuje stres nawet o 68 procent, sprzyja koncentracji i poprawia sen.
Co więcej, wspomaga nasze myślenie, usprawnia językowo i dodaje pewności siebie.

Warto? Warto!

Zobacz także:

W 2014 roku 58 proc. ankietowanych nie przeczytało ani jednej książki - wynika z danych opublikowanych przez Bibliotekę Narodową. Co więcej, 47 proc. badanych przez cały rok nie zapoznało się z tekstem dłuższym niż trzy strony maszynopisu, a 19 proc. zadeklarowało, że nie przeczytało żadnego tekstu pisanego.

Reklama

16 proc. Polaków nie posiada w domu żadnej książki, a więcej niż siedem książek czyta zaledwie 11 proc. społeczeństwa. Nie czytają zwłaszcza: mężczyźni, mieszkańcy obszarów wiejskich, obywatele z niższym wykształceniem, ludzie starsi. Wśród mężczyzn z podstawowym wykształceniem ani jednej książki nie przeczytało aż 86. proc. ankietowanych!



Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-czym-grozi-nieczytanie,nId,1837692#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
Ja tak samo uwielbiam czytać, czytanie to moja pasja. Mogę dniami i nocami, nie ma urlopu bez dobrej książki. Zwłaszcza obecnie, gdy mamy ebooki, łatwiej je ze sobą zabrać i czytać, niż wcześniej trzeba było iść do bibliotek. Sama zainspirowałam się do pisania, niedługo wydaję pierwszą powieść przez rozpisani pl, mam nadzieję, więc, że czytelnictwo nadal się będzie rozwijało i będzie tyle moli książkowych, jakim ja sama jestem :)
/3 lata temu
To ja chyba zaniżam te statystyki, bo kocham czytać i nie wyobrażam sobie życia bez książki! W sumie to mogłabym zamieszkać np. w Matrasie, żeby mieć stały dostęp do lektur, które mnie ciekawią. Z czytania płyną same korzyści: poprawia pamięć, koncentrację, rozwija sprawność intelektualną, wyobraźnię, czy chociażby zdolności językowe. Dlatego na lipiec już zaopatrzyłam się w przedpremierową książkę "Znikasz" i zniknę na parę dni, żeby spędzić z nią kilka dni sam na sam ;)
/3 lata temu
Warto czytać książki, bo nieczytanie sprawia, że nasz mózg się starzeje!!!!!!