Co robią wiedźmy?

Debiutancka powieść Judy Budnitz oczarowuje.
/ 11.04.2007 14:45
Budnitz znakomicie opisuje przygody ciała – jego seksualność, niezależność, ułomność i piękno. Jej wyobraźnia dyktuje mocne, zapadające w pamięć obrazy.









Tytułowe zdanie świetnej powieści młodej Amerykanki Judy Budnitz "Gdybym ci kiedyś powiedziała" mogłoby się kończyć – "tobyś nie uwierzył". Sugestywna historia realizuje założenia realizmu magicznego: postacie bywają obdarzone niezwykłymi umiejętnościami, śnią proroczo i miewają oniryczne wizje. Poddają się dziwnym namiętnościom i kontaktują z leśnymi duchami. Kobiety zaś dysponują potężną wiedzą z pogranicza magii, zielarstwa i medycyny tajemniczej proweniencji. Widzą więcej. Potrafią być łagodne, ale bywają pamiętliwe i okrutne: stają się wtedy wiedźmami sprawującymi władzę nad duszami. Jeśli kochają – to absolutnie, jeśli nienawidzą – to w zaślepieniu. Żyją pozamykane we własnych światach, oddane marzeniom, niesione przez zmysłowe i straszne sny. Budnitz znakomicie opisuje przygody ciała – jego seksualność, niezależność, ułomność i piękno. Jej wyobraźnia dyktuje mocne, zapadające w pamięć obrazy. Zapewne sama jest wiedźmą i napisała tę książkę, abyśmy – oczarowani – zatracili się w jej świecie. Bez reszty.

Agnieszka Wolny-Hamkało/Przekrój

Judy Budnitz "Gdybym ci kiedyś powiedziała",
przeł. Jolanta Kozak,
Znak, Kraków 2007, s. 388, 25,65 zł
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)